Bez kategorii

Fistaszkowa zupa tajska z dynią

img_0015-001
Uwielbiam prezenty-niespodzianki, a prezenty, które po rozpakowaniu okazują się jedzeniem kocham po stokroć. Może znacie ten mem z kotkiem grającym na skrzypcach i tekstem: zagram Cię najsmutniejszą piosenkę świata zatytułowaną „Nie jadłem od 20 minut”. W miejsce kotka wstawiacie moje zdjęcie, może być ze skrzypcami oczywiście i cała reszta się zgadza. Oto właśnie ja! Magdalena, z rodu Jutrzenka, córka Małgorzaty i Tadeusza. Pasjami myślą, mówiąca i pisząca o jedzeniu. Co za ulga, że w pracy nie mam czasu na jedzenie co 20 minut, tylko to sprawia, że nie muszę wymieniać całej garderoby raz na pół roku, choć zdradzę Wam sekret (nie ma jak to się zdradzać w internecie ;)), że coraz częściej, tak na wszelki wypadek wybieram ciuchy oversize.

Czytaj dalej „Fistaszkowa zupa tajska z dynią”

Bez kategorii

Pasztet z zielonej soczewicy, pieczarek i suszonych pomidorów. Od święta i na co dzień.

IMG_0020

Kiedy po raz pierwszy przygotowałam ten pasztet podczas świąt w moim rodzinnym domu, wszyscy zgodnie uznali go za wspaniały wynalazek i zajadali się nim bez opamiętania. Jest niezwykle aromatyczny dzięki starannie dobranej mieszance przypraw i wracałabym do niego dużo częściej, gdyby nie ogrom przepisów, które mam ochotę zrealizować, co powoduje, że bardzo rzadko gotuję dwa razy to samo. Soczewica, suszone pomidory i pieczarki tworzą w tym pasztecie doskonałe trio. Po prostu kompozycja smakowa na medal
Czytaj dalej „Pasztet z zielonej soczewicy, pieczarek i suszonych pomidorów. Od święta i na co dzień.”