hello morning w pytaniach i odpowiedziach

IMG_0568.JPG

Nazywam się Magdalena Jutrzenka. Od dziecka uwielbiam gotować i odkąd pamiętam kocham zwierzęta. To drugie skłoniło mnie już kilka ładnych lat temu, aby przejść na dietę roślinną, a to pierwsze, aby założyć bloga o charakterze kulinarnym. Unikam więc produktów pochodzenia zwierzęcego nie tylko w kuchni, ale również kosmetykach i garderobie. Skupiając się jednak na diecie, bo w końcu prowadzę bloga kulinarnego, nie jem mięsa, jajek, mleka i żadnego nabiału, żelatyny i miodu. Produkty zwierzęce z powodzeniem zastępuję roślinami.

Weganizm jest dla mnie kwestią etyki, dbałości o zwierzęta, o planetę i w końcu o mnie samą. Jest to dla mnie najbardziej optymalny wybór, bo decydując się na niego czuję, że żyję w zgodzie ze sobą.

Wychowałam się z małej wioseczce na granicy Wielkopolski i Kaszub, w Zakrzewie. Kilka lat, bo cały okres studiów mieszkałam i działałam w Poznaniu angażując się z rozmaite projekty promujące weganizm i stałam się matką jednego z bardziej popularnych w mieście – grupy Vegan Hooligan Crew.

Przez ponad rok mieszkałam we Wrocławiu, gdzie odbywałam staż (w zupełnie niekulinarnej branży). Obecnie ponownie mieszkam w Poznaniu i w jednej z kamienic na łazarskim rejonie tworzę wegański dom z moim chłopakiem,  i jednocześnie największym wsparciem szalonych pomysłów, które rodzą się w mojej głowie, a od lat niezmiennie towarzyszy nam nasza suczka Malaika.

Pomysł na prowadzenie bloga kulinarnego był, podobnie zresztą jak sam weganizm, naturalną koleją rzeczy w moim życiu. Nigdy nie lubiłam mięsa, za to kochałam zwierzęta, więc było pewne, że koniec końców przestanę je jeść. Przejście na weganizm wynikało tylko i wyłącznie ze wzrostu świadomości, a nie było podyktowane emocjami czy też walorami smakowymi, choć jak się później okazało kuchnia roślinna pasuje mojemu podniebieniu dużo bardziej niż jakakolwiek inna.

Blog natomiast wynika z pasji gotowania, która towarzyszy mi od dziecka, bo już jako małolatka eksperymentowałam z kuchnią. Jako nastolatka zaczęłam dostrzegać w gotowaniu sztukę. Z ogromną przyjemnością sięgałam po przepisy kuchni świata, oglądam coraz to lepsze, często zagraniczne programy kulinarne i przede wszystkim zaczytywałam się dziele kulinarnym sobotnich „Wysokich Obcasów” i choć zazwyczaj przepisy prezentowane tam zupełnie nie nadawały się dla mnie, to na pewno rozwijały moją wiedzę na temat jedzenia, połączeń, jakie można stosować, przypraw, które istnieją. Pobudzały wyobraźnię.

Uwielbiam gotować. Uwielbiam jeść i kocham karmić bliskie mi osoby. Często jest to jedyny sposób w jaki mogę im okazać, jak bardzo mi na nich zależy, a że zależy mi też na zwierzętach i na planecie, karmię wegańsko. I wiecie co? Nikt nie narzeka. Wszyscy są zadowoleni.

Zapraszam do lektury bloga i gotowania.

Maddy

_dsc0139_DSC0141.JPG

3 thoughts on “hello morning w pytaniach i odpowiedziach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s