Roślinne śniadanie

Dyniowe placki na weekendowe śniadanie

Weekendy są po to, żeby jeść porządne śniadanie, pić w spokoju kawę i czytać do tego książkę. Od kilku lat mam już taką tradycję, że w listopadzie sięgam po „Dolinę Muminków z listopadzie” i rok w rok lektura ta sprawia mi masę przyjemności i pomaga przetrzymać listopad. Listopad zawsze jest trudny.  Zresztą, wystarczy przejrzeć bloga czy nawet mojego Instagrama, żeby zorientować, że najwyraźniej walczę z zimowym snem. Robię wszystko, żeby w niego nie zapaść, ale nie jest to wcale takie proste.  Pocieszam się tym, że z kim nie rozmawiam,  to każdy narzeka na brak dopływu energii. No, ale nie poddaję się. Wczoraj nastawiłam zakwas buraczany i powoli będę wdrażać się w świąteczny nastrój. Zasypię Was przepisami na Święta i Nowy Rok, bo uwielbiam ten czas. A kiedyś, może, pojawi się obiecana wielokrotnie w różnych miejscach relacja z Nowego Jorku i Nowego Orleanu. Ze smutkiem stwierdzam, że nie nadaję się na blogerkę podróżniczą. Nie jestem aż tak diabelsko zdolna i opisanie podróży sprawia mi naprawdę sporo trudności. Ech… Czytaj dalej „Dyniowe placki na weekendowe śniadanie”

Lunch/obiad

Jesienne curry z dynią i ciecierzycą

P1130870

Mamy jesień i raczej nie uda nam się odwołać spadku temperatury, opadających liści z drzew, deszczu i coraz krótszych dni. Choć pewnie cieplejsze dni jeszcze przed nami, nie łudźmy się – do jeziora w tym roku już raczej nie wejdziemy. Chyba, że jesteśmy morsami. Nie narzekam, bo wiosna i lato rozpieszczały słońcem i ciepłem. Jeszcze dwudziestego września wyskoczyliśmy nad Jezioro Jarosławieckie popływać, co nie zdarzyło mi się nigdy wcześniej. Z reguły sezon plażowy kończyłam najpóźniej koło dziesiątego września. Z dnia na dzień  temperatury, a ja wyciągnęłam swetry i ciepłe bluzy. Czas przeprosić się z płaszczem i moimi ulubionymi butami od Vegetraian Shoes. Jesień ma też swoje dobre strony: kolorowe liście, kasztany, słoneczne dni, kiedy parki wyglądają jak namalowane, grzyby w lesie i długie wieczory, kiedy parzymy herbatę i smażymy racuchy z jabłkami, a nasi przyjaciele wreszcie po wakacyjnych wyjazdach i urlopach, znajdują czas, aby wpaść i pogadać.  Czytaj dalej „Jesienne curry z dynią i ciecierzycą”

Lunch/obiad, Roślinne śniadanie, Zupy

Zielone Pojęcie, czyli zdrowe rozwiązanie dla zapracowanych

P1130489Gotowanie to moja wielka pasja. Mój sposób na odreagowanie codziennych stresów i na relaks. Czasami jest tak, że im trudniejszy mam dzień, tym bardziej skomplikowaną potrawę gotuję. Jedzenie cieszy mnie i sprawia dużo przyjemności. Lubię sprawdzać przepisy z ulubionych książek kucharskich, ale jeszcze bardziej tworzyć własne dania lub odtwarzać w wersji roślinnej  znane mi z dzieciństwa smaki. Niestety nie zawsze mam czas na zabawę w kuchni. Praca lekarza jest dość absorbująca. Zabiera nie tylko czas, ale też sporo energii. Nie zawsze mam więc siłę, aby stanąć przy garnkach, nie zawsze mam też na to ochotę.  Często mam ważniejsze sprawy na głowie, bo muszę poczytać i przygotować się do pracy. Mam dyżury, które czasami wyczerpują i wreszcie – mam życie osobiste – rodzinę, chłopaka, przyjaciół, dla których też muszę i chcę znaleźć czas. Wtedy gotowanie idzie w odstawkę. Chyba, że jest formą na spędzenie z nimi czasu.

Czytaj dalej „Zielone Pojęcie, czyli zdrowe rozwiązanie dla zapracowanych”