Wegańskie brownie z batatów na Dzień Czekolady

P1000224.JPG

Na początku roku przeglądałam kalendarz w poszukiwaniu dziwacznych dni i świąt. Niektóre wydawały się absurdalne do kwadratu, inne wręcz przeciwnie. Zachwycona zaznaczałam kolejne dni w kalendarzu i ustawiałam przypomnienie na telefonie, aby ich nie przegapić i świętować należycie. Jedzenie czczę i wielbię, więc nic dziwnego, że na pierwszy plan wysunęły się święta takie jak Dzień Pizzy (09.02), Dzień Hummusu (13.05), Dzień Falafela (12.06) i oczywiście Dzień Czekolady, który przypada dokładnie dziś – 12.04. Jak mogłabym nie świętować Dnia Czekolady? Niejednokrotnie ratującej mnie z opresji, pomagającej przetrwać trudne chwile, ale jednocześnie tej, która towarzyszy mi w najlepszych momentach mojego życia? Sięgam po nią, gdy jest mi źle i gdy świętuję. Nauczyła mnie tego Mama. Kiedy w trakcie studiów dzwoniłam czasami do niej podłamana, zawsze jako złotą radę słyszałam, że mam zjeść sobie czekoladkę. I wiecie co? Pomagało. Do dziś wracam do tej metody…

Czekoladę lubię w każdej formie. Dla mnie musi spełniać tylko jeden warunek – być wegańska. To wystarczy, abym przyjęła ją w każdej ilości.

Nie ufam ludziom, którzy jej nie lubią… 

Wiecie, że ciasto brownie ma ponad 100 lat. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1904 roku, a legenda miejska głosi, że powstało w wyniku niedopatrzenia pewnej Pani Brown, która chcąc upiec dla swoich gości klasyczne ciasto czekoladowe zapomniała o sodzie. Ciasto oczywiście nie wyrosło, ale autorka wypieku absolutnie się tym nie zraziła i zaserwowała ciasto na deser. Oczywiście ciasto zachwyciło i od tego czasu zdążyło podbić serca łasuchów na całym świecie. Uwielbiam historię brownie. Pewnie dlatego,  że z powodzeniem mogłaby mi się przytrafić. Bywam skrajnie roztrzepana…

P1000195.JPG

Przepisy na wegańskie brownie przewijają się w kółko i każdy robi je trochę po swojemu. Wieki temu, jeszcze na blogu pod dawnym adresem zapraszałam na brownie buraczane i dyniowe. Jak sami widzicie  ciasta na bazie warzyw są mi szczególnie bliskie… Natomiast wszystkich tych, którzy z jakiegoś powodu unikają rafinowanego cukru zapraszam na brownie z ciecierzycy. Jednych zachwyca, innych odrzuca… Ja lubię i uczestnikom moich warsztatów również przypadło do gustu.

Brownie to ciasto, które musi być w 200% czekoladowe, ciężkie, mokre i absolutnie niewyrośnięte. Jest w tym temacie już nieco lepiej niż kiedyś, ale i tak czasami odnoszę wrażenie, że wielu kawiarniach brownie to każde ciasto czekoladowe. Otóż nie! Musi spełnić wymienione wyżej warunki. W innym przypadku jest to po protu ciasto czekoladowe, więc nie dajcie się oszukać.

P1000205.JPG

Tym razem, aby nadać swojemu ciastu odpowiedniej wilgotności i ciężkości sięgnęłam po mus z batatów. Przygotowuje się go bardzo prosto. Do podanych proporcji wystarczy obrać dwa bataty, pokroić w kostkę i ugotować do miękkości, a następnie zmiksować na gładkie puree w blenderze. Ja ugotowałam moje słodkie ziemniaki na parze i zmiksowałam w blenderze kielichowym, ale wybór należy do Was, a blender ręczny również się nada.. Czy ciasto uda się na mące innej niż pszenna? Zakładam, że tak. Zwłaszcza na mieszankach bezglutenowych z dodatkiem mąki gryczanej.

Składniki:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 szklanki musu z batatów (patrz wstęp powyżej) 
  • 3/4 – 1 szklanki cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki oleju
  • nasiona z jednej laski wanili
  • 2 szczypty cynamonu
  • 1 szklanka mąki
  • 1/2 szklanki kakao
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej lub skrobi ziemniaczanej lub z tapioki
  • 1/2 łyżeczki sody lub proszku do pieczenia  
  • Dodatkowo 100 g gorzkiej czekolady + łyżka oleju na polewę

Rozgrzej piekarnik do 180 st.C.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę. W misce mieszamy mus z ziemniaka, cukier, olej, wanilię. Dodajmy mąkę kukurydzianą (lub inną skrobię), sodę i kakao oraz mąkę. Mieszamy. Na koniec wlewamy rozpuszczoną czekoladę i mieszamy do czasu, aż uzyskamy jednolite gęste ciasto.

Foremkę o wymiarach około 20×20 cm wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy olejem. Masę przekładamy do formy i wyrównujemy.

Brownies pieczemy przez około 30-40 minut.

Ciasto studzimy. Przygotowujemy polewę z 100 g gorzkiej wegańskiej czekolady i łyżki oleju  rozpuszczonych razem w kąpieli wodnej, a następnie polewamy ostudzone ciasto. Posypujemy orzechami lub płatkami suszonych kwiatów. 

Smacznego!

P1000213.JPG

P1000209.JPG

17 thoughts on “Wegańskie brownie z batatów na Dzień Czekolady

  1. Witam serdecznie 😉 trafiłam na tego bloga gdy poszukiwałam czegoś dla siebie od kiedy dowiedziałam się, że mam alergie na jaja… a nabiał mi szkodzi. Postanowiłam wypróbować ten przepis. WYSZEDŁ GENIALNY ;). Nikt by się nie spodziewał, że ciasto bez jaj, mąki i mleka może w ogóle wyjść i smakować a jednak 😉 ja zrobiłam na mące kokosowej i oleju kokosowym. Pyszne naprawdę. Na pewno upiekę go raz jeszcze 😉 pozdrawiam

    Lubię to

      1. U mnie jest, ale moja czytelniczka jej nie użyła. Tzn.nie użyła pszennej,a kokosową. Piszę we wstępie, że mąkę pszenną można zastąpić bezglutenowym zamiennikiem.

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s