kuchnia roślinna

Włoska zupa minestrone na chłodne, letnie dni

_1110606Rzadko wrzucam przepisy na zupy, bo zupy są brzydkie. Zupa krem czy jakaś azjatycka, jak chociażby miso jeszcze się jakoś wybronią na zdjęciach, ale pozostałe są po prostu brzydalami. Nie poradzę. Te warzywne jednogarnkowce nie radzą sobie na zdjęciach lub, co też jest wysoce prawdopodobne, ja sobie nie radzę z fotografowaniem.  Czytaj dalej „Włoska zupa minestrone na chłodne, letnie dni”

kuchnia roślinna

Focaccia z truskawkami i tymiankiem

_1110325.jpg

Za oknem lato pełną gębą. Zrobiło się ciepło, jak na południu Europy. Mam wrażenie, że część z nas zaczęła nawet prowadzić lekko włoskie życie. Przejeżdżając dziś przez miasto obserwowałam mieszkańców leniwie przesiadujących przed knajpami, popijających aperole, spędzających czas z gronie znajomych. Mocno wakacyjny klimat. Można ulec złudzeniu, że żyjemy niezłym dobrobycie. Jest lekko, miło, przyjemnie. Wiem, że to tylko iluzja, ale całkiem dobrze dla mojej poszarpanej psychiki – lekarki z onkologii dziecięcej, jest ulec złudzeniu, że tak właśnie jest. Błogo, beztrosko…

Czytaj dalej „Focaccia z truskawkami i tymiankiem”

Lunch/obiad

Idealne wegańskie pierogi ruskie

_1110011

Z pierogami jest tak: najpierw trafię na pyszne kluchy na mieście. Potem myślę, że muszę przygotować jakieś w domu, bo dawno nie miałam okazji ich robić, następnie dochodzi do żmudnego procesu lepienia i zastanawiam się, co mnie podkusiło, przecież nienawidzę lepić pierogów? W końcu docieram do punku: „jedzenie” i jestem dumna i zadowolona, że mimo wszystko mi się chciało. Jak zwykle wyszły pyszne.  Czytaj dalej „Idealne wegańskie pierogi ruskie”

Wypieki i słodycze

Tofurnik na zimno z karmelizowanym rabarbarem

_1100727

Z moją Mamą łączą mnie nie tylko więzy krwi, podobieństwo,  przez które nawet jak czasami by chciała to raczej by się mnie nie wparła. Łączy mnie zawód. Mama przepytywała mnie z anatomii na początku studiów, uczyła praktycznego podejścia do farmakologii,  była konsultantką w sprawie pytań z pediatrii i medycyny rodzinnej przed egzaminem. Nauczyła osłuchiwać serce, płuca, badać brzuch, pobierać krew, pisać recepty. Pokazała ciekawe zdjęcia RTG, szkarlatynę, ospę, różę, rumień guzowaty i inne choroby, które nie zawsze udało się zobaczyć podczas zajęć na studiach. Czytaj dalej „Tofurnik na zimno z karmelizowanym rabarbarem”

kuchnia roślinna

Czekoladki z masłem orzechowym na Dzień Matki

_1100682

W dzisiejszych czasach dzięki blogom parentingowym i social mediom promującym macierzyństwo i ojcostwo, rodzicielstwo stało się jednym z trendów. Jest modne jak plecaki Kanken. Bycie mamą i tatą kreowane jest jako takie fajne, takie cool. W jednym zdaniu opisałabym to tak: ładni rodzice, z ładnymi dziećmi w modnych ciuchach, w swoich hygge mieszkaniach planują wycieczki po świecie. Scrollując Instagrama można ulec złudzeniu, że mniej więcej o to w tworzeniu rodziny chodzi. Jeżeli spełniasz te warunki: jesteś ładny czy ładna, stać się na markowe ciuchy, a wnętrze Twojego mieszkania wygląda jak z katalogu szwedzkiego sklepu z meblami to jesteś na dobrej drodze do tego, aby stworzyć szczęśliwą rodzinnę. Czyż nie?

Czytaj dalej „Czekoladki z masłem orzechowym na Dzień Matki”

Lunch/obiad

Wiosenny Pad Thai ze szparagami i rzodkiewką

P1100668.jpgPomysł na przygotowanie Pad Thai w totalnie nowej, wiosennej odsłonie zrodził się w mojej głowie z trakcie jazdy rowerem, kiedy wracałam ze szpitala do domu. Właśnie wtedy mam najlepsze rozkminy i najciekawsze pomysły, które ulatują często jeszcze zanim zdążę przypiąć rower w bramie kamienicy, w której mieszkam. Z reguły wpadam do mieszkania, opowiadam mojemu chłopakowi o tym, jak minął mi dzień i pomysły, które przyszły do głowy ulatują w czeluściach mojego ośrodkowego układu nerwowego. Tylko, że OUN ma to do siebie, że nic tam nie ginie, tak więc i moje rozkminy wracają do mnie w bardziej odpowiednich momentach.

Trochę mnie to smuci, że jadąc rowerem potrafię ułożyć w głowie piękny wpis, opisać słowami to, co czuję, myślę i przeżywam. Potrafię błyskotliwie zrecenzować książkę i film, a nawet stworzyć płomienny wstęp do przepisu, po czym siadam przed laptopem i  z trudem składam zdania wielokrotnie złożone. Powstają toporne zdania, z których nie umiem być dumna. Istnieje najwyraźniej silna korelacja pomiędzy pedałowaniem, a pracą mojej prawej półkuli, która jak wiadomo odpowiada na myślenie kreatywne i zdolności artystyczne.

Czytaj dalej „Wiosenny Pad Thai ze szparagami i rzodkiewką”

Lunch/obiad

Wegańska carbonara

_1100638

Dlaczego weganie jedzą substytuty mięsa? Dość często spotykam się ze zdziwieniem i pytaniami o to, co myślę o wegańskich parówkach i o co chodzi z bezmięsnymi nuggetsami.  Przede wszystkim nie każdy, kto jada roślinnie nie lubi smaku mięsa. Znam wiele osób, które twierdziły, że bez mięsa żyć nie mogą, a dziś jak na ironię są zdeklarowanymi weganami. Nie dlatego, że ich kubki smakowe zwariowały, uległy mutacji czy innemu poważnemu uszkodzeniu. Wręcz przeciwnie. To nie preferencje smakowe, a podejście do życia, swojego zdrowia, szacunek dla zwierząt, środowiska i planety uległy przemianie. Przeszli na jasną stronę mocy. Dietę roślinną wybieramy z wielu powodów, czasami jest ich więcej, czasami mniej. Najczęściej są to powody zdrowotne, środowiskowe i troska o zwierzęta. Czasami pewnie również z powodu mody. Co ciekawe, podobno wcale nie jest tak, że etyczna motywacja jest silniejsza od tej zdrowotnej czy środowiskowej. Odsetek osób, które wracają do diety tradycyjnej jest podobny, bez względu na to, czym kierowaliśmy się wybierając wegański styl życia. Czytaj dalej „Wegańska carbonara”

Lunch/obiad

Makaron z pesto z botwinki

_1100501.jpg

Żyjemy w kraju długich weekendów, a wielu z nas na majówkę czeka z większym utęsknieniem niż na Gwiazdkę. Nic dziwnego, bo przy odrobinie szczęścia biorąc trzy dni urlopu mamy ciągiem dziewięć dni wolnego. Wolnego od pracy, od stresu, od zmartwień. Przy odrobinie pacha natomiast w samą majówkę wpadną nam dwa dyżury do grafiku i o wypadzie za miasto właściwie możecie sobie tylko pomarzyć. Lekko nie jest, choć naprawdę jestem ostania w kolejce do narzekania. Mam za sobą miły weekend, spacery i pyszne jedzenie, więc wracam w poniedziałek do pracy w podładowanymi akumulatorami.  Czytaj dalej „Makaron z pesto z botwinki”

Wypieki i słodycze

Czekoladowy hummus

P1100535Myślę, że ortodoksyjni hummusożercy właśnie dostają zawału serca, mdleją lub chociażby łapią się za głowę.  Czekoladowy hummus na słodko? Czego to ci szaleni blogerzy nie wymyślą! Upadek cywilizacji! Upadek hummusu! Koniec świata!  Czytaj dalej „Czekoladowy hummus”

kuchnia roślinna

Światowy Dzień Ziemi: troska o planetę zaczyna się od talerza

KOTLET NIE MUSI BYĆ Z MIĘSA (1).png

Chcemy tego czy nie, jedzenie jest jednym z najważniejszych elementów naszego życia. Jeżeli przestaniemy przyjmować pokarm umrzemy. Wraz z jedzeniem dostarczamy do swojego organizmu substancje odżywcze, bez których nasze komórki, narządy i całe układy w naszym organizmie nie mogłyby prawidłowo funkcjonować. Jedzenie jest ważne nie tylko z punktu widzenia biologii. Odgrywa ono bardzo ważną rolę społeczną. Jedzenie towarzyszy nam podczas imprez, spotkań towarzyskich i biznesowych. Wspólne przygotowywanie jedzenia, a później posiłek przy jednym stole jest ważnym elementem scalającym nie tylko rodzinę, ale i krąg przyjaciół. Czasami pomaga przełamać lody, bo zawsze lepiej pogadać z obcą osobą o jedzeniu, niż o pogodzie lub co gorsza o polityce.  Czytaj dalej „Światowy Dzień Ziemi: troska o planetę zaczyna się od talerza”