Makaron z pesto z botwinki

_1100501.jpg

Żyjemy w kraju długich weekendów, a wielu z nas na majówkę czeka z większym utęsknieniem niż na Gwiazdkę. Nic dziwnego, bo przy odrobinie szczęścia biorąc trzy dni urlopu mamy ciągiem dziewięć dni wolnego. Wolnego od pracy, od stresu, od zmartwień. Przy odrobinie pacha natomiast w samą majówkę wpadną nam dwa dyżury do grafiku i o wypadzie za miasto właściwie możecie sobie tylko pomarzyć. Lekko nie jest, choć naprawdę jestem ostania w kolejce do narzekania. Mam za sobą miły weekend, spacery i pyszne jedzenie, więc wracam w poniedziałek do pracy w podładowanymi akumulatorami.  Czytaj dalej

Viva Italia: Spaghetti Aglio Olio e Peperoncino

_1030203

Pogoda w lipcu nas nie rozpieszcza. Letnie sukienki smucą się na wieszakach, a ja wciąż odkładam zakup nowego stroju, bo i po co?  W zasadzie chciałoby się rzec „w lipcu jak  w garncu”, albo „lipiec plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata”. Bez rymów brzmi to bezsensownie, choć w zasadzie zgadza się. Patrząc za okno, jadąc w deszczu rowerem lub przemykając przez kałuże podczas spaceru z Malaiką, tęsknię za włoskimi wakacjami i smakami, które kojarzą mi się w wyjazdami na południe Europy. Na przekór pogodzie, korzystając z sezonu, smażę pomidory, polewam oliwą z oliwek i posypuję bazyli i piekę aromatyczne focaccie z letnimi owocami i ziołami. Jako przekąskę przygotowuję ukochane bruschetty i w zasadzie mogłabym tak jeść przez większą część lata.  Czytaj dalej