Lunch/obiad

Zupa dyniowa z pastą curry i ryżem

Nadszedł ten czas. Jesień, nie złota, z szara i zimna. Nadszedł czas zup, jednogarnkowców i komfortowego jedzonka, które ogrzewa brzuszek, ciało i umysł. Na pierwszy plan wysunęła się dynia, ale także warzywa korzeniowe, kalafiory, brokuły, jarmuż. Do tego grzyby, zioła, nadal aromatyczne pomidory. Obiady smakują wybornie, a wcale nie wymagają szczególnych umiejętności, czasu czy nie wiem jak wyszukanych składników. Czasami po prostu zapiekam warzywa w ciecierzycą lub fasolą i mieszam z makaronem, kaszą lub komosą ryżową i już. Obiadokolacja na dwa dni.

Podobnie z zupami. Podsmażam cebulę, marchew i seler naciowy, a potem dodaję pozostałe warzywa, ryż, makaron, kaszę. Czasami gotuję bardziej na modłę śródziemnomorską, czasami w azjatyckim stylu. Zawsze smacznie i aromatycznie, na maksa wykorzystując moc warzyw, grzybów, ziół i przypraw.

Posiadanie pod ręką takich składników, jak pasta curry, sos sojowy, pałatki drożdżowe, pasta miso, sos sriracha jest zawsze pomocne. Co do przypraw, mam ich całą szufladę. Oczywiście wszystkie klasyki, trochę tych bardziej wyszukanych, ale też trochę nieoczywistych mieszanek przywożonych regularnie w USA. Kiedyś przywiozłam przyprawy z każdej podróży, ale od kilku lat praktycznie nie ruszam się nigdzie poza Stany, gdzie latam regularnie na wizyty kontrolne do szpitala, gdzie leczone jest moje dziecko. Lista ulubionych przypraw z roku na rok się wydłuża, bo ciągle poznaję coś nowego.

Zanim zabierzemy się za gotowania, jeszcze jedna uwaga – pasta curry ma różną ostrość i nawet pasty tych samych kolorów miewają przeróżną wyrazistość. Inna tez jest nasza tolerancja ostrości. Wielu moich bliskich robi tę zupę w wersji light dodając zaledwie łyżkę pasty curry. Polecam zacząć, więc od mniejszej ilości pasty, a potem modyfikować według gusty. Jeżeli jesteście wprawieni w boju, często gotujecie z użyciem pasty curry, najpewniej będziecie wiedzieć ile pasty użyć, żeby było dla Was akurat.

Zaglądajcie na moje konto na instagramie, a jeżeli korzystacie regularnie z moich przepisów i macie ochotę wesprzeć moją twórczość to zawsze możecie postawić mi wirtualną kawę. Dziękuję.

Składniki na 4-6 porcji:

  • 1 łyżka oliwy
  • 3/4 szklanki ryżu
  • 500 g dyni hokkadio, wydrążona z pestek i pokrojona w 1,5 cm kostkę
  • 1 łyżka przetartego imbiru
  • 3 przetarte ząbki czosnku
  • 1 czerwona cebula, posiekana w kosteczkę
  • 2-3 łyżki pasty curry, u mnie czerwona, ale możecie wybrać dowolna
  • 2 szklanki drobno pokrojonych różyczek brokuła
  • 1 szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • 6 szklanek bulionu warzywnego
  • 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
  • 1 łyżka syrop klonowego
  • 2 -3 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • sólo do smaku
  • opcjonalnie do podania: liście kolendry, Sriracha

W garnku ogrzej oliwę z oliwek i wsyp posiekaną w kostkę cebulę. Smaż na średnim ogniu przez około 5 minut, aż się zrumieni. Od czasu do czasu przemieszaj. Dodaj czosnek i imbir. Wymieszaj z cebulą i smaż razem kolejną minutę.

Dodaj ryż i wymieszaj z całą zawartością garnka. Wlej bulion. Doprowadź do wrzenia i dodaj pastę curry. Wymieszaj, aby pasta curry rozpuściła się w bulionie. Wsyp ciecierzycę i dynię. Ustaw średniej wielkości ogień/temperaturę i gotuj przez 10 minut. Po tym czasie dodaj brokuła i gotuj jeszcze 5 minut.

Na koniec wymieszaj z mleczkiem kokosowym, syropem kolonowym i sokiem z cytryny. Podawaj ozdobione liśćmi kolendry. Jeżeli lubisz ostre jedzenie koniecznie dopraw sosem sriracha.

2 myśli w temacie “Zupa dyniowa z pastą curry i ryżem”

    1. Co do zupy to życzę smacznego. Co do książki – sama nie wiem. Może na wiosnę? Strasznie dużo zamieszania się narobiło – po korekcie pojawiło się pełno błędów w przepisach, co potroiło mi pracę nad książka. Potem nie spodobała mi się propozycja składu, ani forma, ani kolorystyka, ani czcionki, więc w zasadzie wszystko 😉 Bardzo to opóźniło pracę i sprawiło ,że nadal robię poprawki, tak żebym i ja i wydawnictwo było zadowolone.

      Polubienie

Dodaj odpowiedź do Marta Anuluj pisanie odpowiedzi