Focaccia z truskawkami i tymiankiem

_1110325.jpg

Za oknem lato pełną gębą. Zrobiło się ciepło, jak na południu Europy. Mam wrażenie, że część z nas zaczęła nawet prowadzić lekko włoskie życie. Przejeżdżając dziś przez miasto obserwowałam mieszkańców leniwie przesiadujących przed knajpami, popijających aperole, spędzających czas z gronie znajomych. Mocno wakacyjny klimat. Można ulec złudzeniu, że żyjemy niezłym dobrobycie. Jest lekko, miło, przyjemnie. Wiem, że to tylko iluzja, ale całkiem dobrze dla mojej poszarpanej psychiki – lekarki z onkologii dziecięcej, jest ulec złudzeniu, że tak właśnie jest. Błogo, beztrosko…

Czytaj dalej

Ekspresowy przewodnik po wegańskim Berlinie, czyli gdzie zjeść, aby nie żałować, gdy wpada się do stolicy Niemiec na dobę

20180611_111158.jpg

Nie zawsze musisz jechać do Azji, aby spróbować wyśmienitej wschodniej kuchni. Podobnie, jak nie trzeba  koniecznie lecieć za ocean do Nowego Jorku, gdy ma się ochotę zjeść donuty na śniadanie. Przecież czasami nie ma się na to czasu, a zazwyczaj pieniędzy. Na szczęście wszystko  to znajdziesz w Berlinie. I to wersji roślinnej!  Czytaj dalej

Idealne wegańskie pierogi ruskie

_1110011

Z pierogami jest tak: najpierw trafię na pyszne kluchy na mieście. Potem myślę, że muszę przygotować jakieś w domu, bo dawno nie miałam okazji ich robić, następnie dochodzi do żmudnego procesu lepienia i zastanawiam się, co mnie podkusiło, przecież nienawidzę lepić pierogów? W końcu docieram do punku: „jedzenie” i jestem dumna i zadowolona, że mimo wszystko mi się chciało. Jak zwykle wyszły pyszne.  Czytaj dalej

Tofurnik na zimno z karmelizowanym rarbarem

_1100727

Z moją Mamą łączą mnie nie tylko więzy krwi, podobieństwo,  przez które nawet jak czasami by chciała to raczej by się mnie nie wparła. Łączy mnie zawód. Mama przepytywała mnie z anatomii na początku studiów, uczyła praktycznego podejścia do farmakologii,  była konsultantką w sprawie pytań z pediatrii i medycyny rodzinnej przed egzaminem. Nauczyła osłuchiwać serce, płuca, badać brzuch, pobierać krew, pisać recepty. Pokazała ciekawe zdjęcia RTG, szkarlatynę, ospę, różę, rumień guzowaty i inne choroby, które nie zawsze udało się zobaczyć podczas zajęć na studiach. Czytaj dalej

Czekoladki z masłem orzechowym na Dzień Matki

_1100682

W dzisiejszych czasach dzięki blogom parentingowym i social mediom promującym macierzyństwo i ojcostwo, rodzicielstwo stało się jednym z trendów. Jest modne jak plecaki Kanken. Bycie mamą i tatą kreowane jest jako takie fajne, takie cool. W jednym zdaniu opisałabym to tak: ładni rodzice, z ładnymi dziećmi w modnych ciuchach, w swoich hygge mieszkaniach planują wycieczki po świecie. Scrollując Instagrama można ulec złudzeniu, że mniej więcej o to w tworzeniu rodziny chodzi. Jeżeli spełniasz te warunki: jesteś ładny czy ładna, stać się na markowe ciuchy, a wnętrze Twojego mieszkania wygląda jak z katalogu szwedzkiego sklepu z meblami to jesteś na dobrej drodze do tego, aby stworzyć szczęśliwą rodzinnę. Czyż nie?

Czytaj dalej

Wiosenny Pad Thai ze szparagami i rzodkiewką

P1100668.jpgPomysł na przygotowanie Pad Thai w totalnie nowej, wiosennej odsłonie zrodził się w mojej głowie z trakcie jazdy rowerem, kiedy wracałam ze szpitala do domu. Właśnie wtedy mam najlepsze rozkminy i najciekawsze pomysły, które ulatują często jeszcze zanim zdążę przypiąć rower w bramie kamienicy, w której mieszkam. Z reguły wpadam do mieszkania, opowiadam mojemu chłopakowi o tym, jak minął mi dzień i pomysły, które przyszły do głowy ulatują w czeluściach mojego ośrodkowego układu nerwowego. Tylko, że OUN ma to do siebie, że nic tam nie ginie, tak więc i moje rozkminy wracają do mnie w bardziej odpowiednich momentach.

Trochę mnie to smuci, że jadąc rowerem potrafię ułożyć w głowie piękny wpis, opisać słowami to, co czuję, myślę i przeżywam. Potrafię błyskotliwie zrecenzować książkę i film, a nawet stworzyć płomienny wstęp do przepisu, po czym siadam przed laptopem i  z trudem składam zdania wielokrotnie złożone. Powstają toporne zdania, z których nie umiem być dumna. Istnieje najwyraźniej silna korelacja pomiędzy pedałowaniem, a pracą mojej prawej półkuli, która jak wiadomo odpowiada na myślenie kreatywne i zdolności artystyczne.

Czytaj dalej