Lunch/obiad, Zupy

Ekspresowa zupa dhal, czyli indyjska zupa z czerwonej soczewicy

p1160160-2
Dhal po raz pierwszy jadałam pewnie blisko 15 lat temu. Moje o kilka lat starsze siostry uwielbiały eksperymentować z kuchnią świata i ta indyjska potrwa była dość częstym gościem w kuchni naszego rodzinnego domu. Musicie jednak wziąć pod uwagę, że w tamtym czasie skomponowanie składników takich jak czerwona soczewica, mleko kokosowe, o przyprawach nawet nie wspominając, było wyzwaniem, zwłaszcza, że mieszkaliśmy w małej miejscowości. Dziewczyny jednak wytrwale dążyły do tego, aby zawsze mieć pod ręką wszystko, co najważniejsze. Od tego czasu zupa dhal jest obecna w moim jadłospisie, a doceniam ją szczególnie zimą. Syci, rozgrzewa i jest niezwykle aromatyczna. W sam raz na styczniowe chłody. Dodatkowo przygotowuje się ją bardzo szybko, bez większego zaangażowania w gotowanie.

Czytaj dalej „Ekspresowa zupa dhal, czyli indyjska zupa z czerwonej soczewicy”

Recenzja, Wegański poradnik

Ekspresowy przewodnik po wegańskim Berlinie, czyli gdzie zjeść, aby nie żałować, gdy wpada się do stolicy Niemiec na dobę

20180611_111158.jpg

Nie zawsze musisz jechać do Azji, aby spróbować wyśmienitej wschodniej kuchni. Podobnie, jak nie trzeba  koniecznie lecieć za ocean do Nowego Jorku, gdy ma się ochotę zjeść donuty na śniadanie. Przecież czasami nie ma się na to czasu, a zazwyczaj pieniędzy. Na szczęście wszystko  to znajdziesz w Berlinie. I to wersji roślinnej!  Czytaj dalej „Ekspresowy przewodnik po wegańskim Berlinie, czyli gdzie zjeść, aby nie żałować, gdy wpada się do stolicy Niemiec na dobę”

Bez kategorii

Banalnie prosta i obłędnie dobra chana masala

IMG_0023.JPG

Ja i kuchnia indyjska to nieustana karuzela sprzecznych emocji. Raz się kochamy, raz nienawidzimy. Może dlatego, że kiedy przechodziłam na wegetarianizm, później na weganizm w ofercie nielicznych jeszcze wtedy knajp wegetariańskich przeważała właśnie ta kuchnia. Niestety nie zawsze najsmaczniejsza i do tego utrwalająca stereotypy, że wegetariańskie czy wegańskie jedzenie musi być egzotyczne. Tak więc przez lata przeżywałam na zmianę fascynację i znudzenie kuchnią indyjską. Na pewno nie jest dla każdego i wiele osób po postu nie lubi tak wyrazistych smaków i przypraw. Konflikt pomiędzy mną, a kuchnią indyjską został zażegnany, gdy przestałam nierozważnie po nią sięgać i nie jadam indyjskich potraw poza restauracjami specjalizującymi się w daniach z tego regionu świata oraz oczywiście we własnej kuchni, kiedy mogę dobrać składniki wg własnych preferencji smakowych.  Czytaj dalej „Banalnie prosta i obłędnie dobra chana masala”