Grillowane tofu marynowane w zakwasie buraczanym

IMG_0378

Tofu naturalne samo w sobie smakiem nie powala na kolana. Naprawdę trudno mi uwierzyć, że ktoś szczerze zachwyci się jego smakiem, gdy wgryzie się w kostkę tofu naturalnego. Jednak, gdy słyszę zarzuty, że tofu jest niedobre ze strony osób jedzących mięso to delikatnie sugeruję, aby spróbowali surowego, niczym nie przyprawionego mięsa… Tofu jest niepozorne, ale gwarantuję Wam, że gdy nauczycie się z nim obchodzić pokochacie je bezgranicznie. Tofu jest niesamowite i daje nam niezliczone możliwości kulinarne. Sprawdza się zarówno w daniach wytrawnych, jak i tych słodkich. Uwierzcie mi, że potrafi bardzo pozytywnie zaskakiwać, jeśli tylko dacie mu szansę i znam niejednego zagorzałego mięsożercę, który eksperymentując z tofu stopniowo niemal zrezygnował z mięsa właśnie na rzecz tego sojowego sera.

IMG_0398

Moja dzisiejsza propozycja jest przeznaczona dla tych, którzy lubią czasem wrzucić coś na ruszt. Wegański grill jest niemożliwy? Bynajmniej. Ja z głowy,  bez zająknięcia wymieniałabym Wam KILKADZIESIĄT propozycji na roślinne grillowanie. Szkoda, że mam tak mało czasu i nie mogę Wam ich wszystkich zaprezentować na blogu…

Jakiś czasem temu zostałam obdarowana pysznościami od Veganise Food. W paczce, obok tempehu znalazł się między innymi zakwas buraczany. Nie miałam pomysłu na jago wykorzystanie do czasu, aż przyśnił mi się przepis właśnie na tytułowe tofu. Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale naprawdę zdarza mi się śnić o gotowaniu i właśnie przez sen wymyślać przepisy. Budzę się i od razu notuję pomysł, nim zapomnę, co mi się śniło. Jestem kulinarną wariatką, a mój związek z jedzeniem jest wyjątkowo głęboki…

IMG_0362

Możecie zaserwować je z pysznym tabbouleh, sosem BBQ i koniecznie z deserem – chociażby takim pysznym musem z truskawek i nasion chia lub tofurnikiem z rabarbarowym curdem.

IMG_0375

To jak będzie? Rozgrzewacie ruszt?

Składniki:

  • 2 x 180g tofu naturalnego
  • 1 szklanka zakwasu buraczanego (Veganise)
  • 1/3 szklanki czerwonego wina
  • listki z 3 gałązek rozmarynu
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki octu jabłkowego
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • olej do posmarowania przed grillowaniem

Każdą kostkę tofu przeciąć wzdłuż tak, aby powstały 3 plastry i każdy przeciąć na pół. W rezultacie z jednej kostki otrzymacie 6 płatów, a z dwóch kostek 12,mniej więcej kwadratowych płatów tofu.

W słoju mieszamy ze sobą: zakwas, wino, rozmaryn, obrany i lekko rozgnieciony nożem czosnek, ocet i sos sojowy. W tak przygotowanej marynacie zanurzamy plastry tofu, tak, aby całe pokrył płyn. Zamykamy słoik i marynujemy przez co najmniej 6-10 godzin, najlepiej około doby.

Plastry odsączamy. Możemy upiec je w piekarniku, najlepiej używając funkcji grilla, usmażyć na patelni grillowej lub ruszcie grilla elektrycznego lub tradycyjnego. Ja ze względu na to, że mieszkam w blogu zgrillowałam tofu w piekarniku rozgrzanym do 180 st.C po 5-8 minut z każdej strony. Uwaga: Tofu przed grillowaniem lub pieczeniem należy posmarować niewielką ilością oleju z obu stron (można przy obracaniu).

IMG_0403

One thought on “Grillowane tofu marynowane w zakwasie buraczanym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s