Roślinne śniadanie, Wypieki i słodycze

Wegański mleczny chleb. Idealny

Z nowości, które pojawiły się w ciągu ostatnich miesięcy w mojej kuchni znajduje się chleb na zakwasie. Choć piekę go coraz częściej i coraz śmielej, nadal brakuje mi odwagi, aby zacząć się z Wami dzielić doświadczeniem i przepisami. Co innego drożdżowe wypieki. Do nich mam szczególny dar lub jak to się mówi – rękę. DO tego spore doświadczenie, bo piekę od podstawówki. Na moim blogu znajdziecie drożdżówki, chałki, ślimaczki drożdżowe, rogaliki, zawijasy z makiem, pizze, focaccie i inne drożdżowe wypieki czy pyszności takie, jak pączki i donuty. Sporo się tego zebrało przez ostatnie lata. Do drożdżowej rodziny dołączył dziś wspaniały chleb mleczny. Inspirowałam się przepisem, który znalazłam na blogu Seitan is my motor, jednego z moich ulubionych blogów poświęconego wegańskim przepisom, zwłaszcza wypiekom. Oczywiście, jak to ja, nie trzymałam się ściśle receptury i wprowadziłam kilka modyfikacji. W międzyczasie, eksperymentując z recepturą, zdarzyło mi się też zastąpić silken tofu gęstym roślinnym jogurtem a’la greckim oraz kokosowym, a także użyć oleju zamiast margaryny, bo nie zawsze mam ją pod ręką. Po raz pierwszy przy okazji przepisu na mleczny chleb piekłam drożdżowy chleb z użyciem Tangzhong, czyli bazując na japońskiej metodzie podgrzewania mleka lub wody z mąką, pozwalającej aktywować gluten, dzięki czemu wypieki są jeszcze bardziej puszyste. I rzeczywiście się sprawdza. Chlebek jest wyrośnięty i mięciutki. Muszę wypróbować metody z Tangzhongiem w przepisach na chałkę. Czuję, że to może być prawdziwy sztos!

Kiedy pomieszkiwaliśmy przez kilka miesięcy w Filadelfii byłam zaskoczona, jak inne wychodzą wypieki, które przygotowuję już od lat, ale upieczone po drugiej stronie Atlantyku. Niemal wszystko wychodziło bardziej puszyste niż w Polsce. Nie do końca wiedziałam w czym rzecz, ale domyślałam się, że to po prostu jest kwestia półproduktów i nie myliłam się. Rzeczywiście amerykańskie mąki są z reguły bardziej bogate w gluten niż polskie, co wpływa na konsystencję ciast, naleśników czy chleba. W przypadku mojego mlecznego chleba dodałam nieco czystego glutenu w proszku zgodnie z instrukcjami Seitan is my motor, aby podkręcić puszystość. Jest to opcjonalny zabieg, z którego możecie zrezygnować, jeżeli nie macie pod ręką czystego glutenu (dostaniecie go w sklepach ze zdrową żywnością i internetowych).

Z mojego doświadczenia wynika, że chlebek jest najsmaczniejszy, gdy sięgamy po margarynę (wegańskie masło). Wówczas efekt jest najlepszy i chlebek dosłownie rwie się pod palcami tak jak powinien. Wykorzystanie oleju niestety ten efekt nieco psuje, ale muszę podkreślić, że chleb na oleju jest również bardzo smaczny i ciężko przejść obok niego obojętnie. Do ciast drożdżowych najlepiej sprawdza się mąka 550, 500 i 00. Ja czasami wybieram w internecie mąki opisywane jako strong, bo są wyjątkowo bogate w gluten i wypieki takie jak mój chlebek wychodzą najpyszniejsze.

Silken tofu możecie kupić w sklepach z kuchnią azjatycką, sklepach ze zdrową żywnością, niekótych supermarketach oraz oczywiście w internecie. Stanowi fantastyczną bazę do kremu czekoladowego, więc kupcie od razu kilka kostek.

I jasne! To nie jest pieczywo wyjątkowo zdrowe czy odżywcze, bo nie jest to chleb na zakwasie na mące razowej, ale i tak bije na głowę smakiem i składem chleby tostowe dostępne w sklepach i naprawdę polecam od czasu do czasu takie cudo na śniadanie. Kanapki z mojego mlecznego pieczywa smakują z boczkiem z tempehu, wegańskim majonezem i chrupiącymi warzywami jak milion dolarów. Świetnie też sprawdza się w tostach francuskich. Ja przygotowuję takie wegańskie oczywiście, chleb zatapiam w masie z mąki z ciecierzycy i bananów z cynamonem i kardamonem.

Jeżeli lubisz moje przepisy i regularnie korzystasz z bloga Hello Morning możesz mi w ramach wsparcia mojej internetowej działalności postawić mi wirtualną kawę. To prosta i zupełnie niezobowiązująca forma podziękowania za mój wkład w promocję kuchni roślinnej już od ponad 10 lat!

Dziękuję!

Postaw mi kawę!

Składniki tangzhong:
180 ml mleka sojowego
30 g mąki pszennej

Składniki na chleb:
320 ml mleka sojowego, ciepłego
3 łyżki syropu klonowego (można zastąpić cukrem)
20 g świeżych drożdży
700 g mąki pszennej
20 g glutenu (opcjonalnie)
100 g silken tofu ( tofu jedwabistego)
6 g soli
85 g wegańskiej margaryny

„Jajko” do posmarowania
5 łyżek aquafaby lub 3 łyżki mleka roślinnego wymieszanego z 2 łyżkami syropu klonowego lub 2 łyżki wody z trzema łyżkami cukru

  1. Przygotuj Tangzhong umieszczając w rondelku mleko sojowe i mąkę.
  2. Gotuj na średnim ogniu mieszając stale. Lub doprowadzić mieszanie do wrzenia, ściągnąć z ognia i mieszać jeszcze przez dwie minuty. Tangzhong powinien przybrać konstatacje budyniu.
  3. Schłodzić przez 0,5 -3 h.
  4. Następnie: wymieszaj mleko sojowe , syrop klonowy lub cukier oraz pokruszone drożdże . Wymieszaj i odstaw na 10-15 minut, aby powstał zaczyn.
  5. Dodaj mąkę i gluten (opcjonalnie) , silken tofu, Tangzhong oraz sól.
  6. Wyrabiaj ciasto przez około 5 minut , a następnie dodaj wegańskie masło i ugniataj kolejne 5 minut, aż masło połączy się z resztą składników, a ciasto stanie się lśniące i gładkie.
  7. Odstaw ciasto pod przykryciem na około 1 h aż podwoi swoją objętość.
  8. Przygotuj formę do chleba. Najlepiej użyć dwóch keksówek. Ja mam tylko jedną, więc nie piekę w korytku, tylko w garnku żeliwnym, który używam również do wypieku chleba na zakwasie.
  9. Gdy ciasto wyrośnie, wciśnij w nie pięść, aby odgazowało i przełóż na posypany mąką blat. Wyrabiać jeszcze chwilę. (zdjęcie poniżej!)
  10. Podziel wyrośnięte ciasto na 6 równych części, jeżeli pieczesz w keksówce lub cztery części, jeżeli wybierasz garnek żeliwny. Wysmaruj je roślinnym masłem, olejem lub wyłóż papierem do pieczenia.
  11. Każdą część ciasta rozwałkowujemy na kształt prostokąta o boku równym keksówce. Dłuższe ramię zwiń w ślimaczka, a powstałe ślimaczki układaj w keksówce ”szwem” do dołu lub po zwinięciu ślimaka nadaj mu kształt kuli i włóż do formy żeliwnej.
  12. Przykryj chleb ręcznikiem i odstaw do wyrośnięcia na 1-2 h..
  13. Rozgrzej piekarnik do 180 st.C.
  14. Przygotuj „jajko” do posmarowania łącząc wymienione powyżej składniki i posmaruj chleb po wyrośnięciu.
  15. Piecz przez 30-40 minut w przypadku keksówki i 50-60 w przypadku formy żelowej, ustawiając foremki na najniższej kratce w piekarniku.
  16. Wyciągnij z piekarnika, posmaruj syropem lub aquafabą ponownie i piecze jeszcze 5 minut.
  17. Wystudź. Wyciągnij z foremki. Jeżeli używam papieru pieczenia wyciągamy z formy od razu i studzę na kratce.

Podobał Ci się mój wpis? Korzystasz z przepisu? Inspirujesz się?

Postaw mi kawę.

1 myśl w temacie “Wegański mleczny chleb. Idealny”

Odpowiedz na margot Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s