Lunch/obiad

Szare kluchy na szare jesienne dni

Od jakiegoś czasu chodziły za mną kluski, które kojarzą mi się z rodzinnym domem/ Szare kluchy. Mojej mamie z kolei zawsze kojarzyły się z domem jej babci, czyli, mojej prababci, która mieszkała w jednej z kamienic na poznańskiej Wildzie. Szare kluchy to danie typowo poznańskie, choć jak podaje Wikipedia, podobne podaje się także na Kaszubach. Może to tłumaczyć moją słabość do nich. W końcu jedną nogą jestem poznanianką, a drugą Kaszubką.

Szare kluchy są wyjątkowo nieładne, żeby nie napisać wprost, że są po prostu brzydkie. Jak można przeczytać na Wikipedii: Kluski są szare, mają nieregularny kształt i powierzchnię oraz zbitą, półtwardą konsystencję. I tak właśnie pamiętam je z domu. Jako brzydki, ale smaczne. W oryginalne niewegańskie, bo z jajkiem. Zazwyczaj podawane ze skwarkami. W wersji wegańskiej proponuję pokroić wędzone tofu w drobną kosteczkę i podsmażyć na oleju. Szare kluski podaje się z zasmażaną kiszoną kapustą, ale moja mama, pewnie, aby sobie ułatwić raczej jej nie zasmażana. Ja też tego nie robię, ale jeżeli masz ochotę to oczywiście możesz zasmażyć kapustę.

Szczerze? Nie robiłam szarych klusek od czasów studiów. Z racji, że ostatnio szukam pomysłu na nieskomplikowane i tanie dania, pomyślałam, że to idealny moment, aby wrócić do zapomnianych już przeze mnie przepisów. Myślę, że obecnie wszystkim nam przydadzą się takie proste receptury.

Na bieżąco publikuję na instgramie @hello_morning_blog oraz na @lekarka_na_roslinach, więc zachęcam do śledzenia moich profili. Moją twórczość można symbolicznie wesprzeć stawiając wirtualną kawę przez buycoffee.to.

Dzięki za wsparcie! 

Składniki na dwie duże porcje lub 4 mniejsze:

  • 0,5 kg ziemniaków, obranych i starych na tarce o drobnych oczkach 
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 2-3 łyżki mielonego siemienia lnianego, które sklei kluski
  • szczypta soli
  • osolona, wrząca woda do gotowania
  • 400 g kiszonej kapusty, posiekana natka pietruszki do posypania 
  • 1 mała cebulka posiekana w drobną kostkę
  • 1/2 kostki wędzonego tofu pokrojonego w drobną kosteczkę
  • olej do smażenia 

Ziemniaki zetrzyj na tarce o bardzo drobnych oczkach, dodaj mąki: pszenną i ziemniaczaną oraz zmielone siemię. Wymieszaj ciasto ( będzie dosyć gęste). W dużym garnku zagotuj wodę i dodaj odrobinę soli. Na wrzątek łyżeczką wrzucaj ciasto, gotuj kluchy  przez 2-3 min. od chwili ich wypłynięcia. Odcedź na sicie i zahartuj zimną wodą. Odcedź.

Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju. Wsyp pokrojone tofu i smaż mieszając od czasu do czasu, aż się zarumieni. Przełóż tofu na talerz lub do miseczki. Na tej samej patelni rozgrzej jeszcze trochę odrobinę oleju. Dodaj cebulkę i smaż aż się zeszkli i delikatnie zbrązowieje. Wymieszaj z tofu w mieszczce.

Na patelni podsmaż kluski na niewielkiej ilości oleju. Ciepłe i zrumienione na patelni kluski podawaj ze skwarkami z tofu z cebulką oraz z kapustą kiszoną.

1 myśl w temacie “Szare kluchy na szare jesienne dni”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s