Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze

Piernikowe muffiny dla zabieganych

P1160058
Święta to czas kiedy powinniśmy zwolnić, wyluzować, zająć się gotowaniem, smakowaniem, spotykać ze znajomymi i przyjaciółmi. Jednak koniec roku to dla większości z nas bieg przez płotki, a świąteczne spotkania, firmowe Wigilie  i jasełka dzieci w szkole czy przedszkolu są często powodem do stresu, a nie przyjemnością, którą być powinny. Tak naprawdę oprócz pracy i codziennych obowiązków dochodzą te związane ze świętami: prezenty, ustalanie gdzie i kiedy się jedzie, co kto przygotuje do jedzenia. Miasta są bardziej zakorkowane, sklepy bardziej tłoczne. Lekko nie jest, ale nie dajmy się zwariować. Odpuśćmy, wyluzujmy, olejmy mycie okien, szorowanie dna szuflad, przestańmy liczyć ilość dań na Wigilijnym stole i nie wmawiamy sobie, że jak nie zjesz dwunastu to cały kolejny rok będzie do du*y.

Czytaj dalej „Piernikowe muffiny dla zabieganych”

Bez kategorii

Orkiszowe muffiny z rabarbarem

P1020871Dawno, dawno temu, kiedy Hello Morning był blogiem pod tą samą nazwą, ale zupełnie innym adresem, mało spójnym, ale cóż, piekłam muffiny jak szalona. Zwykłe i przekombinowane. W formie klasycznych muffinów i podwójnie kalorycznych, bo zwieńczonych kremem, cupcakes. Właściwie, kiedy przechodziłam na weganizm, w Polsce powoli rozkręcała się moda na te angielskie babeczki. Powoli, bo zdobycie foremek wymagało nieco zachodu. Pisząc to czuję się trochę jak dinozaur i mam wrażenie, że pokolenie Snapchata, Instagrama i Tindera nigdy nie uwierzy mi, że kupienie foremek czy papilotów do muffinów mogło być jakimkolwiek problemem. Otóż było. Czytaj dalej „Orkiszowe muffiny z rabarbarem”

Bez kategorii

Kakaowe tarteletki z cytrynowym kremem z nerkowców i awokado

IMG_1107Strasznie żałuję, że teraz, gdy sezon wakacyjny w pełni, jak nie mam kiedy gotować i publikować przepisów pełnych wszystkich cudownych smakołyków, jakie przynosi nam lato. Wciąż tkwię zawieszona pomiędzy dwoma mieszkaniami, wśród kartonów, mebli do złożenia, tych już złożonych oraz masy śmieci, które powinny trafić do wyrzucenia, ale nie ma kiedy ich posegregować. Przeprowadzka to trudna sprawa. Nikt przecież nie załatwi jej za Ciebie, nie usiądzie i nie zdecyduje o rzeczach, które chcesz zachować, a które musisz porzucić. Nikt nie poukłada Twoich rzeczy, bo sam czy sama powinieneś czy powinnaś poukładać swoje naczynia w kuchni, przyprawy w szufladzie, książki na półkach czy ciuchy w szafach. Żyję, więc w strasznym chaosie, który nie pozwala mi się wyluzować. Nic nie poradzę, że mam tendencję do skrupulatnego porządkowania świata wokół i panujący wokół mnie nieład zwyczajnie mnie stresuje. Do tego praca, której ostatnio jest masa i w sumie nie pamiętam już kiedy miałam zupełnie wolny weekend i w dodatku nie wiem, czy czeka mnie taki do połowy lipca. Tymczasem jest lato. Marzy mi się jezioro i las. Wypad na Kaszuby, ciepła trawa w ogrodzie rodziców, huśtawka i kieszenie pełne czereśni. Jedyne co jeszcze daje mi siłę to zapachy lata, kiedy wieczorem przemykam rowerem przez miasto. Dużo mówi się o komfortowym jedzeniu, które przywołuje w nas miłe wspomnienia. Oczywiście mam swój „comfort food”, o którym na blogu pisałam nie raz i jeszcze pewnie niejednokrotnie wspomnę, ale mam też zapachy, które sprawiają, że czuję się totalnie, jak w domu. Na swoim miejscu. Do takich zapachów zalicza się niewątpliwie akacja, która niestety już dawno przekwitła oraz przekwitające właśnie lipy. Z tych późniejszych, które towarzyszą mi przez całe lato wytypowałabym zapach maciejki. Czytaj dalej „Kakaowe tarteletki z cytrynowym kremem z nerkowców i awokado”

Bez kategorii

Wytrawne, kukurydziane babeczki z kolorowym hummusem. Buraczanym i pietruszkowym.

IMG_0014

Eksperymentując z nowymi potrawami i smakami, wytrawne babeczki pojawiały się na moim celowniku niejednokrotnie. Próbowałam rozmaitych wersji. Kiedy ciasto wychodziło mi puszyste i mięciutkie, jak w przypadku słodkich muffinów, które piekę od lat, wówczas smak był jałowy, nawet, gdy dodawałam bardzo aromatycznych ziół i przypraw. Pogodziłam się więc, że muffiny, babeczki i cupcaki, które przygotowuję, jako wytrawną przekąskę będą „cięższe” od ich słodkich pierwowzorów. Czytaj dalej „Wytrawne, kukurydziane babeczki z kolorowym hummusem. Buraczanym i pietruszkowym.”