Wypieki i słodycze

Wegańskie drożdżówki z truskawkami

P1440446

Drożdżówki chodziły za mną od dawna. I nawet nie chodziło o to, aby je zjeść, ale miałam ochotę przygotować ciasto drożdżowe. Trochę z nim popracować, pobawić się ugniataniem. Kto zagląda tu od dawna, ten wie, że do drożdżówek mam wielką słabość i właśnie drożdżowe jest moim ulubionym ciastem pod każdym względem. Jest bardzo wdzięczne i  po prostu lubimy się. Drożdżówki, chałki, ślimaczki z cynamonem, focaccie czy pizze to mój konik. Warunkiem powodzenia są świeże drożdże, dobrej jakości mąka i ciepełko. Jeżeli spełnimy wymienione warunki sukces piekarniczy jest gwarantowany. No może jeszcze trzeba pomyśleć o jednym, magicznym składniku, o którym zawsze przypomina mi moja siostrzenica, gdy coś razem pichcimy – o miłości. Gotowanie czy pieczenie może być dla nas codzienną rutyną i smutnym obowiązkiem do odhaczenia. Może jednak stać się pasją. Może przynosić przyjemność, bo gotowanie i karmienie – czy to innych czy siebie, to dla mnie przejaw troski i zainteresowania. I miłości właśnie. Dlatego wkładam w nie dużo serca i myślę, że właśnie dlatego tak dobrze mi ono wychodzi. Każde zajęcie, czynność, praca, kiedy jest wykonywana z pasją i zaangażowaniem jest bardziej efektywna i przynosi dużo więcej satysfakcji. Czytaj dalej „Wegańskie drożdżówki z truskawkami”

Lunch/obiad

Bombay potato, czyli młode ziemniaki po indyjsku

P1440347

Uwielbiam młode ziemniaki, a bombay potato kojarzy mi się z moimi studenckimi czasami, kiedy jadałam je dosyć często na obiad. To proste danie miało swoje zalety –  jest dość tanie, szybkie w przygotowaniu, zwłaszcza, gdy miało się pod ręką ziemniaki ostałe z poprzedniego dnia. No i nie smakuje banalnie. Poza tym, był to czas, kiedy przeżywałam fascynację kuchnią indyjską, więc nic dziwnego, że stanowiły pozycję obowiązkową w moim jadłospisie. Czytaj dalej „Bombay potato, czyli młode ziemniaki po indyjsku”

Napoje/Koktajle, Roślinne śniadanie

Marmurkowe smoothie jagodowo-buraczane z jogurtem roślinnym

P1170353Poszukując kulinarnych inspiracji wróciłam do książki, która już dawno stoi na mojej półce, ale przez jakiś czas zupełnie do niej nie zaglądałam. Niedawno pisałam Wam, że straciłam trochę kulinarną wenę i aby ją odzyskać znów gotuję z cudzych przepisów , licząc, że staną się one dla mnie nowym źródłem inspiracji, pomysłów i umiejętności. Przepisy z książki „Zdrowe i kolorowe smoothie na każdy dzień” Davida  Frenkiel i Luise Vindahl, autorów bloga Green Kichen Stories, swego czasu testowałam dość intensywnie i sprawdzały się na tyle, że kupiłam ją nawet moim rodzicom, którzy jako fani prostych kulinarnych rozwiązań, cenią w kuchni wszelkie koktajle i im podobne. Nic dziwnego, że sama w końcu też wróciłam do tej książki ( notabene pięknie wydanej…) . Zresztą uwielbiam całą twórczość tej pary, bloga, filmy, książki. Cenię też umiejętność dzielenia się swoim rodzinnym szczęściem bez nachalności, przez którą sporo profili, blogów czy stron nie mogę już oglądać, bo męczą mnie tym wystylizowanym, uszytym na miarę i zagranym „szczęściem”.  Czytaj dalej „Marmurkowe smoothie jagodowo-buraczane z jogurtem roślinnym”

Lunch/obiad

Nowoorleańska czerwona fasola z ryżem

P1160307

Każdy kraj, a nawet region danego kraju posiada charakterystyczne dania, które nie zawsze są super piękne czy wielce wyszukane, ale zawsze są smaczne i przywołujące dobre skojarzenia. Dania kryjące się pod pojęciem comfort food. Takie jednogarnkowe specjały, które gotuje się od razu w dużej ilości, które nie wymagają wielkiej uwagi, a potrzebują czasu. Muszą się podusić i i pogotować, aby odpowiednio przesiąknąć aromatami i stać się naprawdę smakowite. Tak jest z polskim bigosem i tak jest z nowoorleańską czerwoną fasolą z ryżem, w oryginale nazywaną slow-cooked red beans and rice. Namaczanie fasoli, a później gotowanie tego dania trochę trwa, ale efekt jest zniewalający. To nie jakiś tam schaiss mit reis, jak to mawiają znajomi z Niemiec. To super pyszne i odżywcze danie, które w rozgrzewa, syci i karmi. Ciało i duszę.  Czytaj dalej „Nowoorleańska czerwona fasola z ryżem”

Wypieki i słodycze

Idealne wegańskie brownie dyniowe

P1140044

Kiedy zdecydowałam się przejść na weganizm w polskiej blogosferze było bardzo niewiele stron poświęconych roślinnemu gotowaniu. Wytężam umysł próbując przypomnieć sobie blogi, które istniały w tamtym czasie i przychodzą mi do głowy tylko trzy nazwy stron, które już dawno nie istnieją. Była jeszcze oczywiście słynna Puszka, czyli kopalnia lepszych i gorszych przepisów – strona, na której każdy, kto tylko miał ochotę, mógł publikować swoje receptury. Nie było blogów w znanym nam dziś wydaniu: piękne fotografie i dopracowane, wyszukane przepisy. W tamtym czasie moim podstawowym źródłem wiedzy o kuchni roślinnej były strony anglojęzyczne. Buszowałam po blogach takich, jak Vegan Yum Yum, Bitter Sweet, Have Cake Will Travel, The Post Punk Kitchen i wielu innych. Część tych stron również przez ostatnie lata zawiesiła działalność lub zmieniła charakter.  Najczęściej wracam do The Post Punk Kitchen. Trochę z sentymentu, trochę dlatego, że przepisy Isy Moskowitz są naprawdę dobre. Nigdy się na nich nie zwiodłam, zawsze wychodzą pyszne. Poza tym sposób w jaki gotuje Moskowitz jest mi bardzo bliski. Dobra, wegańska kuchnia, bez przekombinowania i nadęcia. Widać, że pani Isa wie, co robi. Pierwsza wegańska książka, jaką dostałam była właśnie autorstwa Isy Chandry Moskowitz, a ta punkowa dziewczyna z Brooklynu była i właściwie wciąż jest moim kulinarnym guru. Kimś, kim dla wielu z Was jest nasza rodzima JadłonomiaCzytaj dalej „Idealne wegańskie brownie dyniowe”

Wypieki i słodycze

Kardamonowe bułeczki z kompotem z mirabelek

P1130635

Wiem, że sezon na mirabelki już praktycznie za nami, choć szczęśliwcy z północy może upolują je jeszcze w niektórych miejscach. Mi udało się zebrać trochę z dziko rosnących krzaków nieopodal mojego rodzinnego domu, kiedy wpadałam do rodziców dwa tygodnie temu. Razem z Mamą przygotowałyśmy bułeczki z kompotem z mirabelek, które miały trafić na bloga, ale popsuł mi się komputer i dobre chęć piorun trzasnął. Zanim ogarnęłam nowy sprzęt minęła chwila, a tymczasem mirabelki opadły z krzaków. Nie miałam zamiaru wrzucać tego przepisu, ale kiedy pomyślałam, że przepadnie na co najmniej rok, zmarnuje się nasza praca i zdjęcia, postanowiłam opublikować wpis.

Czytaj dalej „Kardamonowe bułeczki z kompotem z mirabelek”

Lunch/obiad

Ziemniaki Hasselback z sosem serowym

P1120423

Ziemniaki to moja wielka, kulinarna miłość.  Kiedy powiedziałam mojemu chłopakowi o pomyśle na tytułowe danie, czyli zrobienie de facto ziemniaków z ziemniakami, wydawał się być lekko zaniepokojony ideą. Co jak co, ale mojej kulinarnej intuicji powinien ufać, bo nieskromnie mówiąc, jest niezawodna. Pomimo niepokoju, trwałam przy swoim uparcie i przygotowałam obiad dokładnie taki, jak zaplanowałam. Miałam rację – ziemniaki hasselback z sosem „serowym” z ziemniaków to mistrzostwo świata. Podwójny comfort food. Spróbujecie raz, będziecie jeść je ciągle! To danie łatwe i tanie, a jednocześnie totalnie niebanalne, zaskakujące i pyszne. Czego chcieć więcej od porządnej wegańskiej kuchni??  Czytaj dalej „Ziemniaki Hasselback z sosem serowym”