Kulki mocy a’la snickersy

IMG_0638.JPG

Staram się ograniczyć słodycze. Nie rzucam się z szaleństwem w oczach na wszystkie ciastka tylko dlatego, że mają wegański skład. Kiedyś traktowałam dietę roślinną tylko i wyłącznie jako sprzeciw wobec wykorzystywaniu zwierząt. Obecnie coraz baczniej przyglądam się korzyściom zdrowotnym, jakie mogą płynąć z usunięcia produktów odzwierzęcych z codziennego menu. Mam nadzieję, że niebawem poczytacie trochę moich wypocin na temat tego, że z punktu widzenia medycy, wegański sposób odżywania to przyszłość i wiele badań jest obiecująca, ukazując weganizm jako dobry wybór zarówno dla zwierząt, środowiska, jak i nas samych. 

Poszerzając wiedzę naukową potrzebuję czegoś, co mogę przegryźć do kawy. Ostatnio z braku czasu stawiam na rozmaite kulki mocy, a te a’la snickersy są obecnie naszym numerem jeden. Przygotowuje się je błyskawicznie ( nie licząc czasu na moczenie na daktyli i mrożenie gotowych kul), z dostępnych składników, a smakiem nawiązują do snickersów.

IMG_0654

Nie będę się tu za bardzo rozwodzić, bo w zasadzie nie ma o czym. Trzy- cztery składniki i pyszne, stosunkowo zdrowe, domowe słodycze lądują na stole. Oto cały sekret. I dobra wiadomość dla unikających gluten – są bezglutenowe, a ja zamiast czekolady obtoczylibyśmy je (pomijając oczywiście mrożenie) w kakao to w dodatku nie użyjemy do ich przygotowania grama rafinowanego cukru. Ja jednak preferują wersję z gorzką czekoladą i Was zachęcam do przygotowania ich właśnie w takiej formie.

Składniki:

  • szklanka daktyli
  • 1/4 szklanki wody, w której moczyły się daktyle
  • 1 szklanka orzechów ziemnych solonych
  • 1 szklanka orzechów ziemnych niesolonych
  • 150 g gorzkiej czekolady o wegańskim składzie

Daktyle pokrój w kawałki, tak aby upewnić się, że nie ma w nich pestek i nie spalicie blendera. Daktyle wsyp do miseczki, zalej ciepłą wodą i odstaw na pół godziny . W tym czasie przeczytaj jakiś doby artykuł i wróć do kulek. Odsącz daktyle, ale wodę, w której się moczyły odstaw na bok, bo może się jeszcze przydać.

Orzechy zmiel w młynku do kawy, blenderze z ostrzem typu S lub Vitamixie, w kielichu Dry Blade. Kawałki mogą być dość grube, jak u mnie lub drobniutko zmielone. Wybór zależy od Ciebie.

Daktyle zmiel z 2 łyżkami wody w blenderze ( rozdrabniaczu, blenderze z ostrzem typu S). Powstałą masę wymieszaj ze zmielonymi orzechami. Jak będzie zbyt sucha dodaj jeszcze dwie łyżki wody z moczenia daktyli. Uformuj w wilgotnych dłoniach około 14-15 kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Włóż je do pudełka i zamroź – minimum 2 godziny, ale możecie je trzymać w zamrażarce do miesiąca.

Wyjmij z zamrażarki. Nakłuj na patyki do szaszłyków.

W kąpieli wodnej rozpuść pokruszoną czekoladę. Obtocz w niej daktylowo-orzechowe kulki. Poczekaj, aż czekolada zastygnie. Przechowuj w lodówce.

IMG_0657

14 thoughts on “Kulki mocy a’la snickersy

      1. Za przeprozeniem gówno prawda, wegańskie polskie blogi, dużo przed panią Lewandowską dodawały przepisy na kulki mocy. Więc to nie prawda, że Pani Ania je wprowadziła do polski. Proszę nie komentować, skoro się nie ma o tym pojęcia, wystarczy wpisać w przeglądarkę kulki mocy i zobaczyć po datach, że sa przepisy dużo wcześniejsze niż podany post

        Lubię

    1. Za przeprozeniem gówno prawda, wegańskie polskie blogi, dużo przed panią Lewandowską dodawały przepisy na kulki mocy. Więc to nie prawda, że Pani Ania je wprowadziła do polski. Proszę nie komentować, skoro się nie ma o tym pojęcia, wystarczy wpisać w przeglądarkę kulki mocy i zobaczyć po datach, że sa przepisy dużo wcześniejsze niż podany post

      Lubię

  1. Hehe, aż mi się śmiać zachciało z tą panią Lewandowską. Ja dopiero z kilka miesięcy temu dowiedziałam się w ogóle kto to jest, o kulkach różnego rodzaju słyszałam, widziałam i robię od kilku lat.
    To, że ktoś na swoim blogu da przepis nie oznacza od razu, że to ona jest jego pomysłodawczynią, że każdy ją zna i że wszyscy czerpią od niej inspirację 😉

    A co do kulek to uwielbiam wszelkiego rodzaju takie miksy. Proste, szybkie i pyszne.

    Liked by 1 osoba

  2. Zrobiłam dzisiaj te kuleczki i bardzo żałuję…. To moja zguba! 😄Przepadłam. Kulki są REWELACYJNE!!!! A córcia już domaga się zrobienia ich na swoje urodzinki. 😄😄 Są przepyszne

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s