Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Muffiny runo leśne. Wegańskie

_1070745

Za przygotowanie wpisu z udziałem muffinów tudzież ciasta „runo leśne” zabierałam się od dawna. Jakoś nie wyszło… Choć robiłam je wielokrotnie, nie trafiły na bloga. Muszę przyznać, że w zasadzie w moim życiu mało rzeczy idzie zgodnie z planem. Z reguły wygląda to tak, jak na poniższej grafice: Czytaj dalej „Muffiny runo leśne. Wegańskie”

Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Tofurnik klasyczny, czyli najprostszy wegański sernik

_1070372

Ostatnio jadąc z moim chłopakiem samochodem zastanawiałam się głośno jakim byłabym jedzeniem. Paweł spojrzał na mnie lekko badawczo, lekko ze zdziwieniem, trochę rozbawieniem, a ja nie mogłam się zdecydować na danie, którym jestem. Oczywiście smaczne, ale jakie konkretnie? Które mnie definiuje. Brałam pod uwagę pizzę. Myślę, że mogłabym być marinarną. Zwłaszcza w moim obszernym czerwonym swetrze. Ale potem pomyślałam, ze jednak jestem jakąś azjatycką zupą – ramenem lub pho. A może burgerem? Pad thai?  Kotletem z tempehu? Pasztetem z soczewicy? A może po prostu jestem wegańskim mac & cheese? Naprawdę trudno jest mi jednoznacznie powiedzieć, które jedzenie mnie w pełni definiuje. To dla mnie zbyt trudne… Poddaję się.

Wiem natomiast, że jakbym miała być ciastem to byłabym tofurnikim i to wcale nie tym wyszukanym, ale najprostszym, jaki można sobie wyobrazić. Czytaj dalej „Tofurnik klasyczny, czyli najprostszy wegański sernik”

Wegańskie Boże Narodzenie

Steki z buraków z pomarańczą

_1070613

Im bardziej lekarką jestem, tym bardziej staję się podobna do mamy w podejściu do gotowania. Co to oznacza? Otóż szukam najprostszych rozwiązań, niewyszukanych składników, z których mogę ugotować coś naprawdę ciekawego. Jednak tak, aby nie poświęcać temu gotowaniu byt dużo czasu. Nie dlatego, że nie lubię. Mogę przecież gotować całymi dniami, ale przy moim trybie życia się nie da. W ten właśnie sposób powstały steki buraczane z pomarańczami.  Czytaj dalej „Steki z buraków z pomarańczą”

Lunch/obiad, Roślinna Wielkanoc

Sałatka z ziemniakami, szparagami i chrzanem

P1000445

Sałatki to nie jest moja domena. Zresztą przeglądając bloga nie natkniecie się na zbyt wiele receptur na nie. Nic dziwnego. W końcu jestem ekspertką od ciasta drożdżowego, tofurników i burgerów. Do tych dań mam wrodzoną smykałkę. Cała reszta potraw, które możecie u mnie spotkać to była terra incognita, którą powoli odkrywałam i niejednokrotnie, zanim pojawiły się na blogu przerabiałam je na sto sposobów. Są oczywiście też i takie, które zrobiłam raz i były idealne od samego początku. Tak było z tą sałatką. Dodam, że jak na ironię najbardziej popularnym przepisem w historii mojego bloga po przeniesieniu pod aktualny adres jest …. sałatka, a dokładnie Tabbouleh… Przed warsztatami kulinarnymi, które poprowadziłam w ramach imprezy „W te pędy” w poznańskiej Concordia Design szukałam pomysłu na dania pasujące do tytułu warsztatów: „Mocne korzenie”.  W jednej z moich ulubionych książek „The Green Kitchen. Zielono i zdrowo” , wspaniałych Davida Frenkiela i Luise Vindal, autorów bloga The Green Kitchen, natknęłam się na sałatkę z ziemniakami i dressingiem chrzanowym. Od razu przypadła mi do gustu, bo znalazły się w niej aż dwa warzywa korzeniowe. Rzadko gotuję z cudzych przepisów, częściej się jedynie inspiruję i dania przerabiam na swój styl. Teraz nie mogło być inaczej. Groszek cukrowy zastąpiłam szparagami i dodałam od siebie jeszcze więcej korzeni – rzodkiewki. Sałatka jest pyszna, absolutnie wiosenna  i orzeźwiająca. Idealna do grilla i na lunch do pracy. W domu podałam ją z pieczonym tofu, ale nawet sama jest idealna.  Czytaj dalej „Sałatka z ziemniakami, szparagami i chrzanem”

Roślinna Wielkanoc, Wypieki i słodycze, Święta

Wegański mazurek kajmakowy

P1000123.JPG

Urządziłam sobie mały maraton wpisów i… wypieków. Zaczęłam niewinnie  – od serniczka, potem wjechało brownie, które przygotowałam specjalnie na Światowy Dzień Czekolady, a trzecim muszkieterem jest … wegański mazurek kajmakowy. Klasyczny i nie wymagający wielce wyszukanych składników. Absolutnie słodki, kruchy i niestety pyszny tak, że zniknął szybciej niż się tego spodziewałam, ale z kubkiem czarnej kawy wchodził jak nóż w masło i wszelkie deklaracje o usunięciu cukru z diety spaliły się na panewce.  Oczywiście umysł szybko sobie to wszystko zracjonalizował i rozsądnie uzasadnił, tak, że wyrzuty sumienia zgasił rozsądek. Nie jestem dobra w wielu rzeczach, ale racjonalizowanie sobie rzeczywistości opracowałam niemal do perfekcji.  Czytaj dalej „Wegański mazurek kajmakowy”

Roślinna Wielkanoc, Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Klasyczny wegański sernik. Idealny.

_DSC0174

Wiem, że zbliża się Wielkanoc, a ja na domiar złego publikuję tutaj przepis na klasyczne ciasto tych świąt, czyli sernik, oczywiście w jego lepszej, wegańskiej odsłonie i może wypadałoby tu rzucić klika zdań o zbliżających się dniach, ale naprawdę nie mam w tym temacie nic do powiedzenia. W zasadzie z punktu widzenia weganki Wielkanoc, podobnie zresztą jak inne święta to wątpliwy powód do radości. Wielkanoc oznacza wzrost konsumpcji mięsa i produktów odzwierzęcych. Jeżeli więc ktoś ma tu swoją Kalwarię to zwierzęta… Ała, powiedziałam coś, czego nie powinnam poruszać serwując sernik? Prawda jest taka, że za kiełbasami, pasztetami, pieczeniami, jajkami, paschami, sernikami stoi bardzo realne cierpienie zwierząt. Warto chociaż częściowo zamienić mięso i nabiał na roślinne odpowiedniki. Na moim blogu możecie znaleźć przepis na pyszny pasztet z zielonej soczewicy, smakowitą pastę bezjajeczną, idealną na święta sałatkę z burakami. Roślinny majonez? Żaden problem! Wyszukacie go zarówno w tym, jak i w tym przepisie. Bazą dla majonezu może stać się nawet słonecznik! Możecie też sięgnąć po pieczeń w kalafiora z sosem chrzanowym. Idealnie sprawdzą się też kotleciki z tempheu lub grillowany w piekarniku kalafior. Niedawno pojawiły się też wegańskie białe kiełbaski

Słodkie? Co powicie na aromatyczną drożdżową babkę z rozmarynem? Pochwałom tego przepisu nie było końca. Serniczek znajdziecie poniżej, a gdy komuś mało  zawsze może poszperać w wyszukiwarce na mojej stronie szukając chociażby pod nazwą tofurnik. Na mazurek przepis jeszcze się pojawi w tygodniu, ale dla tych bardziej liberalnych znajdzie się przepyszne banoffee pie. Do śniadania wielkanocnego poleca się zielony koktajl, który uczyni stół na wskroś świątecznym.  Czytaj dalej „Klasyczny wegański sernik. Idealny.”

Lunch/obiad, Roślinna Wielkanoc, Roślinne śniadanie, Święta

Wegańskie białe kiełbasy

_DSC0019

Pytanie o roślinne zamienniki mięsa jest jednym z częściej zadawanych mi pytań przez osoby na diecie tradycyjnej. Z reguły są to te mało śmieszne żarty, które wszystkim wydają się TAAAKIE zabawne, ale większość zapomina, że jako osoba niejedzącą mięsa słyszę je w kółko i zwyczajnie mnie nudzą. Nie chodzi o kij w czterech literach, chodzi o powtarzalność i brak oryginalności. Mało wyszukane są te uszczypliwości. Bardzo często słyszę też: „ale po co?”.   Pojawiają się zarzuty, że to szukanie smaku mięsa świadczy o tym, że nam go brakuje i jednak mięso jest nam potrzebne. Po tym mało bystrym zdaniu na twarzy mojego rozmówcy bądź rozmówczyni pojawia się tryumfalny uśmiech, jakbym właśnie wgryzła się w kawał krwistego steku i została na tym przyłapana. Oj, oj! Niegrzeczna. Oczywiście kuchni roślinna jest wspaniała i bogata w fantastyczne smaki bez zamienników mięsa, ale umówmy się, że wiele osób nie rezygnuje z mięsa z powodu wybrednego podniebienia, ale z powodów etycznych, ekologicznych  lub zdrowotnych. Czytaj dalej „Wegańskie białe kiełbasy”

Lunch/obiad, Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Tofu-ryba. Wegańska ryba na Wigilię

img_0282

Nie wiem, które to Wasze Święta bez mięsa i nie mam pojęcia czy roślinne odpowiedniki ryby są Wam do pełni szczęścia w Wigilię potrzebne czy nie. Nawet jeżeli Wy nie poszukujecie tych smaków, możecie takim daniem zaskoczyć  i przekonać do weganizmu najbliższych, więc może warto się nieco wysilić? Czytaj dalej „Tofu-ryba. Wegańska ryba na Wigilię”

Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Wegański śledź po kaszubsku

img_0348

Bakłażany w occie a’la śledź to jeden z tegorocznych, grudniowych hitów na moim blogu. W sumie z kim nie rozmawiam to słyszę deklaracje, że za czasów, kiedy jeszcze jadali mięso, nie lubili śledzi. Skąd w takim razie takie zainteresowanie roślinną wariacją na jego temat? Nie mam pojęcia. Mnie samą do takich poszukiwań w minionym roku namawiały uczestniczki warsztatów roślinnej kuchni bożonarodzeniowej. Odkąd jestem weganką przechodziłam rozmaite gwiazdkowe fazy. Były lata, gdy gotowałam bardzo innowacyjnie, a więc pojawiały się boczniaki w migdałach, pieczarki nadziewane tofu i ziołami, czy też sushi po grecku czyli nori faszerowane nadzień a’la ryba po grecku. Może po latach kombinowania przyszedł czas na romans z tradycją.

Czytaj dalej „Wegański śledź po kaszubsku”

Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Bakłażany a’la śledzie w occie

img_0029

Bakłażany  a’la śledzie w occie to przepis, który przyszedł mi do głowy kilka lat temu, ale musiał długo dojrzewać w moim pokręconym umyśle, aby doczekać się realizacji. Oj długo… Z wegańskimi „śledziami” spotykałam się dotychczas w trzech odsłonach. Pierwszy sposób to kotlety sojowe w occie, które absolutnie nie przypadły mi do gustu. Drugie to boczniaki, które dość często przewijają się w internecie, jako przykład bezrybnego-rybnego dania. U Wegan Nerd znajdziecie wersję z tofu w occie i myślę, że to też może być całkiem niezła alternatywa. Ja sama z morskimi smakami eksperymentowałam nieco na blogu i tak: pod starym adresem bloga znajdziecie przepis na selerybę, sushi po grecku,  wigilijną zupę rybną mojej babci oraz na szwedzkie bułeczki z roślinnym kawiorem z Ikea. Pod nowym adresem znajdziecie przepis na „rybne” kotleciki inspirowane „Jerozolimą” oraz bliny gryczane z roślinnym kawiorem z tapioki. Trochę się tego zebrało…. Czytaj dalej „Bakłażany a’la śledzie w occie”