Bez kategorii, Lunch/obiad, Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Wegańskie kotlety mielone z tempehu z żurawiną

IMG_0028.JPG

Pierwowzorem kotletów, które Wam dziś prezentuję były słynne pulpeciki z tempehu i nerkowców, które przygotowywałam jakiś czas temu. Podawałam je wówczas z sosem pomidorowym i makaronem spaghetti. W nowym przepisie miejsce nerkowców zastąpiły orzechy włoskie, choć oczywiście możecie użyć dowolnych orzechów lub pestek. Aby nadać klopsikom świątecznego klimatu dodałam żurawiny, która świetnie przełamuje swoją słodyczą wytrawny smak kotletów. Proponuję zaserwować je sosem pieczeniowym, na który przepis znajdziecie tutaj. Na zbliżające się święta będą w sam raz! Dodam tylko, że są bardzo proste w przygotowaniu. Do tego zdrowe i pyszne.  Czytaj dalej „Wegańskie kotlety mielone z tempehu z żurawiną”

Wypieki i słodycze, Święta

Wegański czekoladowy budyń z awokado. Krok po kroku.

IMG_0080

Czekoladowe budynie z awokado to jedne z moich ulubionych deserów. Jeżeli mamy pod ręką potrzebne składniki to właściwie przygotowują się w okamgnieniu. Lubię przyrządzać je na warsztatach i pokazach, ponieważ moje ukochane awokado wciąż jest niedoceniane. Ja uwielbiam je samo w sobie, w daniach wytrawnych i słodkich właśnie. Najczęściej dodaję je do koktajli i kanapek. Problem z awokado jest taki, że zazwyczaj jest niedojrzałe. Myślę, że właśnie dlatego niektórzy się do niego zrażają, a szkoda, bo jest bardzo zdrowe i odżywcze. Dodaje deserom i koktajlom kremowej, aksamitnej konsystencji. Czytaj dalej „Wegański czekoladowy budyń z awokado. Krok po kroku.”

Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Świąteczne kulki mocy

IMG_0011Kulki w orzechów i suszonych owoców to bardzo prosty i szybki sposób na codzienny podwieczorek. Są zdrowe, więc możemy po nie sięgać bez większych wyrzutów sumienia. Przygotowywać z dziećmi, podawać na imprezach dla znajomych. Dla mnie toczenie kuleczek to coś na kształt terapii zajęciowej. Zajmuje ręce i uwagę, ale jednocześnie nie jest ani przesadnie mączące, ani absorbujące. Czytaj dalej „Świąteczne kulki mocy”

Lunch/obiad, Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Wegański sos pieczeniowy według Jamiego Olivera

Untitled design (67)Kiedy rok temu najsłynniejszy kucharz świata – Jamie Oliver opublikował wśród swoich propozycji na wegańskie święta przepis na sos pieczeniowy, oniemiałam. Przede wszystkim dlatego, że jako wieloletnia weganka nigdy nie poszukiwałam takiego przepisu. Myślę, że po części dlatego, że tego typu sosy zawsze kojarzyły mi się z jedzeniem instant. Z paczki. Z proszku.

Sos pieczeniowy nie był na top liście smaków kojarzonych z dzieciństwem, które usiłowałam odtworzyć w wersji roślinnej. Nie należał do tego owianego legendą comfort food. Dopiero, kiedy zobaczyłam zdjęcia u Jamiego, zapragnęłam zatopić w tym sosie pyzy na parze, kopytka, ziemniaki… Najlepiej wszystko naraz. Zatęskniłam za sosem pieczeniowym. Odpadłam.  Czytaj dalej „Wegański sos pieczeniowy według Jamiego Olivera”

Wegańskie Boże Narodzenie, Wypieki i słodycze, Święta

Fistaszkowy tofurnik na zimno z karmelem i solonymi orzechami

IMG_0058.JPG

Tofurnik to mogłoby być w zasadzie moje nazwisko i gdyby nie fakt, ze los obdarował mnie jednym z ładniejszych nazwisk, jakie można wymyślić i jestem do niego bardzo przywiązana, to poważnie rozważyłabym zmianę na bezsernik, tudzież tofurnik właśnie. Z tego faktu, że spośród ciast, po które od co najmniej roku, a może i dłużej, sięgam najchętniej są serniki w rozmaitych wegańskich wersjach. Ja mam takie cukiernicze fazy – na ciastka, na drożdżowe, na szarlotki, na makowce. Od czasu do czasu powraca ta na wegańskie serniki. A to z ze słonecznika czy nekowców, a to z tofu…. Od koloru do wyboru. Czasami odpalam piekarnik, czasami tworzę takie na zimo i właśnie w wersji bez pieczenia zaproponuję dzisiaj. Czytaj dalej „Fistaszkowy tofurnik na zimno z karmelem i solonymi orzechami”

Lunch/obiad, Wegańskie Boże Narodzenie, Święta

Modra kapusta z jabłkami, cydrem i granatem

Untitled design (57)

Moja mama jest rodowitą poznanianką. Oznacza to, że pojęcie modrej kapusty jest dla mnie tak oczywiste, jak kawiorek, szagówki, pyzy, szneki z glancem i inne cuda i dziwne słowne potwory niezbyt jasne poza granicami Wielkopolski. Tak naprawdę o tym, że pewne słowa nie istnieją w słoniku języka polskiego, a tutaj są powszechnie używane zrozumiałam dopiero podczas studiów w Poznaniu i tego, jak rozmaitym tworom słownym dziwili się koledzy i koleżanki ze studiów, które przyjechały do Poznania z innych regionów Polski. Czytaj dalej „Modra kapusta z jabłkami, cydrem i granatem”

Recenzja, Wegański poradnik

Pomysły na świąteczne prezenty i nie tylko

Choć nie jestem religijna to wychodzę z założenia, że Święta Bożego Narodzenia powinny być przyjemne. Powinien być to czas spędzony w miłej atmosferze, przy dobrym jedzeniu i pachnącej choince. Każdy obchodzi je na swój sposób i nawet nie zamierzam wnikać w aspekty duchowe. Wiem jednak, na szczęście nie z własnego doświadczenia, ale z obserwacji, że dla wielu osób święta są czasem ogromnie stresującym. Dlaczego? Ponieważ TRZEBA posprzątać, nagotować i co gorsza przygotować prezenty. Dla całej rodziny, przyjaciół, nieprzyjaciół, sąsiadów. Właśnie to mnie najbardziej zadziwia w całym tym pędzie. Otóż w moim odczuciu święta powinny być czasem podczas, którego nic nie trzeba.  Oczywiście, miło jest, gdy jest czysto, lśniąco, a jedzenie smakuje na domowe, a wygląda wykwintnie, jak z najlepszej restauracji. Tylko że jak tak nie jest, bo podłoga umazana, przez okna z trudem przebija się światło, a na wieczerzę podamy pierogi z mrożonki i barszcz z kartonu to nie jest to żaden dramat. Pod choinką, w ramach prezentów mogłyby się pojawić skrobaczki do szyb i termokubki kupione w pośpiechu na stacji benzynowej i na dobrą sprawę nie powinno mieć to najmniejszego znaczenia. Wydaje mi się, że najcenniejsze w świętach powinno być wspólne spędzenie czasu i celebrowanie chwil, na które normalnie nie mamy czasu. Ostatnią rzeczą jest natomiast stresowanie się i denerwowanie czymkolwiek. A jednak  – Boże Narodzenie wciąż znajduje się wysoko w rozmaitych skalach, wskazujących poziomy stresu. Myślę, że problem polega na tym, że wiele osób traktuje ten czas ambicjonalnie. Dążąc do „idealnych świąt”, zamienia je w mały koszmarek. Czytaj dalej „Pomysły na świąteczne prezenty i nie tylko”