Lunch/obiad, Roślinne śniadanie, Zupy

Zielone Pojęcie, czyli zdrowe rozwiązanie dla zapracowanych

P1130489Gotowanie to moja wielka pasja. Mój sposób na odreagowanie codziennych stresów i na relaks. Czasami jest tak, że im trudniejszy mam dzień, tym bardziej skomplikowaną potrawę gotuję. Jedzenie cieszy mnie i sprawia dużo przyjemności. Lubię sprawdzać przepisy z ulubionych książek kucharskich, ale jeszcze bardziej tworzyć własne dania lub odtwarzać w wersji roślinnej  znane mi z dzieciństwa smaki. Niestety nie zawsze mam czas na zabawę w kuchni. Praca lekarza jest dość absorbująca. Zabiera nie tylko czas, ale też sporo energii. Nie zawsze mam więc siłę, aby stanąć przy garnkach, nie zawsze mam też na to ochotę.  Często mam ważniejsze sprawy na głowie, bo muszę poczytać i przygotować się do pracy. Mam dyżury, które czasami wyczerpują i wreszcie – mam życie osobiste – rodzinę, chłopaka, przyjaciół, dla których też muszę i chcę znaleźć czas. Wtedy gotowanie idzie w odstawkę. Chyba, że jest formą na spędzenie z nimi czasu.

Czytaj dalej „Zielone Pojęcie, czyli zdrowe rozwiązanie dla zapracowanych”

Bez kategorii

Kurki w śmietanie roślinnej z kalafiora. Mój comfort food

_1040640.JPG

Wychowałam się na wsi. Wśród lasów i jezior. Równie szybko, jak pływanie, opanowałam sztukę zbierania grzybów. Było dla mnie czymś zupełnie oczywistym, że latem korzysta się z takich darów natury, jak grzyby, jagody, maliny, jeżyny. Już w czerwcu pojawiały się pierwsze kurki i  sezon na nie ciągnął się mniej więcej do września, w międzyczasie dołączały inne grzyby, takie jak kanie, prawdziwki, podgrzybki, kozaki, gąski, rydze. Do dnia dzisiejszego uwielbiam grzybobranie i właśnie za tymi rodzinnymi wypadami na grzyby do lasu, tęsknię szczególnie. Zawsze mam nadzieję, ze chociaż raz w trakcie sezonu, uda mi się grzybobranie zaliczyć. Taka magia rytuałów. Rodzice nauczyli nas zbierać grzyby, suszyć je i marynować.  Zawsze zdumiewa mnie, gdy słyszę od moich znajomych, że nie jedli nigdy kurek, rydzów czy kani. Jedyne grzyby, z którymi mieli do czynienia to pieczarki, a w porywach boczniaki czy grzybki mun. Czytaj dalej „Kurki w śmietanie roślinnej z kalafiora. Mój comfort food”

Bez kategorii

Co nowego w mojej kulinarnej biblioteczce? Hello Morning recenzuje.

IMG_0045.JPG

Na księgarskim rynku ostatnio zawrzało. Wegańskie i wegetariańskie książki kucharskie wyrastają na sklepowych półkach niczym grzyby na deszczu. Pojawiają się książki rodzime i ja sama z niecierpliwością czekam na premierę roślinnej kuchni Wegan Nerd, bo to klasa sama w sobie, ale ukazuje się też całkiem sporo przekładów i to one przez ostatnie tygodnie są promowane przez wydawnictwa i księgarnie, jak również licznie recenzowane w blogosferze. Trochę zdumiewa mnie fakt, że nie pojawiły się do tej pory polskie wydania książek Isy Chandry Moskowitz, bo gdyby to miało zależeć ode mnie, książki tej autorki polecałabym jako najlepsze. Isa zajmuje się kuchnią roślinną od kilkunastu lat. Jej pierwsza książka ukazała się w 2005 i każda stanowi niejako kompendium wiedzy na temat kuchni roślinnej. Tak naprawdę blog pani Moskowitz – The Post Punk Kitchen jest tym, do którego wracam najchętniej i najczęściej, podobnie zresztą jest z jej książkami, które wciaż kompletuję. Mam wrażenie, że to właśnie ona jest autorką większości wykorzystywanych „patentów”na weganizowanie kuchni tradycyjnej. Nierzadko przeglądając przepisy w rozmaitych miejscach, myślę sobie, że fajne, ale widziałam już coś takiego u Isy.  My, blogerzy często odtwarzamy to, co ktoś już dawno wypracował za oceanem i niejednokrotnie była to właśnie pani Isa Chandra Moskowitz. No dobrze, ale nie o niej miałam pisać, choć chciałabym, aby ten zawiły wstęp sugerował Wam, jak bardzo głęboko siedzę w temacie kuchni roślinnej, ile książek przewertowałam i, że każdą kolejną pozycję wydawniczą oceniam przez pryzmat tych, które już znam. Czytaj dalej „Co nowego w mojej kulinarnej biblioteczce? Hello Morning recenzuje.”

Bez kategorii

Warsztaty Kuchni Roślinnej we Wrocławiu

SHOP (2)

Kochani! Zapraszam na kolejne warsztaty kuchni roślinnej, które będę mieć przyjemność poprowadzić już w najbliższą sobotę – 13.06. o godzinie 11:00 w Centrum Inicjatyw Wszelkich Zakrzowska 29 we Wrocławiu. Jeżeli jesteście zainteresowani udziałem to zapraszam do kontaktowania się z biurem Zakrzowskiej: biuro@zakrzowska29.pl .

Koszt to 100zł/os.

Termin zgłaszania uczestnictwa –  11.06.2015

 

Pyszne jedzeni i dobra zabawa gwarantowana.

Wydarzenie na Facebooku.

Menu ( może ulec modyfikacji ze względu na liczbę uczestników_czek oraz pogodę;)):

– włoska polenta z suszonymi pomidorami i pietruszką podawana na liściach rukoli z salsą verde
– surówka z botwinki z owocami i prażonymi ziarnami
– indyjski dahl z ryżem jaśminowym
– „pizza” hummus ze świeżego bobu
– kotleciki z tempehu naturalnego i orzechów nerkowca z w sosie pomidorowym
– tofurnik na zimo z rabarbarowym kremem na wierzchu
– brownie z ciecierzycy z melasą karobową i malinami
– wegańską wersję słynnego deseru Eton Mess, czyli bezy, truskawki i bita śmietana w pucharku
– różowy warzywno-owocowy koktajl

ZAPRASZAM! 🙂