Idealne wegańskie pierogi ruskie

_1110011

Z pierogami jest tak: najpierw trafię na pyszne kluchy na mieście. Potem myślę, że muszę przygotować jakieś w domu, bo dawno nie miałam okazji ich robić, następnie dochodzi do żmudnego procesu lepienia i zastanawiam się, co mnie podkusiło, przecież nienawidzę lepić pierogów? W końcu docieram do punku: „jedzenie” i jestem dumna i zadowolona, że mimo wszystko mi się chciało. Jak zwykle wyszły pyszne.  Czytaj dalej

Wiosenny Pad Thai ze szparagami i rzodkiewką

P1100668.jpgPomysł na przygotowanie Pad Thai w totalnie nowej, wiosennej odsłonie zrodził się w mojej głowie z trakcie jazdy rowerem, kiedy wracałam ze szpitala do domu. Właśnie wtedy mam najlepsze rozkminy i najciekawsze pomysły, które ulatują często jeszcze zanim zdążę przypiąć rower w bramie kamienicy, w której mieszkam. Z reguły wpadam do mieszkania, opowiadam mojemu chłopakowi o tym, jak minął mi dzień i pomysły, które przyszły do głowy ulatują w czeluściach mojego ośrodkowego układu nerwowego. Tylko, że OUN ma to do siebie, że nic tam nie ginie, tak więc i moje rozkminy wracają do mnie w bardziej odpowiednich momentach.

Trochę mnie to smuci, że jadąc rowerem potrafię ułożyć w głowie piękny wpis, opisać słowami to, co czuję, myślę i przeżywam. Potrafię błyskotliwie zrecenzować książkę i film, a nawet stworzyć płomienny wstęp do przepisu, po czym siadam przed laptopem i  z trudem składam zdania wielokrotnie złożone. Powstają toporne zdania, z których nie umiem być dumna. Istnieje najwyraźniej silna korelacja pomiędzy pedałowaniem, a pracą mojej prawej półkuli, która jak wiadomo odpowiada na myślenie kreatywne i zdolności artystyczne.

Czytaj dalej

Wegańska carbonara

_1100638

Dlaczego weganie jedzą substytuty mięsa? Dość często spotykam się ze zdziwieniem i pytaniami o to, co myślę o wegańskich parówkach i o co chodzi z bezmięsnymi nuggetsami.  Przede wszystkim nie każdy, kto jada roślinnie nie lubi smaku mięsa. Znam wiele osób, które twierdziły, że bez mięsa żyć nie mogą, a dziś jak na ironię są zdeklarowanymi weganami. Nie dlatego, że ich kubki smakowe zwariowały, uległy mutacji czy innemu poważnemu uszkodzeniu. Wręcz przeciwnie. To nie preferencje smakowe, a podejście do życia, swojego zdrowia, szacunek dla zwierząt, środowiska i planety uległy przemianie. Przeszli na jasną stronę mocy. Dietę roślinną wybieramy z wielu powodów, czasami jest ich więcej, czasami mniej. Najczęściej są to powody zdrowotne, środowiskowe i troska o zwierzęta. Czasami pewnie również z powodu mody. Co ciekawe, podobno wcale nie jest tak, że etyczna motywacja jest silniejsza od tej zdrowotnej czy środowiskowej. Odsetek osób, które wracają do diety tradycyjnej jest podobny, bez względu na to, czym kierowaliśmy się wybierając wegański styl życia. Czytaj dalej

Wegańskie pierogi leniwe

_1100268

Jak byłam mała obiady na słodko były dość istotną częścią menu. Słodkie pierogi, owocowe sosy, zupy. Naleśniki i placki ziemniaczane też były z cukrem. Obecnie słodki obiad zdarza mi się jeść ekstremalnie rzadko. Myślę, że na palcach jednej ręki policzyłabym ilość tego typu posiłków w ciągu roku. Raz po raz zdarzą się jakieś knedle czy pierogi z owocami i to wszystko. Naleśniki na obiad od dawna robię tylko w wersji wytrawnej, a po słodkie sięgam od czasu do czasu na śniadanie.

Czytaj dalej

Wegańskie nuggetsy z tempehu

P1080803Robiąc dziś szybkie zakupy w Biedronce mimochodem spojrzałam na produkty,  które wybrały osoby  stojące ze mną w kolejce do kasy. Trochę chore, wiem,  ale to takie zboczenie zawodowe. Lubię obserwować, jak ludzie się odżywiają. I tak: pan stojący przede mną kupił mleko, solidny kawał schabu i dwa opakowania pomidorów. Pierwsza pani za mną: kostki do toalety, ser mozzarella i masło klarowane, kolejna pani: dwa opakowania sera, jajka, mleko i biszkopty. Wydaje się, że wszyscy oni robili małe zakupy – brali tylko to czego brakowało w domu i jest dla niech niezbędne. Dokładnie to samo kierowało mną, z tym, że w moim koszyku znalazły się: 4 banany, orzechy włoskie, oliwa z oliwek i trzy pęczki natki pietruszki do pesto. Małe wegańskie zakupy. Zgadzam się z opinią, że wyborami żywieniowymi Polaków kierują  to przede wszystkim kwestie ekonomiczne, ale nie tylko, bo myślę, że świadomość na temat zdrowego odżywiania jest znikoma.  Trudno dostrzec zależność między przyzwoitym żywieniem, a zdrowiem. Czasami jednak warto zastanowić się dlaczego tanie jedzenie, jest takie tanie. Jestem przekonana, że można jeść zdrowiej i mądrzej, a niekoniecznie drogo. To coś, czego można się nauczyć. Badania rynku pokazują, że milenialsi są nieco bardziej nastawieni na zdrowe odżywianie,  ale wciąż i wciąż duża grupa Polaków, małych, dużych, młodych i starych odżywia się źle. Wybiera produkty, które nie są ani zdrowe, ani specjalnie odżywcze. Je nudno i monotonnie. Czytaj dalej

Wegańskie burgery BBQ

_1080457.JPG

Kiedy byłam mała nienawidziłam smaku ani struktury mięsa. Należę do znikomego procenta ludzkości, która została zaprojektowana do tego, aby jeść rośliny. Jeżeli przeczytacie książkę „Mięsoholicy” zrozumiecie, że pociąg do jedzenia mięsa jest bardzo złożonym tematem i odczuwają go zarówno zagorzali mięsożercy, jak i osoby na dietach roślinnych. Stąd, zamiast obrażać się na roślinne substytuty mięsa powinniśmy za nie dziękować. Co moglibyśmy zaoferować miłośnikom i miłośniczkom mięsnych smaków, jeśli nie wegańskie „mięso”? Czytaj dalej