Recenzja, Wypieki i słodycze

Kranzt rozkosznie czekoladowy, nowa Słodka Wegan Nerd i konkurs!

P1150617-2

Znacie krążące po internecie zdjęcie przedstawiające napis na murze: „Mili ludzie karmią ludzi ciastem”? Nie do końca brzmi to po polsku, ale wszyscy wiemy o co chodzi i myślę, że w większości przypadków zgadzamy się z tym hasłem. Alicja musi być bardzo miła, bo nie tylko karmi ciastem, ale uczy innych jak to ciasto piec, aby cały świat stał się milszym i lepszym miejscem. Troszkę zazdroszczę Alce książki z roślinnymi deserami, bo sama z przyjemnością upiekłabym niejedno słodkie cudo czy przygotowała roślinną wersję znanych roślinnych deserów, ale brakuje mi motywacji, a pisanie książki o tej tematyce to musiałabym wspaniała przygoda, pełna cukierniczych eksperymentów, na które na co dzień nie ma się czasu i energii. Czytaj dalej „Kranzt rozkosznie czekoladowy, nowa Słodka Wegan Nerd i konkurs!”

Bez kategorii

Letnia sałatka z komosą ryżową i fasolką szparagową oraz bazyliowym sosem

 

_1040185

Uwielbiam książki kucharskie, choć traktuję je raczej jako inspirację. Bardzo rzadko gotuję kropka w kropkę z przepisem, bo zazwyczaj dodaję do receptury coś od siebie. Często modyfikuję przepisy zamieniając użyte produkty na takie, które akurat mam pod ręką, bo uwierzcie, chodzenie cały dzień po sklepach i targowiskowych, w poszukiwaniu potrzebnych produktów do przepisu nie leży w mojej naturze. Z jednym wyjątkiem. Kiedy sama wymyślę jakieś odjechane danie jestem gotowa poświęcić swój czas i energię na dobór składników. Tutaj nie lubię chodzić na kompromisy. Gotując  cudzych przepisów nie szaleję. Po prostu modyfikuję pod siebie.

Tak było i tym razem.

Niedawno dostałam o starszej siostry w ramach prezentu urodzinowego książkę „Eat Vegan”. Kolejna kulinarna pozycja do mojej niemałej już kolekcji. Nie dość, że jestem lekarką i podręczniki medyczne ważą chyba z tonę, to jeszcze na domiar złego wybrałam hobby, które sprawia, że półki uginają się pod ciężarem rozmaitych albumów kulinarnych. Mój chłopak widząc kolejną paczkę z księgarni jest lekko przerażony myślą o wyprowadzce, która czeka nas prędzej czy później. Czytaj dalej „Letnia sałatka z komosą ryżową i fasolką szparagową oraz bazyliowym sosem”

Recenzja, Roślinne śniadanie, Wegański poradnik

Paprykowy ser z nerkowców i słonecznika i recenzja książki „Wegan Nerd. Moja roślinna kuchnia”

IMG_0190-001.JPG

Strasznie długo zbierałam się z napisaniem recenzji książki Wegan Nerd. Zwlekałam, odkładałam wpis na później. Myślałam sobie: „cholera, Magda, tak gardzisz tymi wszystkimi nieobiektywnymi recenzjami na blogach i za nic nie uda Ci się spojrzeć na książkę Ali krytycznie”. Nienawidzę kolesiostwa, męczą mnie kółka wzajemnej adoracji i promowanie czegoś, co jest słabe z powodu zażyłości lub sentymentu do samego autora czy autorki. Nie znoszę ściemy, a obecnie większość recenzji jest ustawiona.  Mój chłopak się nawet ostatnio śmiał, że przeze mnie nie uwierzy  w żadną opinię w internecie i nie spojrzy na zdjęcie na instagramie inaczej niż jak na reklamę.

Zwlekłam tak długo, że już zapewne moja recenzja jest psu na budę, bo już wszyscy macie książkę Ali Rokickiej w domach. Być może właśnie jesteście w szale gotowania jakiegoś wegannerdowego dania,  ale jakby ktoś się jeszcze wahał, rozwieję wątpliwości. Tak myślę. Czytaj dalej „Paprykowy ser z nerkowców i słonecznika i recenzja książki „Wegan Nerd. Moja roślinna kuchnia””

Bez kategorii

Co nowego w mojej kulinarnej biblioteczce? Hello Morning recenzuje.

IMG_0045.JPG

Na księgarskim rynku ostatnio zawrzało. Wegańskie i wegetariańskie książki kucharskie wyrastają na sklepowych półkach niczym grzyby na deszczu. Pojawiają się książki rodzime i ja sama z niecierpliwością czekam na premierę roślinnej kuchni Wegan Nerd, bo to klasa sama w sobie, ale ukazuje się też całkiem sporo przekładów i to one przez ostatnie tygodnie są promowane przez wydawnictwa i księgarnie, jak również licznie recenzowane w blogosferze. Trochę zdumiewa mnie fakt, że nie pojawiły się do tej pory polskie wydania książek Isy Chandry Moskowitz, bo gdyby to miało zależeć ode mnie, książki tej autorki polecałabym jako najlepsze. Isa zajmuje się kuchnią roślinną od kilkunastu lat. Jej pierwsza książka ukazała się w 2005 i każda stanowi niejako kompendium wiedzy na temat kuchni roślinnej. Tak naprawdę blog pani Moskowitz – The Post Punk Kitchen jest tym, do którego wracam najchętniej i najczęściej, podobnie zresztą jest z jej książkami, które wciaż kompletuję. Mam wrażenie, że to właśnie ona jest autorką większości wykorzystywanych „patentów”na weganizowanie kuchni tradycyjnej. Nierzadko przeglądając przepisy w rozmaitych miejscach, myślę sobie, że fajne, ale widziałam już coś takiego u Isy.  My, blogerzy często odtwarzamy to, co ktoś już dawno wypracował za oceanem i niejednokrotnie była to właśnie pani Isa Chandra Moskowitz. No dobrze, ale nie o niej miałam pisać, choć chciałabym, aby ten zawiły wstęp sugerował Wam, jak bardzo głęboko siedzę w temacie kuchni roślinnej, ile książek przewertowałam i, że każdą kolejną pozycję wydawniczą oceniam przez pryzmat tych, które już znam. Czytaj dalej „Co nowego w mojej kulinarnej biblioteczce? Hello Morning recenzuje.”