Czekoladowe ciasto z ciecierzycy, czyli pyszne brownie bez dodatku cukru i glutenu.

IMG_0213

Wiem, wiem. Przygotowanie brownie na bazie ciecierzycy jest jak wyłamywanie otwartych już drzwi. Pojawiło się chociażby u słynnej Jadłonomii. U mnie to kwestia przypadku. Od dawna nosiłam się z zamiarem upieczenia czekoladowego ciasta z fasoli bazując na przepisie Rachel Khoo. Dokładnie od Walentynek, ale jakoś nie było okazji… Ostatnimi czasy eksperymentuję jak dzika z przepisami bazującymi na pianie ubitej z zalewy po ciecierzycy z puszki. Tym razem to właśnie ziarna, a nie woda, w której pływają w puszce stają się produktem ubocznym. Radzimy sobie z tym doskonale. Kręcimy hummusy, kombinując pasty i kolety. Reasumując – ciecierzyca wciąż jest u nas na przysłowiowej tapecie. Pomyślałam, że to chyba doskonały czas, aby sięgnąć do receptury Rachel i przygotować jej ciasto.

Nie z czarną fasolą jednak, a właśnie z ciecierzycą. Możecie, podobnie jak w oryginalne, użyć świeżych daktyli, pozbawionych pestek. Nie trzeba ich wówczas moczyć, ciasto będzie słodsze i wówczas trzymamy się proporcji ze 150 g melasy karobowej. W zupełności wystarczy.

Najbardziej wyszukanym składnikiem tego, jak się okazało po upieczeniu, wyśmienitego ciasta jest karobowa melasa. Przyznaję się, że wcześniej po nią nie sięgałam, a wygląda na to, że to niewybaczalny błąd, bo jest wspaniała.

Od teraz chyba będzie moją ulubioną i to po nią właśnie sięgać będę przygotowując wypieki i desery. Jest rzadsza niż inne znane mi melasy, ale to tylko i wyłącznie zaleta, bo wygodniej się jej używa, prościej nakłada i łyżka melasy karobowej jest rzeczywiście łyżką.

Czy można zastąpić karobową melasę inną w tym przepisie? Na upartego tak, ale pamiętać należy, aby dodać wówczas odrobinę wody lub mleka roślinnego. Niemniej jest to składnik, które ja osobiście będę się trzymać, ponieważ aromat karobu – dla mnie zawierający z sobie nutkę kakao i nutkę kawy, świetnie podkręca smak ciasta. Doskonale komponuje się z kakao i sprawia, że ciasto jest bardziej wyraziste. Niepowtarzalne.

Co jeszcze? Jest wilgotne, jak na brownie przystało i świetnie utrzymuje świeżość.

Zaglądają tu też pewnie tacy, dla których będzie miało znaczenie, że brownie z ciecierzycy jest bezglutenowe i do tego bez dodatku cukru, poza tym zawartym w melasie i daktylach.

No dobrze… Już nic nie mówię. Pieczemy,Moim Drodzy.

IMG_0205

 

Składniki:

  • 400 g puszka ciecierzycy (zalewę odlewamy, zostawiamy na bezy ;))  lub ekwiwalent, czyli 1,5 szklanki ugotowanej ciecierzycy
  • 100 g suszonych daktyli bez pestek ( namoczyć we wrzątku na 15 minut, odsączyć)
  • 175 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 80 g zmielonego siemienia lnianego (około 8 płaskich łyżek)
  • 80 g kakao ( około 8 płaskich łyżek)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 150-200 g melasy karobowej
  • ½ płaskiej łyżeczka soli
  • ziarna z jednej laski wanilii

Polewa:

  • 1 bardzo dojrzałe awokado
  • 1 banan
  • 4 łyżki kakao
  • 2 łyżki melasy karobowej

Piekarnik nagrzać do 180 st. C.

Ciecierzycę, daktyle i olej zmiksować przy pomocy blendera na jednolitą masę. Dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać łyżką lub trzepaczką.

Przełożyć do foremki o średnicy około 20 cm lub małej keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez około 40-45 minut, do czasu, aż patyczek wetknięty w ciasto będzie suchy. Przy termoobiegu skrócić czas pieczenia lub obniżyć temperaturę o 10-20 stopni.

Ja wybrałam formę w kształcie serca 😉

Studź na kratce.

Z awokado, banana, kakao oraz syropu karbowego zmiksuj jednolity krem i posmaruj nim powierzchnię wystudzonego ciasta.

Gotowe! Smacznego!IMG_0212

IMG_0216

IMG_0189

42 thoughts on “Czekoladowe ciasto z ciecierzycy, czyli pyszne brownie bez dodatku cukru i glutenu.

    1. chodziło o melasę, nie syrop 😉 Już poprawiłam. Melasę kupisz m.in. w Świnki Trzy, Piotr i Paweł i pewnie kilka innych sklepów ze zdrową żywnością. 😉 Musisz popytać, ale jest łatwiej dostępna niż się wydaje 😉

      Lubię to

  1. Melasa karobowa jest przepyszna, też ją niedawno odkryłam (mimo, że wcześniej już o niej słyszałam) i myślę, że będzie częstym gościem w moim domu 😉
    Ciasto wygląda apetycznie, trzeba będzie kiedyś wypróbować 🙂

    Lubię to

  2. Ciasto z ciecierzycy w mojej kuchni powstało już dawno, jako zamiennik ciasta fasolowego. Nie dodaję daktyli, tylko banany. Robiłam je wiele razy i wystarczy dodać za każdym razem inne dodatki (bakalie czy polewę, przełożyć dżemem) i smakuje odrobinę inaczej.
    Lubię eksperymenty w kuchni i takie „dziwne słodkości”. Wiem, że Ty też lubisz takie klimaty ;), więc polecam Cie też mój niby-sernik z białej fasoli i kokosa, który zrobiłam w ramach eksperymentu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie wiem, czy czytałaś wstęp, ale zachęcam do użycia właśnie melasy, względnie innej – np. buraczanej czy trzcinowej. Myślę, że wymienione przez ciebie zastępniki również powinny dać radę. Nie powiem Ci jednak dokładnie w jakich proporcjach, więc syp ten cukier rozważnie i lepiej dosłodź niż przesłodź. Natomiast jak będziesz mieć okazję to kup sobie taką melasę. Gorąco polecam. Widziałam ją nawet ostatnio w Piotrze i Pawle w Złotowie, czyli niewielkim miasteczku na północy Wielkopolski, kiedy odwiedzałam rodziców. 😉

      Lubię to

      1. Dziękuję bardzo:)wstępu nie czytałam,od razu przystąpiłam do przepisu i podziwiałam zdjęcia,stąd moje pytanie.Skoro polecasz melasę karobową,to kupię,bo widziałam ją gdzieś w sklepie:)

        Lubię to

      2. Trafiłam na ten przepis szukając receptury na ciasto z soczewicy 😉 Niemałe było moje zdziwienie gdy zagłębiając się w komentarze na temat melasy karobowej natrafiłam na Twój komentarz o Złotowie, również moim rodzinnym mieście, jaki ten świat blogów kulinarnych mały 🙂 Pozdrawiam Złotowiankę I życzę owocnej kontynuacji 😉

        Lubię to

  3. mam pytanko. W standardowej puszce ciecierzycy [„cieciorka” Rolnika] jest 240g samej ciecierzycy, natomiast 400g to waga z wodą. I teraz nie wiem- czy używasz takiej standardowej puchy, czy jakiejś powiększonej, i ja powinnam odmierzyć 400g ciecie?

    Lubię to

  4. Z wielkim podekscytowaniem robiłam to ciacho i po 20 min. padło.:/ siemię lekko w blenderze zmieliłam, bo nie mogę dostać mielonego a młynku do kawy nie posiadam. I zamiast melasy dodałam zmieszane ze sobą: 5 łyżek cukru,3lyzeczki inki i 200ml wody. Reszta jak w przepisie. No i piekłam 58 min, bo po 45 był jeszcze w środku surowy. Co zle zrobiłam? :/

    Lubię to

    1. Zminiłaś recepturę wystarczająco mocno, by można mówić, że to w ogóle jeszcze mój przepis 😉 Zarówno siemię, jak i melasa mają swoją, specyficzną konsystencję. Nic dziwnego, że po modyfikacji ciasto zachowało się zupełnie inaczej.

      Lubię to

  5. Witam, przepis super tylko 80g mielonego siemienia to nie jest 8 łyżek bo 8 łyżek to jest ok 40 g więc ile ma być tego siemienia?

    Lubię to

  6. Zrobiłam wersję low carb…zamiast melasy dodałam 2 porcje czekoladowej odżywki białkowej, 3 łyżki ksylitolu, ok. 80 ml kawy i z 50 ml mleka sojowego. Mogłoby być nieco słodsze – proponuję dorzucić jeszcze ze 2 łyżki ksylitolu.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s