Wegańskie kotlety mielone z tempehu z żurawiną

IMG_0028.JPG

Pierwowzorem kotletów, które Wam dziś prezentuję były słynne pulpeciki z tempehu i nerkowców, które przygotowywałam jakiś czas temu. Podawałam je wówczas z sosem pomidorowym i makaronem spaghetti. W nowym przepisie miejsce nerkowców zastąpiły orzechy włoskie, choć oczywiście możecie użyć dowolnych orzechów lub pestek. Aby nadać klopsikom świątecznego klimatu dodałam żurawiny, która świetnie przełamuje swoją słodyczą wytrawny smak kotletów. Proponuję zaserwować je sosem pieczeniowym, na który przepis znajdziecie tutaj. Na zbliżające się święta będą w sam raz! Dodam tylko, że są bardzo proste w przygotowaniu. Do tego zdrowe i pyszne. 

Ważne jest jednak, abyście zastosowali się do kilku rad. Nie bagatelizujcie ich, bo od tego, co Wam teraz napiszę zależy efekt końcowy. Przede wszystkim należy użyć tempehu naturalnego.  Znajdziecie go w sklepach ze zdrową żywnością, stacjonarnych i internetowych. Ja użyłam tego od Merapi Tempeh. Należy go zetrzeć na tarce, co zajmuje dosłownie 3 minuty i ten sposób jest najlepszy. Jeżeli chcecie rozdrobnić go przy pomocy blendera to jedynie takiego z ostrzem S lub Vitamixa – na bardzo małych obrotach, pulsacyjnie. Nie zróbcie z tempehu jednolitej papki! Jeżeli chodzi o przyprawy – pisząc łyżeczka mam z reguły na myśli kopiastą łyżeczkę, dlatego nie skąpcie na ziołach.

Kotlety formułujcie nawilżonymi w wodzie rękoma. Mają mieć wielkość dużej śliwki i być delikatnie spłaszczone. Po smażeniu możecie odsączyć je na papierowym ręczniku, ale nie przyciskajcie ich nim, bo są delikatne i zamienicie je w placki.

Oczywiście możecie podać je z sosem pomidorowym lub chrzanowym, ale według mnie żaden z nich nie będzie pasował tak dobrze, jak wegański sos pieczeniowy Jamiego Olivera.

IMG_0022.JPG

Składniki na około 15 kotletów:

  • 200 g naturalnego tempehu
  • ½ szklanki mąki z orzechów włoskich
  • ¼ szklanki mąki z ciecierzycy
  • ½ szklanki bułki tartej
  • po 1 łyżeczce tymianku, majeranku, estragonu, cząbru
  • olej
  • 1 biała cebula, posiekana z drobną kosteczkę
  • 2 ząbki czosnku, posiekane lub przeciśnięte przez praskę
  • 2 łyżki mielonego siemienia lnianego wymieszanego z 10 łyżkami ciepłej wody i odstawionego na bok
  • 2 łyżki passaty pomidorowej lub koncentratu
  • garść żurawiny, można posiekać w drobniejsze kawałki
  • sól, pieprz do smaku

Tempeh ścieramy na tarce na małych oczkach.

Orzechy włoskie mielimy w młynku do kawy lub przy pomocy blendera z ostrzem S, czyli tzw. rozdrabniacza.

W misce mieszamy: zmielony tempeh, mąkę z orzechów włoskich, mąkę z ciecierzycy, bułkę tartą, zioła, żurawinę.

Na patelni rozgrzewamy 3-4 łyżki oleju, wsypujemy cebulkę smażmy, aż się zeszkli. Dodajemy czosnek i smażymy z cebulką na złoto. Studzimy, żaby nie było gorące i dodajemy do miski z przygotowanymi składnikami. Mieszamy „kisiel”, jaki nam się w międzyczasie utworzył z siemienia, passatę pomidorową i 2 łyżki oleju. Dodajemy do pozostałych składników i wyrabiamy masę. Jeżeli wydaje nam się za sucha dodajemy odrobinę wody i oleju. Przyprawiamy 1 płaską łyżeczką soli i świeżo mielonym pieprzem. Spróbujecie masy, jeżeli jest za mało słona to przyprawcie jeszcze odrobinę.

Z gotowej masy formujemy kulki wielkości dużych śliwek. Delikatnie spłaszczamy w dłoniach.

Na patelni rozgrzewamy 3-4 łyżki oleju. Smażymy kotleciki, aż będą równomiernie złoto-brązowe.

Podajemy z sosem pieczeniowym.

IMG_0026.JPG

2 thoughts on “Wegańskie kotlety mielone z tempehu z żurawiną

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s