Bez kategorii

Karobowa granola z kawą zbożową

IMG_0334.JPG

Odkąd wróciłam z kongresu VegMed 2016 w Berlinie,  coraz więcej czasu spędzam na PubMed’zie analizujac badania dotyczące wpływu diety wegańskiej na zdrowie człowieka, a im więcej badań czytam, tym staranniej dobieram składniki, po której sięgam w swojej kuchni. Nie jest tak, że już nigdy nie sięgnę po lody, nie upiekę deseru typu Pavlova czy tortu, ale im zdrowiej jem na co dzień, tym spokojniej mogę zjeść domową drożdżówkę czy wciągnąć porcję czy dwie lodów. Nie zamierzam popadać w skrajności, natomiast jest kilka zmian, które dość prosto do diety wprowadzić. Zamiast kupować granolę pełną cukru i tłuszczu, pakuję w słoje domową mieszankę płatków i bakalii. Tak naprawdę, kiedy wejdzie się w wprawę porcję domowej granoli przygotowuje się bardzo szybko, a jest o niebo lepsza od tej z paczki. Zarówno pod względem smaku, jak i składu. Czytaj dalej „Karobowa granola z kawą zbożową”

Bez kategorii

Karobowy budyń ryżowy z nutą pomarańczy

IMG_0221
Jeżeli płatki ryżowe kojarzą Ci się tylko z okropnym kleikiem bez smaku to koniecznie powinieneś spróbować tego deseru. Budyń przygotowany na bazie mleka ryżowego i płatków ryżowych jest fajną alternatywą deseru zarówno dla wegan, jak i dla alergików oraz osób, które lubią w kuchni po prostu poeksperymentować.
Kiedy dodamy na wierzch śmietankę kokosową, polejemy odrobiną melasy oraz ozdobimy posiekanymi orzechami i pomarańczami będziemy pożerać go wzrokiem, a ślinianki same zaczną pracować zanim zdążymy nabrać pierwszą łyżeczkę. No cóż… Silna wola silną wolą, a fizjologia i tak zrobi swoje… Ot, taka refleksja…
Jeżeli nie lubicie karobu, a legenda głosi, że tacy ludzie istnieją lub akurat nie posiadacie go w zasięgu ręki, możecie bez problemu karob w postaci mączki zastąpić dodając do deseru kakao, a w miejsce karobowej melasy sięgnąć po inny słód  – agawę, syrop klonowy, a nawet pospolity cukier buraczany czy trzcinowy. W tej kwestii pozostawiam Wam dowolność.
Ten deser został wymyślony po to, abyśmy przetrwali przesilenie wiosenne i nabrali energii przed coraz dłuższymi i aktywniejszymi dniami, jakie mamy przed sobą.  Jest to również deser-pocieszyciel, czyli taki, który przygotowujemy, gdy dopada nas chandra. Ponadto sprawdzi się w chwili, gdy zadzwoni telefon i w słuchawce usłyszycie tylko: „Jestem u Ciebie za godzinę” – tzw. deser dla niespodziewanych gości.
Ma bardzo ciekawą delikatnie karmelowo-ciągutkową konsystencję, dlatego dzieci też powinny go „kupić” bez marudzenia! 🙂

Czytaj dalej „Karobowy budyń ryżowy z nutą pomarańczy”

Bez kategorii

Karobowa tapioka z jeżynami

IMG_0119

Popularność tapioki od lat rośnie w kraju nad Wisłą, przeżywając swoje apogeum zdaje się. Wiadomo, że lata świetności miną i przyjdą kolejne kulinarne trendy, ale póki modna, póki dostępna to jemy. Pamiętam, jak klika lat temu nabyłam tapiokę w Hali Mirowskiej w Warszawie i nie bardzo mi eksperymentowanie z nią wychodziło. Później przyszedł na nią szał, pojawiła się w knajpach i na kulinarnych blogach.

Tapioka ma kilka zalet. Tak naprawdę przygotowuje się ją banalnie. W miarę szybko, a w każdym razie bez zbędnego angażowania się w gotowanie. Jest efektowna i perełki w szklance ukonorowane owocami zachwycą niejednego. Czytaj dalej „Karobowa tapioka z jeżynami”

Bez kategorii

Czekoladowe ciasto z ciecierzycy, czyli pyszne brownie bez dodatku cukru i glutenu.

IMG_0213

Wiem, wiem. Przygotowanie brownie na bazie ciecierzycy jest jak wyłamywanie otwartych już drzwi. Pojawiło się chociażby u słynnej Jadłonomii. U mnie to kwestia przypadku. Od dawna nosiłam się z zamiarem upieczenia czekoladowego ciasta z fasoli bazując na przepisie Rachel Khoo. Dokładnie od Walentynek, ale jakoś nie było okazji… Ostatnimi czasy eksperymentuję jak dzika z przepisami bazującymi na pianie ubitej z zalewy po ciecierzycy z puszki. Tym razem to właśnie ziarna, a nie woda, w której pływają w puszce stają się produktem ubocznym. Radzimy sobie z tym doskonale. Kręcimy hummusy, kombinując pasty i kolety. Reasumując – ciecierzyca wciąż jest u nas na przysłowiowej tapecie. Pomyślałam, że to chyba doskonały czas, aby sięgnąć do receptury Rachel i przygotować jej ciasto.
Czytaj dalej „Czekoladowe ciasto z ciecierzycy, czyli pyszne brownie bez dodatku cukru i glutenu.”