Zimowa zupa z jarmużem, ziemniakami i quinoa

IMG_0077.JPG
Ostatnio inspiruję się… samą sobą, a konkretnie własnym blogiem (ach, ta skromność!) . Przeglądam Hello Morning  pod starym adresem i wyławiam stamtąd przepisy, które były wyjątkowo udane i należy się mała powtóreczka, lekkie udoskonalanie i nowe zdjęcia. Tak jest historia tytułowej zupy, która mogłaby być żywcem wyjęta ze wschodniej części Afryki, gdyby nie fakt, że dodałam do niej quinoa. Prawda jest taka, ze komosa ryżowa  pasuje do Tanzanii i Kenii jak pięść do nosa. Nijak. Mamy tu zatem do czynienia z kuchnią fusion. Nie macie quinoa? Zastąpcie ją brązowym ryżem. Choć trzeba przyznać, że w ciągu ostatnich lat komosa ryżowa stała się popularna i znajdziecie ją w większości marketów, bywa nawet w dyskontach, a w sklepach ze zdrową żywnością dostaniecie ją w co najmniej trzech kolorach. Uchodzi za odżywczą i wartościową kaszę, więc o ile Wam zasmakuje, warto wzbogacać nią nasze posiłki. Ja dodaję ją właśnie do zup, służy mi jako dodatek zamiast innych popularnych kasz oraz składnik kotletów i we wszystkich tych rolach dobrze się sprawdza.

IMG_0073.JPG
Tak więc w długie styczniowe wieczory siedzę i przeglądam swój dawny blog, niby ten sam, bo przecież obecna strona, jest jego kontynuacją pod nowym adresem, ale tak naprawdę kogoś zupełnie innego. Byłam takim naiwnym dzieciakiem. Lubię siebie z tamtych lat, ale nie tęsknię za sobą z czasów studiów, bo bardzo doceniam swoje obecne życie, z całym tym znojem i szarością dnia codziennego. Dziś zupełnie inaczej patrzę na wiele spraw i ludzi. Sposób, w jaki z czasem zaczęłam postrzegać świat, jest dla mnie jak jakieś objawienie. Dlaczego tak mało wtedy wiedziałam i rozumiałam? Może to prawda, że mądrość przychodzi z wiekiem.
Koniec prawienia. Gotujemy.
IMG_0057.JPG
Składniki:
  • 1 łyżka oleju
  • 2 cebule
  • 2-3 ząbki czosnku, rozgniecione
  • 2 łyżeczki chili w płatkach
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 szklanki pokrojonych w kostkę ziemniaków
  • 1 puszka krojonych pomidorów lub 1,5 szklanki świeżych pomidorów pokrojonych w kostkę
  • opcjonalnie łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1/2 szklanki nieugotowanych ziaren quinoa – komosy ryżowej (opcjonalnie można zastąpić ryżem)
  • 5- 6 szklanek gotującej wody
  • 3 łyzki sosou sojowego
  • 4 szklanki posiekanego jarmużu
  • 1 łyżka świeżo wyciśniętego soku z limonki lub cytryny
  • natka pietruszki do posypania

 W dużym rondlu lub zwykłym garnku z grubym dnem rozgrzej olej. Dodaj cebulę i smaż 2-3 minuty, a następnie wsyp czosnek, chili, kmin rzymski, kolendrę, oregano, sól i duś, mieszając od czasu do czasu, aż cebulka się zarumieni, a przyprawy wydobędą aromat. Około 3 minuty.

Dodaj ziemniaki, pomidory, quinoa oraz wodę. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj przez kolejne 20 minut. Dopraw sosem sojowym i koncentratem pomidorowym jeżeli używałeś_aś świeżych pomidorów . Następnie wsyp jarmuż i gotuj razem jeszcze 10 minut. Dopraw sokiem z cytryny lub limonki, ew. dodaj soli przed podaniem.Posyp posiekaną natką.
img_0066IMG_0069.JPG

One thought on “Zimowa zupa z jarmużem, ziemniakami i quinoa

  1. Nakupowałam w Holandii mnóóóstwo pudełek komosy, bo tam jest jeszcze o niebo tańsza niż w Polsce, i teraz kombinuje przepis za przepisem. Ten też na pewno wypróbuję 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s