
Bardzo szybko przychodzę do Was z kolejnym przepisem. Po tym jak przepadałam stąd kilka miesięcy temu wracam z rozmachem i kilkoma przepisami, które tutaj najdziecie w formie klasycznego blogowego wpisu, a w formie rolki na moim profilu na instagramie. W mediach społecznościowych jestem nieco bardziej aktywna, ale jednak to blog daje mi większą wolność, poczucie kontroli nad treściami i spokój. Media społecznościowe to jednak makabryczne wystawianie siebie na silne bodźce. Nie da się z nich korzystać bez zalewania umysłu treściami, które nie zawsze są dla dla nas dobre, czasami triggerujące, czasami po prostu rozpraszające.
Zastanawiam się czasami, czy takie klasyczne blogowanie ma jeszcze sens w obliczu takiego rozwoju instagrama i tiktoka, które są teraz chyba głównym sposobem na promowanie nowych przepisów przez twórców internetowych. Z drugiej strony blog wydaje się być trwalszy, niezależny od trendów, mniej podatny na algorytmy. Dlatego chyba najciekawsze przepisy jednak postaram się wrzucać tutaj, abyście bez problemu mogli je wyszukiwać przy pomocy wyszukiwarek, wpisując nazwę bloga i danie.
Czytaj dalej „Kalafiorowy falafel pieczony”








