Lunch/obiad, Roślinne śniadanie

Hummus z pieczonym batatem

IMG_0146.JPG

Mój chłopak, Paweł jest twórcą najulubieńszego i najpyszniejszego hummusu pod słońcem. Zresztą kilka miesięcy temu pokazałam na stronie podstawowy hummus właśnie z jego receptury, która cieszy się niesłabnącą popularnością, wiodąc prym wśród publikowanych dotychczas postów. Możecie znaleźć ją TUTAJ. Wychodząc z podanego wówczas przepisu z powodzeniem zmiksujecie każdy inny. Wystarczy dodać pieczonego buraka, natkę pietruszki, świeżą kolendrę, pieczoną dynię czy właśnie batata. Możecie też wymieszać z prażonymi orzechami i pestkami, a nawet owocami takimi, jak suszona żurawina czy owoce granatu. Doskonale smakuje z suszonymi na słońcu pomidorami i bazylią. Każdy jest pyszny, ale jednak ten najzwyklejszy – najlepszy. To trochę paradoks, że pomimo licznych eksperymentów, których dokonuję w kuchni, z reguły wracam do najprostszych rozwiązań.

Czytaj dalej „Hummus z pieczonym batatem”

Lunch/obiad, Roślinne śniadanie

Hummus dyniowy, czyli znana i lubiana pasta z ciecierzycy poszła w tango z pieczoną dynią Hokkaido.

IMG_0072 Hummus gościł na blogu nie raz, bo pojawił się już w wersji klasycznej – z ciecierzycy, jak i odmianie z bobu, czyli bardzo sezonowej kombinacji. Nic dziwnego, bo jesteśmy prawdziwymi hummusożercami. Klasyczny hummus według przepisu Pawła pojawia się na naszym stole najczęściej. Za to ja jestem ekspertem od kombinowania i przygotowywania hummusu z dodatkami. Czytaj dalej „Hummus dyniowy, czyli znana i lubiana pasta z ciecierzycy poszła w tango z pieczoną dynią Hokkaido.”

Lunch/obiad, Roślinne śniadanie

Letni hummus z bobu

IMG_0028

Hummus to klasyk. Myślę, że jest tym, co przypadkowo wybrana osoba wymieni zapytana o wegańskie jedzenie. Bingo! Owszem, jadamy hummus. W wielu wersjach, choć najbardziej lubimy taką prostą, podstawową. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, bądź pod ręką.  Zazwyczaj przygotowujemy go z ciecierzycy i przepis na moją wersję tej cudownej pasty znajdziecie tutaj. No może nie do końca moją, ale o tym poczytacie w poście… Czytaj dalej „Letni hummus z bobu”

kuchnia roślinna

Warsztaty Kuchni Roślinnej we Wrocławiu

SHOP (2)

Kochani! Zapraszam na kolejne warsztaty kuchni roślinnej, które będę mieć przyjemność poprowadzić już w najbliższą sobotę – 13.06. o godzinie 11:00 w Centrum Inicjatyw Wszelkich Zakrzowska 29 we Wrocławiu. Jeżeli jesteście zainteresowani udziałem to zapraszam do kontaktowania się z biurem Zakrzowskiej: biuro@zakrzowska29.pl .

Koszt to 100zł/os.

Termin zgłaszania uczestnictwa –  11.06.2015

 

Pyszne jedzeni i dobra zabawa gwarantowana.

Wydarzenie na Facebooku.

Menu ( może ulec modyfikacji ze względu na liczbę uczestników_czek oraz pogodę;)):

– włoska polenta z suszonymi pomidorami i pietruszką podawana na liściach rukoli z salsą verde
– surówka z botwinki z owocami i prażonymi ziarnami
– indyjski dahl z ryżem jaśminowym
– „pizza” hummus ze świeżego bobu
– kotleciki z tempehu naturalnego i orzechów nerkowca z w sosie pomidorowym
– tofurnik na zimo z rabarbarowym kremem na wierzchu
– brownie z ciecierzycy z melasą karobową i malinami
– wegańską wersję słynnego deseru Eton Mess, czyli bezy, truskawki i bita śmietana w pucharku
– różowy warzywno-owocowy koktajl

ZAPRASZAM! 🙂

Roślinna Wielkanoc, Roślinne śniadanie, Święta

Kanapka z pastą bezjajeczną i roślinnym majonezem.

IMG_0216

Pastę bezjajeczną wyczarowałam sobie po raz pierwszy w 2011 roku . Publikowałam ją na blogu pod poprzednim adresem, tytułując post: „Wegańska pasta jajeczna” i do tej pory jest to jeden z najczęściej otwieranych przepisów. Jak na ironię, bo blog od zawsze jest blogiem w 100% roślinnym. „Pasta jajeczna” to jedno z bardziej popularnych „słów-kluczy”, dzięki któremu przypadkowe osoby trafiały na mojego bloga. Co za farsa prawda? Wpisujemy do wyszukiwarki „pastę jajeczną” i wyskakuje nam propozycja pasty jajecznej, ale … bez jaj. I pewnie sobie tacy osobnicy myślą: „No bez jaj!”, a ja mogę im teraz odpowiedzieć, a i owszem.
Czytaj dalej „Kanapka z pastą bezjajeczną i roślinnym majonezem.”