Recenzja, Wypieki i słodycze

Kranzt rozkosznie czekoladowy, nowa Słodka Wegan Nerd i konkurs!

P1150617-2

Znacie krążące po internecie zdjęcie przedstawiające napis na murze: „Mili ludzie karmią ludzi ciastem”? Nie do końca brzmi to po polsku, ale wszyscy wiemy o co chodzi i myślę, że w większości przypadków zgadzamy się z tym hasłem. Alicja musi być bardzo miła, bo nie tylko karmi ciastem, ale uczy innych jak to ciasto piec, aby cały świat stał się milszym i lepszym miejscem. Troszkę zazdroszczę Alce książki z roślinnymi deserami, bo sama z przyjemnością upiekłabym niejedno słodkie cudo czy przygotowała roślinną wersję znanych roślinnych deserów, ale brakuje mi motywacji, a pisanie książki o tej tematyce to musiałabym wspaniała przygoda, pełna cukierniczych eksperymentów, na które na co dzień nie ma się czasu i energii.

Książka „Słodka Wegan Nerd” to przede wszystkim niezły wydawniczy majstersztyk. Jest dopieszczona, pięknie zilustrowana, pełna apetycznych zdjęć, które ma się trochę ochotę zacząć… lizać (hihi) i już samo przeglądanie sprawia człowiekowi masę przyjemności.

Oprócz przepisów, w książce znajdziemy niezbędnik wegańskiego cukiernika, z którego dowiemy się w jaki sprzęt kuchenny i składniki powinniśmy zaopatrzyć naszą kuchnię, zanim zamienimy ją w pracownię cukierniczą. Następnie pojawiają się kolejne rozdziały, tym razem już z przepisami. Zaczynamy od podstaw, czyli dowiemy się jak przygotować najprostsze kruche czy francuskie ciasto, krem i biszkopt, które zamienimy w tort czy karmel.  W kolejnych rozdziałach książki dowiadujemy się, kto Alę inspiruje kulinarnie i cukierniczo, jakie są jej ulubione smaki, a nawet tego, co nadal sprawia jej trudności, czyli kulinarne niewypały.

Ja, podobnie jak Alka, piec nauczyłam się jeszcze w rodzinnym domu, dlatego sztukę wegańskich wypieków opanowałam szybko i nigdy ciasta, ciastka, ciasteczka nie sprawiały mi większych problemów. Jednak jeżeli ktoś nie ma doświadczenia w tej materii, może mieć początkowo trochę trudności z pieczeniem, bo skąd dokładnie wiedzieć czy konsystencja ciasta jest w porządku lub, żę krem może się zważyć. W cukiernictwie, nawet tym domowym, czyha na nas po prostu nieco więcej pułapek niż podczas zwykłego gotowania. I właśnie dlatego książka „Słodka Wegan Nerd” powinna trafić w Wasze ręce, aby pomóc się poruszać po meandrach domowej cukierni czy piekarni.

P1150603

Jak już wspomniałam książka pełna jest apetycznych zdjęć i cudnych, alkowych ilustracji. Całość uzupełniają historie i  porady. Ja sama jestem absolutną fanką ciasta drożdżowego, więc pewnie nikogo nie zdziwi, że moją uwagę szczególnie przykuł rozdział poświęcony właśnie drożdżowym wypiekom. W książce znajdziemy przede wszystkim roślinne wersje znanych i lubianych ciast, ciastek i deserów, ale fani i fanki fit słodyczy oraz bezglutenowcy również znajdą coś dla siebie.

P1150610-2Natomiast przez najbliższy miesiąc więcej czasu poświęcę pewnie rozdziałowi świątecznemu, z którego zresztą wybrałam przepis, który testuję dla Was dziś na blogu, czyli kranzt rozkosznie czekoladowy.  Po pierwsze jest z ciasta drożdżowego, po drugie jest świąteczny, a po trzecie od lat mam własny przepis na krantz, który mam nadzieję podrzucić Wam jeszcze w grudniu, więc chciałam zobaczyć na ile jest podobny, a na ile różni się od przepisu, który zdradza nam Alka w swojej książce.

P1150616-2

Polecam Wam najnowszą książkę Wegan Nerd, bo z całą pewnością przyda Wam się teraz, z okresie świąt, ale również w karnawale ( pączki, donuty i churros!)  oraz przez cały rok, kiedy pojawiać się będą kolejne sezonowe owoce, a Wy będziecie poszukiwać inspiracji na wypieki z ich udziałem. „Słodka Wegan Nerd” to też dobry pomysł na prezent pod choinkę, który przypadnie do gustu nie tylko weganom i wegankom, ale wszystkim, którzy lubią w kuchni trochę poeksperymentować.

„Słodka Wegan Nerd. Moje roślinne desery”, Alicja Rokicka, wyd. Nasza Księgarnia. 

Sprawdź recenzję poprzedniej książki Alicji Rokickiej „Wegan Nerd. Moja roślinna kuchnia” 

 

P1150569-2

Rozkosznie czekoladowy kranzt wg Wegan Nerd 

Składniki ciasta:

  • 450 g mąki pszennej i trochę do posypania blatu
  • 1 szklanka ciepłego mleka roślinnego lub wody
  • 2 łyżki syropu z agawy ( dodałam klonowy)
  • 30 g świeżych drożdży
  • 3 łyżki stołowe oleju słonecznikowego
  • 1 szczypta soli

Składniki nadzienia:

  • 250 g miękkich daktyli (świeżych lub suszonych)
  • 4 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego

Przygotowanie:

Drożdże wkrusz do miski, dodaj ciepłe mleko lub wodę, syrop i 3 łyżki mąki. Wymieszaj i odstaw na 15 minut pod przykryciem. Wsyp resztę mąki i sól, zacznij wyrabiać ciasto. Dodaj olej. Ciasto powinno być sprężyste, nie może kleić się do palców. Wyrabiaj je jeszcze przez chwilę. Odstaw na 20 minut pod przykryciem. Wyrośnięte ciasto ponownie zagnieć i rozwałkuj placek o grubości 5-6 mm. Daktyle zmiksuj z kakao i mlekiem na krem, rozprowadź po całej powierzchni placka. Ciasto zwiń w rulon  i przenieś na papier do pieczenia. Możesz odciąć piętki, ale nie jest to konieczne.  Rulon przekrój wzdłuż na pół. Zapleć 1-2 razy jak warkocz i przenieś do foremki. Przykryj ściereczką i odstaw na 30 minut. Piecz w temp. 175 st.C przez 30-40 minut. Gotowe.

P1150573

P1150578

UWAGA!

Na moim profilu na Instagramie trwa konkurs, w którym możecie zgarnąć książkę „Słodka Wegan Nerd”. Zapraszam do zabawy!

1 myśl w temacie “Kranzt rozkosznie czekoladowy, nowa Słodka Wegan Nerd i konkurs!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s