Wypieki i słodycze

Batatowe ciastka owsiane (bez rafinowanego cukru)

P1170464

Przyszła wiosna. Czekałam na nią jak dzika, choć powiedzmy sobie szczerze – zima nie pokopała nas zbyt mocno – ani specjalnych mrozów, ani wielkich śniegów. Tylko ta szaruga, brak zielni, krótkie dni i nasilony smog w mieście przypominały, jaką mamy porę roku. Z przyjemnością przyglądam się budzącej do życia przyrodzie, krokusom i żonkilom w parku, nieśmiało wychodzącym listkom na drzewach i krzakach i już nie mogę doczekać się tych ciepłych dni, kiedy będzie można leżeć na trawie i produkować witaminę D.

Jak na razie jeszcze nie wyskoczyłam z zimowych ciuchów, choć powoli wkraczają kolory i uzupełniłam garderobę w sukienki, cienkie rajstopki, kolorowe dodatki, lekką biżuterię. W zmieniających się porach roku lubię też odświeżyć outfit, bo od razu zyskuję energii. Niewielkie zmiany, a cieszą. Zniecierpliwiona jak dziecko na Gwiazdkę, czekam na chwilę, kiedy wyjście z domu oznacza po prostu założenie butów, najlepiej japonek, choć to akurat nieco bardziej odległa przyszłość… Żadnych szalików, czapek, kurtek, swetrów, ubierania na cebulkę, masek antysmogowych… No dobra, jakaś czapka z daszkiem może być, żeby chronić oczy i głowę przed słońcem.  

Wiecie na co jeszcze czekam? Na pikniki i jedzenie na trawie albo w parku na ławce. Powoli myślę o tych wszystkich dobrociach, które popakowałabym do pudełek i zabrała ze sobą w plener. O przekąskach na słono i słodko. Tych drugich nieco mniej, bo wytrawne jedzenie cieszy mnie dużo bardziej. Choć słodycze ostatnio odkrywam na nowo. Szukam pomysłów na zdrowsze i bardziej odżywcze ciasta i ciastka. Z jednej strony, aby zaspokoić naturalną potrzebę słodkich smaków, z drugiej potrzebę pieczenia, bo bardzo lubię piec, ale jednocześnie chcę, aby słodkie, po które sięgam miało jakąś wartość odżywczą. Oczywiście pyszna drożdżóweczka nie jest zła, ale kiedy upiecze się ich dwadzieścia to potem w dwójkę ciężko je przejeść w rozsądnych ilościach. Kończy się drożdżówką na śniadanie, drugie śniadanie i kolację i nie ma miejsca na porządne jedzenie. Dlatego te „mniej zdrowe” wypieki rezerwuję na spotkania ze znajomymi czy rodzinne spędy, a dla nas przygotowuję batony z daktyli i orzechów, brownie z ciecierzycy czy właśnie tego typu ciastka, które można spakować do puszki czy słoja i jeść po jednym codziennie. W końcu z tymi „zdrowymi” słodyczami jest tak, że zdrowe pozostają tylko, gdy jemy je w umiarze.

Wciąż eksperymentuję z przepisami z książek, które trafiły na moją półkę w ciągu ostatnich miesięcy. Batatowe ciastka owsiane rzuciły mi się w oczy przy pierwszym przejrzeniu „Sweet Potato Soul” Jenne Claiborne, książki autorki bloga pod tym samym tytułem. Sama Jenne jest totalnie wspaniała i pozytywna, więc gorąco polecam jej bloga i wszelkie social media, które prowadzi, a książka pełna jest przepisów kuchni południa USA, czyli tej, która ostatnimi czasy fascynuje mnie najbardziej.

W „Sweet Potato Soul” znajdziecie trochę porządnego luizjańskiego soul food w najlepszym roślinnym wydaniu, a trochę zdrowej kuchni inspirowanej comfort food prosto z rodzinnego domu autorki. Ciastka mają całkiem rozsądny, aczkolwiek nie najtańszy skład. Tahini, syrop klonowy, orzechy włoskie (w oryginale pekan) to składniki, które z pewnością są droższe niż cukier i margaryna, ale ostatecznie i tak mam je zawsze w kuchni po ręką, bo tahini wykorzystuję do przygotowania hummusu, a syrop klonowy do placków i naleśników, więc przepis nie wymagał ode mnie większego zaangażowania, ani specjalnych zakupów. W sumie zarówno syrop, jak i tahini jest teraz dostępna w wielu marketach, a nawet dyskontach spożywczych – jak chociażby Lidl, więc skompletowanie potrzebnych produktów nie powinno sprawić Wam większych trudności.

Ciastka wyszły pyszne i sprawdziły się jako przekąska do przedpołudniowej kawy. Na pewno upiekę je jeszcze nie raz.

P1170448

Składniki na 12-16 ciastek:

  • 1 szklanka tahini (200 ml)
  • 1/2 szklanki syropu klonowego (100 ml)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 szklanki startego słodkiego ziemniaka – batata
  • 3 łyżki wegańskich groszków czekoladowych lub posiekanej gorzkiej czekolady
  • 1 i 1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich (w oryginalne pekan)
  • szczypta soli

Rozgrzać piekarnik do 175 st.C. Foremkę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia.

W misce wymieszać tahini, syrop klonowy, wanilię, cynamon, słodkie ziemniaki. Dodać płatki owsiane, groszki czekoladowe, orzechy i sól. Ponownie wymieszać.

Nabierać 2-3 łyżki ciasta i formować płaskie ciastka w dłoniach. Układać na blaszce d pieczenia. Piec przez 10-12 minut, aż zarumienią się na brzegach. Studzić na kratce. Przechowywać w suchym i szczelnym pojemniku.

P1170453P1170432

2 myśli w temacie “Batatowe ciastka owsiane (bez rafinowanego cukru)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s