Lunch/obiad

Pyry z wegańskim gzikiem, czyli powrót do korzeni

_1110775

Jakiś czas temu przygotowałam e-booka z przepisami na dania z ziemniaka. Dlaczego? Bo kocham ziemniaczki, płyną sobie w mojej krwi prosto do serduszka. Pyrki to moja miłość i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Przygotowałam dwadzieścia ulubionych przepisów , ale koniec końców moja radosna twórczość nie ujrzy światła dziennego, bo życie to trochę sucz jest lub, jak to woli – lubi płatać figle. E-book był częścią projektu, w którym nie biorę już udziału. Jednak nic straconego. Część przepisów już dawno możecie znaleźć na moim blogu. Inne pojawią się sukcesywnie w ciągu najbliższych miesięcy. Na pewno nic się nie zmarnuje, bo przecież moja praca nad dopracowaniem tych wszystkich receptur nie może pójść na marne. Za bardzo cenię sobie swój czas, a nic nie denerwuje mnie tak, jak poczucie zmarnowanej energii. Będę Was dalej bombardować ziemniaczanymi daniami.  Czytaj dalej „Pyry z wegańskim gzikiem, czyli powrót do korzeni”

Bez kategorii

Toczony ser ze słonecznika. W pistacjach lub czarnuszce

_1090675

To nie jest pierwszy serek tego typu na moim blogu.  Ponad rok temu testowałam przepis z książki Wegan Nerd i podzieliłam się z Wami efektem.  Serek z nerkowców  lub nerkowcowo-słonecznikowy pojawia się w mojej kuchni raz po raz. To fajna alternatywa dla nabiału  i doskonałe źródło ważnych substancji odżywczych, witamin i minerałów. To propozycja dla wszystkich, którzy kochają kanapki, ale dopiero co zaczęli przygodę w kuchnią roślinną i nie mają pojęcia z czym je jeść. Jest to alternatywa dla wszędobylskiego, choć oczywiście pysznego hummusu, który niektórym może trochę się znudził lub go po prostu nie lubią, bo podobno tacy ludzie istnieją (choć ich jeszcze nie spotkałam). Jeżeli wątpicie w hummus lub macie złe doświadczenia z takim sklepowym to sp radźcie przepis na idealny hummus Pawła. Naprawdę robi robotę.  Czytaj dalej „Toczony ser ze słonecznika. W pistacjach lub czarnuszce”

Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Tofurnik klasyczny, czyli najprostszy wegański sernik

_1070372

Ostatnio jadąc z moim chłopakiem samochodem zastanawiałam się głośno jakim byłabym jedzeniem. Paweł spojrzał na mnie lekko badawczo, lekko ze zdziwieniem, trochę rozbawieniem, a ja nie mogłam się zdecydować na danie, którym jestem. Oczywiście smaczne, ale jakie konkretnie? Które mnie definiuje. Brałam pod uwagę pizzę. Myślę, że mogłabym być marinarną. Zwłaszcza w moim obszernym czerwonym swetrze. Ale potem pomyślałam, ze jednak jestem jakąś azjatycką zupą – ramenem lub pho. A może burgerem? Pad thai?  Kotletem z tempehu? Pasztetem z soczewicy? A może po prostu jestem wegańskim mac & cheese? Naprawdę trudno jest mi jednoznacznie powiedzieć, które jedzenie mnie w pełni definiuje. To dla mnie zbyt trudne… Poddaję się.

Wiem natomiast, że jakbym miała być ciastem to byłabym tofurnikim i to wcale nie tym wyszukanym, ale najprostszym, jaki można sobie wyobrazić. Czytaj dalej „Tofurnik klasyczny, czyli najprostszy wegański sernik”

Bez kategorii

Ravioli z dyniowym farszem

_1050655

Tego się nie spodziewałam.  Lato było raczej do bani pod względem pogody, więc ostatnie piękne, październikowe są dla mnie przemiłą niespodzianką. Korzystam z nich jak mogę, gdy tylko wydostanę się ze szpitala. Rower, spacer z psem, kawa na ławce z parku. Zrezygnowałam z dodatkowej pracy i na razie celebrują momenty starając się nie myśleć, jak pusto będzie na koncie za dwa miesiące.

Nie spodziewałam się, że uda mi się jeszcze w tym roku wypić kawę na balkonie. Co za miła niespodzianka!  W słońcu wszystko wygląda lepiej. I smakuje również. W ogóle bardziej się chce…  Czytaj dalej „Ravioli z dyniowym farszem”

Bez kategorii

Roślinny mac’n’cheese. Makaron z wegańskim sosem serowym

_DSC0060

Pamiętam pierwszy roślinny serowy sos, który przygotowałam. Nie wiem co ja miałam w głowie, ale podawanie przepisu na sos opierający się na roślinnym serze w Polsce pięć lat temu był raczej szaleństwem, żeby nie mówić wprost, że głupotą. Żeby było zabawniej pięć lat później, kiedy ser wegański nadal nie jest dostępny w każdym sklepie, ale jest zdecydowanie bardziej powszechny, przychodzę do Was z przepisem dużo prostszym, bo opierającym się na ziemniakach: zwykłym i słodkim. Płatki drożdżowe, które są  w mojej recepturze niezbędne nie są może jeszcze obecne w każdym super markecie, ale bez problemu znajdziecie je w sklepach internetowych oraz stacjonarnie w sklepach ze zdrową czy ekologiczną żywnością. To one, w połączeniu ze skrobią z ziemniaków sprawiają,  że nasz sos ma serowy posmak i lekko ciągnącą się konsystencję. Więc tak jak już wspomniałam niestety nie można ich w  przepisie pominąć.  Czytaj dalej „Roślinny mac’n’cheese. Makaron z wegańskim sosem serowym”

Bez kategorii

Sałatka z dynią piżmową i wegańską mozzarellą

IMG_0028

Gdyby nie ograniczony i kończący się zawsze na 10 dni przed wypłatą budżet mogłabym Wam napisać: „Nazywam się Magda i nałogowo kupuję książki kucharskie”. Mam tendencję to odpadania od rzeczywistości, kiedy trafię do dobrej księgarni. Od działu kulinarnego trzeba odciągać mnie siłą, jak trzylatkę, która trafia w sklepie na półki przepełnione gadżetami w filmu „Kraina Lodu”. I ja, podobnie, jak małe dziecko, jestem gotowa odegrać tragikomedię, gdy okazuje się, że czas wracać do domu albo że  sklep zostanie zamknięty za dziesięć minut. Moimi ostatnimi nabytkami są książki wegetariańskie, a co za tym idzie wiele receptur muszę przerabiać, aby nadać im w pełni roślinnego charakteru. Czytaj dalej „Sałatka z dynią piżmową i wegańską mozzarellą”