Smoothie pomarańczowo-marchewkow z imbirem

IMG_0288

Pijcie koktajle i smoothies warzywno-owocowe. W sumie na tym jednym zdaniu mogłabym zakończyć wywód, bo zawiera w sobie przesłanie dzisiejszego wpisu. Ja zaczęłam kilka lat temu i wpadałam, jak jarmuż w smoothie. Co więcej, miłością nich zaraziłam moich najbliższych i teraz miksują je już wszyscy. Rano, wieczór, we dnie. W nocy nie bardzo, bo blender hałasuje. W sezonie wiosenno-jesiennym sięgam po koktajle codziennie, a nawet kilkakrotnie w ciągu dnia. Zimą pojawią się co najmniej kilka razy w tygodniu. Staram się rozpoczynać od nich swój dzień, czyli serwuję nam owocowo-warzywny mix już na śniadanie. Z reguły jest to smoothie z surowych warzyw i owoców z dodatkiem pestek i nasion. Bywa jednak, że piję koktajle oparte na owocach, kaszach i płatkach owsianych w dodatkiem świeżych lub mrożonych owoców. Uwielbiam też pobudzający koktajl z mrożonym bananem i kawą – przepis znajdziecie tutaj.

W ciągu dnia zdarza mi się uzupełnić nimi posiłki takie, jak obiad czy kolacja. Moc koktajli polega na tym, że w normalnych warunkach nie byłabym w stanie zjeść takiej ilości warzyw i owoców, jaką dostarczam sobie w smoothie. O ile wsunąć kilka pomarańczy czy jabłek jest dość prosto, o tyle z warzywami bywa gorzej, bo to, że będę przegryzać sobie surowy jarmuż, natkę pietruszki, buraki czy seler naciowy bez obróbki jest mało prawdopodobne. W każdym razie nie w takiej ilości,

Koktajle przygotowuję w blenderze Vitamix, który jest do nich stworzony i zmiksuje na gładko wszystko, co tylko wpadnie mi w ręce – od miękkich i soczystych warzyw i owoców, przez warzywa korzeniowe, po orzechy i pestki.  Jego moc oraz specjalne ostrza radzą sobie ze wszystkimi tymi składnikami bez większego problemu.

Jeżeli chcecie przygotować mój dzisiejszy koktajl, a nie macie blendera o bardzo dużej mocy i z bardzo ostrymi ostrzami to jeszcze nic straconego. Wystarczy zamiast wrzucenia całych pomarańczy wycisnąć z nich sok lub potraktować je pół na pół – z połowy wyciskać sok, połowę tylko obrać. Marchewkę i imbir zetrzyjcie na tarce na małych oczkach. Jeszcze inną opcją jest przepuszczenie wszystkich składników przez sokowirówkę, o ile nie jest sokowirówka ślimakowa, będziecie mieć znacząco mniej produktu końcowego.

Polecam Wam gorąco koktajle i soki ze świeżych warzyw i owoców. Trochę witamin na początek wiosny pobudzi nas do życia i doda niezbędnej energii.

Składniki:

  • 6 pomarańczy, obranych ze skórki
  • 2 średniej wielkości marchewki, obrane i pokrojone w krążki
  • 1-1,5 cm kawałek imbiru, obrany ze skórki, posiekny
  • opcjonalnie 1/2 szklanki wody mineralnej lub kokosowej

W blenderze kielichowych układamy po kolei: pomarańcze, marchew i imbir. Miksujemy na gładko. Jeżeli płyn jest zbyt gesty dodajmy wodę mineralną lub kokosową i ponownie blendujemy. To, czy musimy rozcieńczyć koktajl będzie zależało przede wszystkim od tego jak soczyste są pomarańcze i marchewki, które użyjemy w koktajlu.

Gotowe! Na zdrowie!

IMG_0286.CR2

One thought on “Smoothie pomarańczowo-marchewkow z imbirem

  1. Ale genialna kompozycja smaków: pomarańcza marchew i imbir ❤ Oj, gdybym miała Vitamixa, sączyłabym smoothies bez przerwy! Chyba nie ma nic bardziej orzeźwiającego 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s