Lunch/obiad

Kalafiorowy falafel pieczony

Bardzo szybko przychodzę do Was z kolejnym przepisem. Po tym jak przepadałam stąd kilka miesięcy temu wracam z rozmachem i kilkoma przepisami, które tutaj najdziecie w formie klasycznego blogowego wpisu, a w formie rolki na moim profilu na instagramie. W mediach społecznościowych jestem nieco bardziej aktywna, ale jednak to blog daje mi większą wolność, poczucie kontroli nad treściami i spokój. Media społecznościowe to jednak makabryczne wystawianie siebie na silne bodźce. Nie da się z nich korzystać bez zalewania umysłu treściami, które nie zawsze są dla dla nas dobre, czasami triggerujące, czasami po prostu rozpraszające.

Zastanawiam się czasami, czy takie klasyczne blogowanie ma jeszcze sens w obliczu takiego rozwoju instagrama i tiktoka, które są teraz chyba głównym sposobem na promowanie nowych przepisów przez twórców internetowych. Z drugiej strony blog wydaje się być trwalszy, niezależny od trendów, mniej podatny na algorytmy. Dlatego chyba najciekawsze przepisy jednak postaram się wrzucać tutaj, abyście bez problemu mogli je wyszukiwać przy pomocy wyszukiwarek, wpisując nazwę bloga i danie.

Dla mnie nadal książki kucharskie są największym źródłem inspiracji kulinarnej. Czuję podskórnie, że mogę z nich nauczyć się najwięcej. Już sam fakt, że mam w ręce książkę, czuję pod palcami papier jest dla mnie ogromnie przyjemne. Moja biblioteka książek kulinarnych nie rozwija się z zastraszającym tempie, bo staram się wybierać takie, które są naprawdę warte uwagi, po które będę sięgać i do których będę wracać. Dlatego teraz kupuję książki rzadko i raczej nie decyduję się na to bez przejrzenia zawartości.

Jednym z ostatnich nabytków jest książka „Cauliflower Power” . Nie jest to książka wegańska, choć roślinnych przepisów jest najwięcej, a pozostałe z łatwością można zweganizować. Dla mnie to książka, która jest raczej źródłem inspiracji niż czymś, z czego korzystam 1:1. Zaznaczyłam sobie kilka dań, które postaram się odtworzyć po swojemu. Wszystkie przepisy w Cauliflower Power są bezglutenowe i taki też jest mój dzisiejszy przepis.

Falafele to jedne z moich ulubionych wegańskich kotlecików, które z założenia sią w pełni roślinne i w dodatku bogate w białko. Są aromatyczne i towarzyszą mi od początku mojego weganizmy. Tortilla z falafelem długo była jednym wegańskim „daniem”, które można było zjeść na mieście. Z wiekiem myślę o falafelach z jeszcze większą czułością i rozczuleniem.

Kiedy zobaczyłam połączenie mojego ukochanego falafela z jednym z moich ulubionych warzyw – kalafiorem to pomyślałam, że muszę przetestować. Zdecydowałam się je upiec w piekarniku i podać w bardzo klasycznym zestawie z … mizerią i pieczonymi ziemniakami. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, albyście uformowali mniejsze kulki, usmażyli w głębokim oleju i podali w picie lub tortilli.

To co? Zapraszam do gotowania.

Składniki na około 12 falafeli:

  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3,3 szklanki (około 450g) kalafiora podzielonego na małe różyczki
  • 1/2 cebuli, pokrojonej w kawałki
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1/4 szklanki mąki z ciecierzycy
  • 1/2 szklanki mąki z migdałów (zmieliłam migdały w młynku do kawy)
  • pęczek bardzo drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka siemienia lnianego wymieszanego z 3 łyżkami cieplej wody i odstawionego na 10 minut
  • 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
  • olej do posmarowania kotlecików przed pieczeniem

Na dużej patelni rozgrzej oliwę z oliwek. Wsyp różyczki kalafiora i smaż na średnim ogniu przez około 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Kalafior ma się przyrumienić. W blenderze z ostrzem typu S ( najlepiej food processorze) umieść cebulę i czosnek. Posiekaj przy pomocy trybu pulsacyjnego (około 10 razy). Następnie wsyp zarumieniony kalafior i ponownie 5 razy zmiel pulsacyjnie. Dodaj mąkę z ciecierzycy, mąkę z migdałów, pietruszkę, kolendrę, kmin rzymski, cynamon, sól, pieprz i siemię napęczniałe w wodzie. Zmiel pulsacyjnie 10 razy, aby składniki się ze sobą dokładnie wymieszały.

Odstaw masę na 10 minut.

Formę do pieczenia wyłóż papierem lub dokładnie wysmaruj olejem. W nawilżonych dłoniach uformuj 12 kotlecików. Ułóż na blaszce i piecz około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C. W połowie pieczenia delikatnie obróć kotleciki, aby się równomiernie zarumieniły.

Podawaj klasycznie w picie lub tortilli lub z ulubionymi dodatkami

1 myśl w temacie “Kalafiorowy falafel pieczony”

Dodaj komentarz