Wypieki i słodycze

Idealne wegańskie brownie dyniowe

P1140044

Kiedy zdecydowałam się przejść na weganizm w polskiej blogosferze było bardzo niewiele stron poświęconych roślinnemu gotowaniu. Wytężam umysł próbując przypomnieć sobie blogi, które istniały w tamtym czasie i przychodzą mi do głowy tylko trzy nazwy stron, które już dawno nie istnieją. Była jeszcze oczywiście słynna Puszka, czyli kopalnia lepszych i gorszych przepisów – strona, na której każdy, kto tylko miał ochotę, mógł publikować swoje receptury. Nie było blogów w znanym nam dziś wydaniu: piękne fotografie i dopracowane, wyszukane przepisy. W tamtym czasie moim podstawowym źródłem wiedzy o kuchni roślinnej były strony anglojęzyczne. Buszowałam po blogach takich, jak Vegan Yum Yum, Bitter Sweet, Have Cake Will Travel, The Post Punk Kitchen i wielu innych. Część tych stron również przez ostatnie lata zawiesiła działalność lub zmieniła charakter.  Najczęściej wracam do The Post Punk Kitchen. Trochę z sentymentu, trochę dlatego, że przepisy Isy Moskowitz są naprawdę dobre. Nigdy się na nich nie zwiodłam, zawsze wychodzą pyszne. Poza tym sposób w jaki gotuje Moskowitz jest mi bardzo bliski. Dobra, wegańska kuchnia, bez przekombinowania i nadęcia. Widać, że pani Isa wie, co robi. Pierwsza wegańska książka, jaką dostałam była właśnie autorstwa Isy Chandry Moskowitz, a ta punkowa dziewczyna z Brooklynu była i właściwie wciąż jest moim kulinarnym guru. Kimś, kim dla wielu z Was jest nasza rodzima JadłonomiaCzytaj dalej „Idealne wegańskie brownie dyniowe”

Bez kategorii

Pavlova z kremem czekoladowym i letnimi owocami

_1040472

Odkąd świat, a właściwie internet odsłonił przed nami tajemnicę receptury na wegańską bezę zalewy po ciecierzycy, zdążyłam przygotować niejeden tort Pavlova, pleśniak czy Eton mess. Ukręciłam majonez ze słynnej aquafaby oraz przygotowałam wielokrotnie czekoladową piankę na jej bazie. Pianka posłużyła mi również jako krem do tortu. Czytaj dalej „Pavlova z kremem czekoladowym i letnimi owocami”

Bez kategorii

Wegański mus czekoladowy

_1010788

Nie wiem czy zdarzyło mi się jeść niewegański mus czekoladowy. Wydaje mi się, że wszystkie musy jakie kiedykolwiek jadłam były roślinne. I nieziemsko pyszne. Kocham czekoladę mniej więcej tak jak stąd na księżyc i z powrotem. Nie umiem bez niej żyć i jem ją, gdy świętuję, ale sięgam też po nią na otarcie łez. W zasadzie zawsze…

Na blogu znajdziecie czekoladowy pudding na bazie awokado i bananów oraz tort czekoladowy, w którym rolę kremu, gra mus na bazie aquafaby i gorzkiej czekolady. To właśnie obok bez i majonezu mój najczęstszy sposób na wykorzystanie wody po ciecierzycy z puszki lub słoika. Przy pomocy miksera planetarnego aquafaba miksuje się jak marzenie. Dodaję odrobinę cukru i roztopioną, schłodzoną gorzką czekoladę i gotowe. Po odstawieniu na kilka godzin do lodówki, wyciągam z niej doskonały, czekoladowy, a co najważniejsze wegański mus. Czytaj dalej „Wegański mus czekoladowy”

Bez kategorii

Śniadaniowy mus śliwkowy z nasionami chia

IMG_0132

Pomysł na mus ze śliwek zrodził się w mojej głowie z wielu powodów. Po pierwsze szukałam rozwiązanie na jesienne, sezonowe śniadanie. Po drugie potrzebowałam czegoś, co będzie fajnym dodatkiem do tostów, grzanek i naleśników, a co niekoniecznie pełne będzie dodatkowego cukru. Czytaj dalej „Śniadaniowy mus śliwkowy z nasionami chia”