Pomysł na napisanie książki chodził mi po głowie od dawna. Jeszcze tworząc bloga na blogspot (zaczęłam 16 lat temu!) miałam takie marzenie… Jednak, choć blog Hello Morning zebrał swoją stałą i wierną liczbę czytelników, a właściwie w przeważającej części czytelniczek, nigdy nie byłam gwiazdą internetów, nawet tych kulinarnych. Zawsze w tym tworzeniu było więcej pasji, niż jakiegoś planu na siebie, nie mówiąc o śledzeniu trendów czy marketingu. W końcu pochłonięta rezydenturą i swoim wyuczonym zawodem oddałam się niemal w całości lekarskim obowiązkom, wracając czy to na Hello Morning czy na instagrama bloga, od wielkiego dzwonu. Dużo bardziej zaangażowałam się w treści edukacyjne na instagramie @lekarkanaroslinach.