Pyszne, wegańskie i idealnie chrupiące gofry.

IMG_0549

Gofry już chyba zawsze będą kojarzyć mi się z dzieciństwem i towarzyszącym mu wakacjom nad morzem. Rowy i Łeba naprzemiennie. Z reguły zjadanymi przy okazji wieczornego spaceru, kiedy szliśmy lub wracaliśmy z „zachodu słońca”, który przecież trzeba było codziennie podziwiać, bo każdego dnia czymś się różnił.

Przywołują też na myśl pierwsze, trochę nieudolne próby przygotowania ich samodzielnie w domu. Trudno było uzyskać idealny smak i chrupkość.

Gofry wegańskie też wychodziły mi przeróżnie. Nie mam okazji robić ich zbyt często, bo jakoś nie dorobiłam się jeszcze własnej gofrownicy. Zawsze jednak, gdy pożyczę to ustrojstwo od starszej siostry lub mamy to podejmuję się poszukiwania receptury na gofry idealne. Wydaje się, że chyba udało się się zbliżyć do celu, bo gofry, które dziś prezentuję są naprawdę smaczne i co najważniejsze odpowiednio chrupiące.

IMG_0543

Zawsze najbardziej lubiłam te suche, bez dodatków, ewentualnie posypane cukrem pudrem. Oczywiście takie z dodatkami prezentują się dużo ciekawiej, zwłaszcza na zdjęciach, ale ja lubię poskubać same. Z kawą i dobrą książką tworzą idealne śniadaniowe trio.

Jeżeli natomiast szukacie pomysłów z czym podać gofry, a niekoniecznie ma być to dżem to polecam opcję z bitą kokosową „śmietanką”, masłem bananowym, prażonymi jabłkami i cynamonem, wegańską „nutellą” z orzechów lub daktyli, frużeliną owocową, którą możecie przygotować z mrożonych lub świeżych wiśni. Oprócz tego możecie pomyśleć o sosie czekoladowym oraz oczywiście świeżych owocach i musach owocowych.

IMG_0516

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 1/3 szklanki soku z pomarańczy ( najlepiej świeżo wyciskanego)

  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego lub innego neutralnego

  • 3 szklanki mleka roślinnego ( ja użyłam ryżowego o smaku waniliowym)

  • 2 łyżki cukru trzcinowego ( opcjonalnie)

  • ½ łyżeczki soli

  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

W misce mieszamy ze sobą: mleko roślinne, olej, sok z pomarańczy, sól, cukier, wanilię i proszek do pieczenia. Następnie przesiewamy mąkę i miksujemy z pozostałymi składnikami tak, aby powstało gładkie, jednolite ciasto. Bez grudek.

Rozgrzewamy gofrownicę. Większość domowych ma na tyle słabą moc, żeby wybieramy najwyższy stopień (z reguły 6). Część natomiast jest bezstopniowa i wówczas czekamy, aż zapali się lampka wskazująca, że nasza maszynka jest gotowa do pieczenia gofrów. Smarujemy olejem, najlepiej takim z spreju. Czynność powtarzamy za każdym razem, gdy nakładamy nową porcję ciasta. 

Nalewamy ciasto. Około jednej chochelki, ale najlepiej sami, metodą prób i błędów wyczujecie pojemność swojej gofrownicy.

Pieczemy około 5 minut. Nasze gofry powinny być złocistobrązowe i chrupkie. Moje takie były i mam na to świadków

IMG_0544

48 thoughts on “Pyszne, wegańskie i idealnie chrupiące gofry.

  1. na gofry to ja zawsze mam ochotę! na szczęście gofrownica w domu także z przyjemnością robię 🙂 chętnie zaserwuję bliskim wegańskie z Twojego przepisu 🙂

    Lubię to

  2. Mam pytanie odnośnie kalorycznośći ,jestem na diecie licze kalorie więc jest to dla mnie bardzo ważne . Gofry wyglądają fantastycznie i mam ogromną ochotę zrobic pytanie więc ile kcl w 100 gr bądz w 1 sztuce ?

    Lubię to

    1. Zabiłaś mnie tym pytaniem, ale przeliczyłam i wychodzi na to, że około 100 ma jeden. Zaznaczam, że się na tym nie znam, więc mogłam się nieznacznie machnąć w obliczeniach. Zawsze też możesz nie dodawać cukru, a zamiast tego zjeść z musem z surowego mango czy innymi owocami.

      Lubię to

  3. przepis bez jaj??? a moje gofry w ogole nie chcą wyrastać 😦 i nie wiem co może być przyczyną ciasto czy gofrownica? Wyprobuje jeszcze ten przepis zobaczymy…

    Lubię to

  4. Kochana właśnie kurier przywiózł mi dziś prezent urodzinowy – wypasioną „silną” gofrownice 1300W – wiem pochwaliłam się 😀 😀 😀 Trafiłaś z tym przepisem idealnie 🙂 dziękuję 😀
    Kasia

    Polubione przez 1 osoba

    1. Z taką mocą to Ty będziesz je dwa razy szybciej wypiekać. Też się przygotowuję do kupna gofrownicy na własność i też już niemal wybrałam w necie właśnie taką o mocy 1300, ale zawsze mam ważniejsze wydatki i gofrownicę przekładam na zaś. Ale za dwa miechy mam urodziny, więc może i mi kurier przywiezie takie cudo. 🙂

      Lubię to

    1. Może dodać o 1/4 szklanki mleka więcej, lub wody i łyżkę octu jabłkowego? Szczerze mówiąc nie jestem pewna, ale kombinowałabym w tym kierunku. Ewentualnie 1/3 szklanki gotowego soku z pomarańczy. 😉

      Lubię to

  5. Kupiłam niedawno gofrownicę, wypróbowałam już kilka przepisów i za każdym razem wychodziły niedopieczone zakalce…W jednej strony chrupkie z drugiej surowe. Gofrownica niby silna (1400W), wszystko robię według instrukcji – strasznie mi smutno, bo gofry uwielbiam. Następnym razem skorzystam z Twojego przepisu, a nóż się uda? A pamiętasz może, ile gofrów Ci wyszło? Bo z 3 szklanek mąki to chyba sporo, a ja sama jestem, więc za dużo ich nie potrzebuję. 😉

    Lubię to

  6. Hej:-) właśnie zrobiłam pierwszy raz Twoje gofry, z połowy składników, niestety strasznie przywierają do gofrownicy. Czy u Ciebie też tak się dzieje? Wcześniej robiłam zwykłe gofry (jestem wegeterianką) i nie było takiego problemu, więc nie jest to wina gofrownicy. Z góry dziękuję za odpowiedź:-)

    Lubię to

      1. Nie mam pojęcia, jak Ci pomóc. Gdybym sama nie robiła ich wielokrotnie to myślałabym, że coś jest nie tak z recepturą, ale wielokrotnie napotykałam się w sieci ze zdjęciami tych gofrów zrobionych przez czytelników. Sama robiłam je w dwóch różnych gofrownicach, w tym takiej, z której teflon, czy czym tam one są pokryte, już dawno się przetarł. Może coś pominęłaś? Zapomniałaś o jakimś składniku lub dałaś czegoś za dużo?

        Lubię to

    1. pytasz czy możesz przerobić przepis na gofry na przepis na owsiane pancakesy? Nie wiem, próbuj, choć obawiam się, że na samej mące owsianej mogą się rozpadać. Musiałabyś użyć mieszkanki z (jaglaną? gryczaną? z ciecierzycy? Z migdałową? pszenną?)

      Lubię to

  7. To moje pierwsze gofry wegańskie i powiem że są najlepsze, o niebo lepsze niż te niewegańskie ! Idealna konsystencja ciasta, smaczne, chrupiące no idealne tak jak w przepisie zapisano, zero ściemy 🙂 Przepis zapisuję na stałe, tak jak sos z dyni piżmowej, mniam 😛 Co do przywierania to fakt odrobinę bardziej przywierają ale wystarczy przesmarować olejem i jest ok, przy niewegańskich nie smarowałam w ogóle.

    Lubię to

  8. Wczoraj robilam na sniadanie , dzis zjadam ostatnie dwana linch w pracy 🙂
    Make pszenna zastaliam pol na pol maka ryzowa i z gryczana:)
    Wyszly idealne 🙂

    Lubię to

  9. Niedawno trafiłam tutaj i bardzo mi się podoba 🙂 Gofry robił wczoraj mój mąż, po małych modyfikacjach. Nie używamy mąki pszennej, więc użyliśmy 2 szklanki orkiszowej i po 1/2 gryczanej i kukurydzianej. Zrezygnowaliśmy też z soku pomarańczowego. Dodanie wanilii (u nas samoróbka na wódce) daje niesamowity efekt smakowy. Gofry wyszły pyszne.
    Życzę siły do dalszego blogowania.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s