kuchnia roślinna, Recenzja, Wegański poradnik, Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Prezentownik 2023(cz.2). Pięć pomysłów na prezenty, które możecie przygotować we własnej kuchni

http://www.hello-morning.org

Żyjemy w czasach dobrobytu. Nie chcę przez to powiedzieć, że to są łatwe czasy, ale trudno nie zgodzić się z tezą, że z globalnego punktu widzenia coraz większej ilości ludzi żyje się łatwiej. Oczywiście w skali mikro i lokalnej wygląda to różnie. Jednak nie o tym dziś chcę tu pisać, a prezentach. Jakiś czas temu pokazałam tu pomysły na prezenty materialne, jakie możecie kupić i podarować swoim bliskim pod choinkę. Starałam się wybrać produkty przydatne, ładne, dobrej jakości, możliwe lokalne, takie, które można zjeść, wypić, wykorzystać w kuchni czy w łazience – jak kosmetyki, ręczniki, wielorazowe maszynki do golenia. Jeżeli chcecie bardziej z bliska przyjrzeć się moim dotychczasowym propozycjom to odsyłam do tego wpisu. Tym razem wracam do Was z prezentami, które możecie przygotować własnoręcznie w swojej kuchni. To nadal prezenty w zasadzie materialne, bo można je złapać w rękę, dotknąć, ale dużo bardziej unikatowe. Właściwie niepowtarzalne, bo nawet, jeżeli ktoś da Waszym bliskim coś przygotowanego z tego samego przepisu to gwarantuję Wam, że będzie to coś innego, bo każdy gotuje nieco inaczej. Wkłada w to swoje serce i swoją energię i myślę, że stąd właśnie te różnice się biorą.

Mam w sobie coś ze Świętego Mikołaja, bo nadal bardziej lubię prezenty dawać niż dostawiać. Może to stąd, że kiedy się dzielimy szczęściem to to szczęście mnożymy. A może nie? Może powód jest inny, ale ja go po prostu jeszcze nie poznałam?

Pomysłów ja jadalne prezenty mam bardzo dużo. Oprócz pięciu, które tu dla Was wymieniłam są jeszcze inne – ciasteczka, ciasta, chleby, gotowe mieszanki przypraw, zakwasy i inne. Możecie też na przykład podarować komuś zestaw: książka o pieczeniu chleba, koszyk do wyrastania chleba i na przykład przygotowany przez Was zakwas na zachętę. Z doświadczenia wiem, że brak zakwasu to często największy hamulec przed rozpoczęciem pieczenia chleba.

Poniżej znajdziecie 5 pomysłów na prezenty, które z powodzeniem zdążycie przygotować jeszcze przed nadchodzącymi Świętami. Mogą stanowić prezent, jako całość lub też być dodatkiem do prezentu.

Wspieraj moje blogowanie – postaw mi wirtualną kawę.

FISTASZKOWA GRANOLA DLA MIŁOŚNIKÓW I MIŁOŚNICZEK ZDROWYCH ŚNIADAŃ I PRZEKĄSEK

FISTASZKOWA GRANOLA. WWW.HELLO-MORNING.ORG

Tak, jak nie przepadam za gotowymi granolami ze sklepu, tak bardzo lubię takie dobowe, z ulubionymi dodatkami, nieprzesłodzone i chrupiące. Najczęściej taką granolę traktuj jako przekąskę lub dodatek do moich ulubionych sojowy jogurtów typy skyr.

Składniki na jeden bardzo duży słoik lub dwa mniejsze:

  • 6 szklanek płatków owsianych górskich
  • 1/2 szklanki migdałów
  • 2 szklanki orzechów włoskich, posiekane, ale pozostawione większych kawałkach
  • 1 szklanka pestek dyni
  • 1/2-2/3 szklanki syropu klonowego (w zależności czy wolisz słodszą czy nie)
  • 1/2 szklanki 100% masła orzechowego
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek lub olej rzepakowy
  • łyżeczka cynamonu
  • dwie szczypty soli

W dużej misce wymieszaj: płatki owsiane, migdały, orzechy włoskie i pestki dyni. W mniejszej misce połącz przy pomocy trzepaczki: syrop klonowy, masło orzechowe, olej lub oliwę, sól i cynamon. Dodaj orzechową masę do suchych składników i dokładnie wymieszaj. Gotową mieszankę umieść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i rozprowadź równomiernie.

Piecz w 175 st. C przez około 30 minut, do czasu aż granola stanie się brązowo złota. Co 10 minut otwórz piekarnik i przemieszaj, aby granola piekła się równomiernie. Po wystudzeniu powinna nabrać odpowiedniej chrupkości.

Opcjonalnie możesz wystudzoną granolę wymuszać z suszonymi lub liofilizowanymi owocami. Do słoika czy innego opakowania, w którym zamierzasz ją podarować wkładaj granolę całkowicie wystudzoną.

Domowy krem czekoladowowo-orzechowy

Taki krem ucieszy nie tylko dzieci. Docenią go zarówno mali i duzi. Macie maja gwarancję. Jest przepyszny i przede wszystkim zdrowszy niż gotowce ze sklepu.

Składniki : 

  • 2 i 1/4 szklanki orzechów laskowych, łuskanych 
  • 80 g gorzkiej czekolady 
  • 3 łyżki syropu daktylowego 
  • szczypta soli
  • 1-2 łyżki oleju kokosowego (opcjonalnie) 

Jeżeli kupisz orzechy prażone, pomiń pieczenie ich w piekarniku. 

W pozostałych przypadkach rozgrzej piekarnik do 180˚C. Orzechy wysyp na blachę i wstaw do gorącego piekarnika na ok. 10-15 minut. Powinny się przypiec, intensywnie pachnieć, a brązowa skórka zacznie się łuszczyć i łatwo schodzić. 

W czasie, kiedy orzechy się pieką, rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej i odstaw na bok do wystygnięcia. 

Wyjmij orzechy z piekarnika i obierz je ze skórki. Trzeba to zrobić sposobem: ja zawsze biorę po kilka-kilkanaście orzechów w dłonie i turlam. 

Orzechy umieść w pojemniku blendera i zmiksuj na gęstą masę. Pamiętaj, że to duży wysiłek dla twojego blendera, więc co jakiś czas może wymagać przerwy na wytchnienie przed dalszym blendowaniem. 

Następnie dodaj do masy syrop klonowy i miksuj dalej. Na koniec wlej czekoladę i dodaj sól. Miksuj. Jeżeli masa jest bardzo gęsta, możesz dodać olej kokosowy. Zaraz po zmiksowaniu masa będzie dość płynna, ale zgęstnieje po wystygnięciu. 

Przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku. Teoretycznie w lodówce może stać do 2 tygodni, ale w praktyce nigdy tyle nie stoi, bo znika po 2 dniach.

SŁOIK CIASTECZKOWY: MIESZANKA NA PODWÓJNIE CZEKOLADOWE CIASTKA Z ORZECHAMI DLA AMATORÓW I AMATOREK DOMOWYCH WYPIEKÓW

Tego typu prezenty były moim „złotym standardem”. Wręczałam je bliskim na święta, urodziny, przy okazji rozmaitych tematycznych dni, a nawet bez okazji. Zawsze cieszyły, zaskakiwały i przynosiły mi pozytywny odzew w postaci podesłanych zdjęć gotowych ciasteczek.

Składniki na 20 ciasteczek:

  • 1 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli,
  • 1/3 szklanki niesłodzonego kakao
  • 2 szklanki mielonego siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki grubo posiekanych orzechów włoskich
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki groszków czekoladowych( wegańskich)

Czas napełnić słoik:

Zrób lejek z papieru śniadaniowego lub do piecznia ( zwykła kartka też zrobi swoje) , aby wsypać składniki bez robienia bałaganu. Wystarczy zwinąć arkusz papieru w stożek i odciąć spód.
Najpierw wsyp mąkę, sodę oczyszczoną, sól i siemię lniane. Następnie dodaj orzechy i za pomocą łyżki rozgnieć je na bokach, tak aby były widoczne. Dodaj cukier, następnie kakao i groszki czekoladowe. Szczelnie zamknij słoik.
Przygotuj kartkę, najlepiej taką świąteczną.
Na kartce napisz swoje osobiste życzenia dla obdarowywanego/obdarowywanej i napisz instrukcje, jak przygotować ciastka.

„Ciasteczka z podwójną czekoladą”

Wymieszaj z: 1/3 szklanki oleju roślinnego, 1/4 szklanki mleka sojowego, 1 łyżeczka wanilii. Uformuj kulki o średnicy 2,5 cm. Umieść na wyłożonych papierem do pieczenia blachach. Spłaszcz do 3,5-4 cm krążków. Piecz przez 10 minut w temperaturze 180 stopni C . Z przepisu wychodzi 20 ciasteczek.

Przepis pochodzi z tej strony.

TĘCZOWE KISZONKI: SŁONECZNE KIMCHI

Marchew, burak, kalafior, brokuł, kapusta. Te wszystkie warzywa możecie obecnie z powodzeniem wrzucić do słojów i zakisić, a potem podarować je bliskim. Przepiesów w internecie jest w bród, więc nie będę się tu za dużo nad nimi rozwodzić. Podrzucę Wam przepis na moje ulubione Złote tudzież Słoneczne Kimchi z cudownej, jedynej w swoim rodzaju książki „Mississippi Vegan”. Wracam do tego przepisu najczęściej i cieszy ono nie tylko mnie, ale także moich bliskich.

Składniki ok. litrowy słoik: 

  • 1 głowa kapusty pekińskiej (Ok. 1,25 kg) 
  • 1/2 szklanki wody, użyłam filtrowanej
  • 5 ząbków czosnku 
  • 1/2 główki małej cebuli
  • 1 i 1/2 łyżki posiekanego świeżego imbiru 
  • 1 i 1/2 łyżki posiekanej świeżej kurkumy 
  • 3 łyżeczki soli

Kroimy kiście w kapusty w  spore kawałki. Takie 3-5 cm. W blenderze miksujemy pozostałe składniki.

Dodajemy zmiksowaną miksturę do kapusty i dokładnie mieszamy przy pomocy rąk. 

Przekładamy do czystego słoika, zostawiajac około 3-5 cm  miejsca pod pokrywką, aby kimchi mogło „pracować”. 

Odstaw na 5 dni w ciemne miejsce. Ja zostawiam w szafce kuchennej, której rzadko używam na najwyższej półce. 

Po 5 dniach sprawdzam, czy jest zakiszone i przechowuję w lodowce.

Najlepsze jest właśnie takie schodzone. 🥢

PESTO Z JARMUŻU

PESTO. WWW.HELLO-MORNING.ORG

Pesto jest dobre na wszystko. Na smutki, na radości. Na codzienny obiad i na randkę. Dla tych, co wiecznie się śpieszą i dla tych, co lubią dobrze jeść. Prosto to świetny i praktyczny prezent w bardzo pozytywnym kolorze.

Zamknięte przechowywać w lodówce do 2-3 tygodni. 

Składniki na słoik pesto: 

  • ½ szklanki pestek dyni
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 1 łyżka płatków drożdżowych
  • ¼ łyżeczki soli morskiej
  • 2 szklanki posiekanego jarmużu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • ½ szklanki oliwy z oliwek

W robocie kuchennym mielimy pestki dyni i czosnek, aż do uzyskania sypkiej masy. Dodajemy płatki drożdżowe, sól i ponownie miksujemy.

Wsypujemy jarmuż i wlewamy sok z cytryny. Przy włączonym robocie kuchennym, wlewamy oliwę z oliwek i miksujemy z pozostałymi składnikami. Pesto nie powinno być całkowicie gładkie. Opcjonalnie doprawiamy do smaku. Przekładamy do słoika, pokrywy wierzch odrobiną oliwy, szczelnie zamykamy i pięknie pakujemy w prezent.

Podobał Ci się mój wpis? Postaw mi wirtualną kawę.

3 myśli w temacie “Prezentownik 2023(cz.2). Pięć pomysłów na prezenty, które możecie przygotować we własnej kuchni”

Dodaj komentarz