Bez kategorii

Letnia sałatka z komosą ryżową i fasolką szparagową oraz bazyliowym sosem

 

_1040185

Uwielbiam książki kucharskie, choć traktuję je raczej jako inspirację. Bardzo rzadko gotuję kropka w kropkę z przepisem, bo zazwyczaj dodaję do receptury coś od siebie. Często modyfikuję przepisy zamieniając użyte produkty na takie, które akurat mam pod ręką, bo uwierzcie, chodzenie cały dzień po sklepach i targowiskowych, w poszukiwaniu potrzebnych produktów do przepisu nie leży w mojej naturze. Z jednym wyjątkiem. Kiedy sama wymyślę jakieś odjechane danie jestem gotowa poświęcić swój czas i energię na dobór składników. Tutaj nie lubię chodzić na kompromisy. Gotując  cudzych przepisów nie szaleję. Po prostu modyfikuję pod siebie.

Tak było i tym razem.

Niedawno dostałam o starszej siostry w ramach prezentu urodzinowego książkę „Eat Vegan”. Kolejna kulinarna pozycja do mojej niemałej już kolekcji. Nie dość, że jestem lekarką i podręczniki medyczne ważą chyba z tonę, to jeszcze na domiar złego wybrałam hobby, które sprawia, że półki uginają się pod ciężarem rozmaitych albumów kulinarnych. Mój chłopak widząc kolejną paczkę z księgarni jest lekko przerażony myślą o wyprowadzce, która czeka nas prędzej czy później. Czytaj dalej „Letnia sałatka z komosą ryżową i fasolką szparagową oraz bazyliowym sosem”

Lunch/obiad, Roślinna Wielkanoc

Sałatka z ziemniakami, szparagami i chrzanem

P1000445

Sałatki to nie jest moja domena. Zresztą przeglądając bloga nie natkniecie się na zbyt wiele receptur na nie. Nic dziwnego. W końcu jestem ekspertką od ciasta drożdżowego, tofurników i burgerów. Do tych dań mam wrodzoną smykałkę. Cała reszta potraw, które możecie u mnie spotkać to była terra incognita, którą powoli odkrywałam i niejednokrotnie, zanim pojawiły się na blogu przerabiałam je na sto sposobów. Są oczywiście też i takie, które zrobiłam raz i były idealne od samego początku. Tak było z tą sałatką. Dodam, że jak na ironię najbardziej popularnym przepisem w historii mojego bloga po przeniesieniu pod aktualny adres jest …. sałatka, a dokładnie Tabbouleh… Przed warsztatami kulinarnymi, które poprowadziłam w ramach imprezy „W te pędy” w poznańskiej Concordia Design szukałam pomysłu na dania pasujące do tytułu warsztatów: „Mocne korzenie”.  W jednej z moich ulubionych książek „The Green Kitchen. Zielono i zdrowo” , wspaniałych Davida Frenkiela i Luise Vindal, autorów bloga The Green Kitchen, natknęłam się na sałatkę z ziemniakami i dressingiem chrzanowym. Od razu przypadła mi do gustu, bo znalazły się w niej aż dwa warzywa korzeniowe. Rzadko gotuję z cudzych przepisów, częściej się jedynie inspiruję i dania przerabiam na swój styl. Teraz nie mogło być inaczej. Groszek cukrowy zastąpiłam szparagami i dodałam od siebie jeszcze więcej korzeni – rzodkiewki. Sałatka jest pyszna, absolutnie wiosenna  i orzeźwiająca. Idealna do grilla i na lunch do pracy. W domu podałam ją z pieczonym tofu, ale nawet sama jest idealna.  Czytaj dalej „Sałatka z ziemniakami, szparagami i chrzanem”

Bez kategorii

Jesienna surówka z jarmużem, dynią i gruszkowym winegret

img_0168

Nie publikuję zbyt często przepisów na sałatki i surówki, bo po pierwsze wpisy te nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem z Waszej strony, po drugie nie chcę utwierdzać świata w przekonaniu, że weganizm to jedzenie sałatek.

Sama lubię sałatki i surówki, a w moim rodzinnym domu było inaczej niż w statystycznej rodzinie, tzn. nigdy nie słyszałam, że mam  zjeść chociaż mięso i to surówki oraz warzywa były priorytetem na talerzu. Zresztą moja mama zawsze ze zdumieniem patrzy na dzieci, które nie jedzą warzyw, bo podobno z nami zupełnie nie miała takiego problemu… Być może więc roślinożerność jest mi pisana i tyle.  Czytaj dalej „Jesienna surówka z jarmużem, dynią i gruszkowym winegret”

Bez kategorii

Tabbouleh – najpopularniejsza arabska sałatka

IMG_0350

Tabbouleh przygotowuję od wielu lat. Z reguły z głowy, opierając się na kilku przepisach, na które trafiłam dawno temu. Opracowując przepis na bloga zajrzałam na początek do książki, która jest moim ulubionym źródłem wiedzy na temat kuchni bliskowschodniej. Choć „Jerozolima” Totama Ottolenghi i Samiego Tamimi wegańska, a nawet wegetariańska nie jest, uznaję ją za jedną z lepszych pozycji kulinarnych, które mam na półce i sięgam po nią nieustannie, odkąd podarowała mi ją siostra na zeszłoroczne urodziny. Przede wszystkim jest źródłem wiedzy na temat kuchni Jerozolimy, pełna teoretycznych wskazówek, apetycznych historii o jedzeniu, jest opowieścią o tym, jak żyją obok siebie i przeplatają się ze sobą dwie kultury – arabska i żydowska. Jest dowodem na to, że kuchnia powinna łączyć nie dzielić. Uwielbiam zaczytywać się w osobiste historie, które zawarli w swojej książce autorzy. Już sama ich życiowa historia jest niesamowita – obaj urodzili się w tym samym roku w Jerozolimie – Sami w arabskiej, Yotam w żydowskiej części. Jednak spotkali się dopiero w Londynie, odkrywając, że łączy ich nie tylko miejsce urodzenia, ale miłość do kuchni i niejedna historia miasta. Czytaj dalej „Tabbouleh – najpopularniejsza arabska sałatka”

Bez kategorii

Sałatka z dynią piżmową i wegańską mozzarellą

IMG_0028

Gdyby nie ograniczony i kończący się zawsze na 10 dni przed wypłatą budżet mogłabym Wam napisać: „Nazywam się Magda i nałogowo kupuję książki kucharskie”. Mam tendencję to odpadania od rzeczywistości, kiedy trafię do dobrej księgarni. Od działu kulinarnego trzeba odciągać mnie siłą, jak trzylatkę, która trafia w sklepie na półki przepełnione gadżetami w filmu „Kraina Lodu”. I ja, podobnie, jak małe dziecko, jestem gotowa odegrać tragikomedię, gdy okazuje się, że czas wracać do domu albo że  sklep zostanie zamknięty za dziesięć minut. Moimi ostatnimi nabytkami są książki wegetariańskie, a co za tym idzie wiele receptur muszę przerabiać, aby nadać im w pełni roślinnego charakteru. Czytaj dalej „Sałatka z dynią piżmową i wegańską mozzarellą”

Bez kategorii

Sycąca sałatka ziemniaczana z burakami i rzodkiewką.

_DSC0272

Bardzo rzadko publikuję przepisy na sałatki. Może to dlatego, że nie chcę powielać stereotypu, że to właśnie one są głównym daniem jaki przeciętny weganin czy weganka zjada. Na każdy posiłek. O każdej porze roku.  Czytaj dalej „Sycąca sałatka ziemniaczana z burakami i rzodkiewką.”

Bez kategorii

Letnia sałatka z jarmużem i arbuzem z pietruszkowo-miętową salsą verde.

IMG_0545

IMG_0554

Dla mnie wakacje zawsze są okresem niezwykle pracowitym, a drugi rok z rzędu poświęcam je głównie nauce. Nie martwię się tym nadto, bo zamierzam uciec sobie jesienią choć na tydzień w jakieś ciepłe miejsce i słać Wam foty spod palm z drinkami w skorupkach kokosów i ananasach… Nie dlatego, że chcę Was zadręczać, ale dlatego, że od dawna o tym marzę, a nigdy wcześniej nie było takiej możliwości, jaka nadarzy się w tym roku… Czytaj dalej „Letnia sałatka z jarmużem i arbuzem z pietruszkowo-miętową salsą verde.”