Roślinna Wielkanoc, Wypieki i słodycze, Święta

Najlepsza wegańska babka cytrynowa

Na przełomie zimy i wiosny, kiedy dni są dłuższe, ale jeszcze nie jest za ciepło dopada mnie ochota na domowe ciasto. Nie jakieś szczególne. Raczej proste wypieki, jak szarlotki czy właśnie baby. Babki cytrynowe piekłam w naprawdę wielu wersjach, ale ta na którą dziś podaję przepis jest jedną z moich ulubionych. Tak się składa, że zbliża się Wielkanoc, święta podczas, których jada się zgodnie z tradycją babki, więc może komuś przepis się przyda. Jeżeli szukacie czegoś bardziej tradycyjnego to odsyłam do babki drożdżowej. Wiem, że nie ma mnie na blogu za dużo, a piszę książkę kucharską i przyznam szczerze, że

Jeszcze kilka lat temu podanie przepisu z jogurtem roślinnym w składzie wydawało się dość szalone. Wegańskich jogurtów ze świeczką było szukać. Dziś niemal każdy popularny dyskont i market ma całkiem pokaźny wybór wegańskiego nabiału, w tym jogurtów, po które sama często sięgam. Tak na marginesie – najczęściej wybieram niesłodzone i wzbogacone w wapń i takie też Wam polecam.

Czytaj dalej „Najlepsza wegańska babka cytrynowa”
Wypieki i słodycze

Wegańska malinowa babka marmurkowa

Sezon malinowy dobiega końca. To już ostatnie październikowe zbiory i żegnamy się z tymi pysznymi owocami na kolejny rok. Ja bardzo lubię te późne maliny i najbardziej po prostu same – na surowo. Kiedy byłam u rodziców dostaliśmy od znajomych ogromną ilość malin. Taką, że nawet najwięksi fani tych owoców nie byliby w stanie przejść. Część zjedliśmy, część zamroziliśmy, a część poszła na ciasto. Jedno z moich ulubionych w okresie letnim. To był taki ostatni ukłon w stronę lata – owocową babkę marmurkową.

Czytaj dalej „Wegańska malinowa babka marmurkowa”
Wypieki i słodycze

Muffiny bananowe z nadzieniem cynamonowym

Weszłam dziś w stare szkice postów na bloga. Okazało się, że wszystkie niemal powstały w okresie ciąży. Przed erą Alexa. Przed erą SMA… Nie wrócę do nich, bo to tak jakbym próbowała dokończyć cudzą książkę. Dziewczyna, która gotowała tamte dania i pisała tamte wstępy już dawno została pogrzebana. Nie ma tamtej Magdy, tamtego życia, tamtych marzeń, planów, aspiracji. Teraz jest walka z SMA, a ten blog? Chyba stał się moim wentylem bezpieczeństwa psychicznego. Czymś, w co mogę uciec, kiedy chcę choć przez chwilę myśleć o czymś innym=niż choroba… Jeżeli uda mi się wrócić do pracy, będę mieć pracę jako oderwanie, ale jak na razie blog to jedyne co mam.

Czytaj dalej „Muffiny bananowe z nadzieniem cynamonowym”
Roślinna Wielkanoc, Wegański poradnik, Święta

Wegańska Wielkanoc, czyli pomysły na roślinne Święta

Wielkanoc mogłaby dla mnie nie istnieć. Nie byłoby nic dziwnego, gdy skończył się rok, a ja przegapiłabym te wiosenne święta, nie mając poczucia, że coś mi umknęło. Kiedy byłam dzieckiem był „zajączek”, czyli hasanie po lesie w poszukiwaniu ukrytych koszyków przepełnionych słodyczami oraz zbieranie małych, czekoladowych jajeczek rozsypanych w trawie w ogrodzie rodziców. Teraz jednak jesteśmy dorośli i cała magia świąt, gdzieś się ulotniła. Jedyną zaletą, jaką obecnie dostrzegam to chwila odpoczynku i pyszne, domowe jedzenie, które serwujemy sobie z tej okazji. Wiadomo – jest jedzenie, jest zabawa. W każdym razie dla mnie.

Z punktu widzenia działań na rzecz zwierząt święta Wielkanocne są dobrym punktem zaczepienia, aby podjąć społeczną dyskusję na temat hodowli przemysłowej kur niosek. Stąd liczne happeningi Otwartych Klatek organizowane w całej  Polsce pod tytułem „Jak one to znoszą?„, podczas których  było można obejrzeć w obrazie 3D przy pomocy specjalnych gogli życie kur na fermach przemysłowych. Dzięki wykorzystaniu technologii Virtual Reality, która daje możliwość odtworzenia obrazu zarejestrowanego kamerami 360° przechodnie na ulicach miast, w których odbywała się akcja mogli przenieść się na chwilę na jedną z takich hodowli i zobaczyć jak dramatycznie wyglądają warunki, w których żyją kury. Odniosłam wrażenie, że w tym roku dyskusja na temat fabryk jajek, bo inaczej nie można nazwać hodowli przemysłowej kur niosek była głośniejsza, niż zwykle. Głos zabrali celebranci – Robert Makłowicz czy Joanna Krupa, a akcję wsparł nawet magazyn kulinarny Kukbuk. Wydaje mi się, że świadomość społeczna jest coraz większa, co nie oznacza, że możemy uznać, że nie mamy już nic co zrobienia. Tak naprawdę najwięcej wciąż przed nami…

Jak dobrze wiecie, w mojej kuchni nie znajdziecie jaj. Czy oznacza to biedę na świątecznym stole? Bynajmniej. Wegańskie wielkanocne śniadanie pełne jest smakowitych przekąsek i potraw. Nie staram się na siłę podrabiać jajecznych smaków, więc poza pastą bezjajeczną, tofucznicą, cieciornicą czy majonezem z solą Kala Namak nie znajdziecie nic, co pozoruje smakiem czy wyglądem jaja. W tym roku nie przygotowałam specjalnych wielkanocnych wpisów, gdyż zwyczajnie zabrakło mi czasu, aby zrealizować wszystkie pomysły, dlatego przypomnę kilka receptur, które ukazywały się na stronie wcześniej, a nowe świąteczne rozwiązania zaproponuję za rok.

Moje propozycje nie będą wielce innowacyjne, ale mają jedną, wielką zaletę. Z reguły nie są pracochłonne, a co ważniejsze przygotowane są zazwyczaj z  dostępnych składników.Pod nazwami poszczególnych smakołyków znajdują się linki do postów z przepisami. Dlatego klikajcie, czytajcie i gotujcie! Powodzenia! Czytaj dalej „Wegańska Wielkanoc, czyli pomysły na roślinne Święta”