Wakacyjny konkurs Hello Morning i wydawnictwa Dwie Siostry

IMG_0005-001

Długo zastanawiałam się na czym powinien polegać konkurs, w którym nagrodą będzie cudowna, pełna przepisów i niezwykle oryginalnie wydana książka „Z działki, z lasu i takie tam”. W końcu nie tak dawno organizowałam konkurs, w którym prosiłam Was  o pomysł na przetwory lub danie, które można podać czy zamknąć w słoiku.

Nie chciałam ponownie brnąć w ten temat. Cenię swoich czytelników, więc dziś mam dla Was inne zadanie.

IMG_0039

Zapewne wielu z nas kocha lato, a już na pewno ma coś, za co szczególnie ceni sobie tę porę roku.

Pytanie do Was: „W JAKI SPOSÓB MOŻEMY ZATRZYMUJECIE LATO NA DŁUŻEJ?”

Dla niektórych pewnie będą to jakieś wyjątkowe ulubione, wyjątkowe przetwory, inni mają w domu miskę morskiego piasku i drepczą w nim bosymi stopami w lutym, aby dotrwać jakoś do wiosny, a jeszcze inni wypełniają szafę z ciuchami woreczkami suszonej lawendy, aby nawet w środku listopada i stycznia poczuć zapach letniego ogrodu.

Każdy sposób jest cenny i mam nadzieję, że wykorzystam niejeden z Waszych patentów, bo kocham lato i chciałabym mieć choć małą cząstkę tej cudownej pory zawsze w zanadrzu.

Untitled design (4)

Zasady: 

1. Pozostaw komentarz z odpowiedzą na konkursowe pytanie na blogu pod tymże wpisem. (Komentarze na Facebooku nie będą brane pod uwagę!)

2. Konkurs trwa od 07.07.2015 od godziny 20:00 do 14.07.2015 do godziny 24:00.

3. Spośród osób, które pozostawią komentarz z propozycją „zatrzymania” lata rozlosuję książkę Agaty Królak „Z działki, z lasu i takie tam” ufundowanej przez wydawnictwo Dwie Siostry.

4. Ogłoszenie wyników nastąpi 16.07.2015 o godzinie 20:00 na stornie Hello Morning.  

Zachęcam do polubienia fanpage’a Hello Morning oraz wydawnictwa Dwie Siostry na FB.

Zapraszam do zabawy!  IMG_0026

24 thoughts on “Wakacyjny konkurs Hello Morning i wydawnictwa Dwie Siostry

  1. Ja lato zatrzymuję głównie w słoikach z powidłami śliwkowymi,dżemami z czerwonej! porzeczki i wiśniami w syropie. Czasem udaje mi się zamrozić letnie smaki chowając w zamrażalniku maliny, borówki jagody i truskawki. W tym roku postawiłam jeszcze na syrop z kwiatów czarnego bzu i marmoladę z płatków róży, bo tym dla mnie pachnie lato 🙂

    Lubię to

  2. Ojjjj… Lista jest bardzo długa:) Mus truskawkowy w zamrażarce, syrop z kwiatów bzu i mniszka lekarskiego w spizarni. Na strychu suszą się rumianek, liscie malin, pokrzywy, kwiaty akacji, oregano. A przed nami jeszcze zaprawianie jagód, pomidorów, kiszenie ogórków, robienie musów jabłkowych….
    No i oczywiście magiczne nalewki 😉

    Lubię to

  3. Mój sposób na zatrzymanie lata? Mach kilka sprawdzonych i niezawodnych…po pierwsze ogórki kiszone z ogródka moich rodziców. Smażone powidła ze śliwek z sadu mojej siostry. Własnoręczne zbierane jagody zamrożone i trzymane na zimowe długie wieczory…Zawsze staram się też ususzyć bukiet kwiatów polnych i trzymac go w widocznym miejscu. Niezawodne tez są zdjęcia wakacyjne, drobne pamiątki z letnich wycieczek np zasuszony kwiatek, kamyczek, bursztynek. Z tym jesien i zima mi niestraszne!:)

    Lubię to

  4. Mój sposób na kawałek lata przez cały rok – staram się je zachować we wspomnieniach, na zdjęciach – by zawsze móc wrócić to uczucia jakie wtedy mi towarzyszyło. Ustalam sobie kilka wielkich-małych rzeczy „do zdobycia” np. wyjazd do Pragi w środku lata, pierwsze kurki zebrane w życiu, pierwsze opalanie na plaży nudystów;) A potem z radością realizuję – z moim ukochanym. Wiemy że to będą te chwile, które będziemy wspominać cały rok:)

    Lubię to

  5. Słońce w słoiku,
    marzeń bez liku,
    zioła suszone,
    śliwki pomarszczone,
    w kompocie wiśnie,
    sok z malin się wyciśnie,
    agrest skąpany w syropie,
    myśli o urlopie,
    truskawek cały stos,
    zmrożony jak w zimie nos,
    ogórki do kopru przytulone,
    jabłuszka przyprażone,
    borówki oszronione,
    porzeczki schłodzone,
    dyniowe przetwory
    przepędzą wszystkie zmory
    marchewkowy sok
    i lato wraca za rok!

    Lubię to

  6. Za co lubie lato – za dużą ilosć słońca , za ciepłe dni i wieczory za cudne kolory i możliwość chowania w słoikach darów natury za dzemy konfitury ,soki nalewki, kiszone warzywa w słoikach,bo właśnie nimi po lecie wypełnia się moja piwnica . Za możliwosć spędzania czasu na łonie natury z psiakiem i członkami rodziny , za długie spacery , za możliwość wyjechania na letni wypoczynek a wtedy za możliwość posiedzenia , poczytania i oczywiście odespania całorocznego niewyspania .

    Lubię to

  7. Jak psychofanka chodzę pół lata po straganach, dzwonię po okolicznych babuszkach sezonowo zajmujących się zbiorem owoców leśnych i kupuję pachnące pomidory, truskawki, jagody, poziomki, maliny, ogórasy i inne, by potem drugą połowę lata zatrzymywać te smaki w słoiku albo zamrozić – tak po prostu bez cukru i innych dodatków 🙂 By przetrwać jakoś ten czas jesienno-zimowy, gdy moich ukochanych sezonowych warzywek i owoców, pachnących jak żadne inne na świecie, brak. Żadne egzotyczne i cytrusy ich nie zastąpią! Pomidory to dla mnie zapach wakacji, zamykam je więc w słoiku w postaci pysznej zupy lub sosu ze świeżą bazylią z balkonu 🙂

    Lubię to

  8. Jak psychofanka chodzę pół lata po straganach, dzwonię po okolicznych babuszkach sezonowo zajmujących się zbiorem owoców leśnych i kupuję pachnące pomidory, truskawki, jagody, poziomki, maliny, ogórasy i inne, by potem drugą połowę lata zatrzymywać te smaki w słoiku albo zamrozić – tak po prostu bez cukru i innych dodatków 🙂 By przetrwać jakoś ten czas jesienno-zimowy, gdy moich ukochanych sezonowych warzywek i owoców, pachnących jak żadne inne na świecie, brak. Żadne egzotyczne i cytrusy ich nie zastąpią! Pomidory to dla mnie zapach wakacji, zamykam je więc w słoiku w postaci pysznej zupy lub sosu ze świeżą bazylią z balkonu 🙂

    Lubię to

  9. Mam kilka „patentów” na zatrzymanie lata 😉
    Między innymi:
    – mrożę owoce (truskawki, maliny, jagody) w zamrażarce,
    – robię soki i przetwory z owoców (powidła, dżemy, musy),
    – przesadzam miętę z ogrodu do doniczki,
    – suszę (najładniejsze, wybrane) liście z drzew i wrzucam do książek,
    – przywożę znad morza muszelki bądź kamyki,
    – z każdej podróży przywożę magnes na lodówkę,
    – robię duuuużo zdjęć,
    Tak lato zostaje ze mną do następnego ciepłego, słonecznego sezonu 😉

    Lubię to

  10. Żeby zatrzymać lato i to, co w nim najpiękniejsze, czyli kwiaty, liście i inne rośliny, których później tak nam brakuje warto zrobić zielnik. Podczas spacerów po łąkach, lasach i polach, zbierajmy kwiaty, liście i zioła, a potem zasuszmy je, włóżmy do specjalnego zeszytu lub albumu i opiszmy. Oprócz nazw tych roślin napiszmy coś więcej, może wydarzenia z dnia, w którym je zebraliśmy, może nasze ulubione przepisy z ich wykorzystaniem, a może po prostu skojarzenia z ich smakiem, zapachem, kolorami. Potem, podczas jesiennych i zimowych wieczorów będziemy mogli do tego wracać.

    Lubię to

  11. Ja zatrzymuję lato susząc kwiaty w książkach. Często jest tak, że znajduję je przypadkiem w środku zimy wertując strony w poszukiwaniu czegoś całkiem innego. A poza tym do wracam myślami do lata wtedy, gdy słucham konkretnych piosenek lub kapel, które kojarzą mi się z tą porą roku z różnych powodów.. bo słuchałam ich wtedy bardzo często, bo w tym czasie coś nowego muzycznie odkryłam, bo kojarzą mi się dodatkowo z konkretnymi sytuacjami i ludźmi. A no i wracanie do wakacyjnych rysunków i wspominki przede wszystkim 🙂

    Lubię to

  12. U mnie prim w zatrzymywaniu lata wiodą oczywiście przetwory, które uwielbiam robić i robię ich dużo, ale najbardziej letni zapach ma oczywiście (dla mnie) róża i tarta róża z cukrem , ale zawsze jest też i konfitura z róży. Inne kwiatowe przetwory też pomagają w utrzymaniu letnich wspomnień w najbardziej siarczysty nawet mroźny dzień, a są to utratę z cukrem płatki akacji, miodek z mniszka, syrop i to w kilku wersjach z czarnego bzu czy cukier lawendowy.
    Dżemów i powideł też u mnie po dostatkiem i to takich z truskawek, malin, porzeczek , szczególnie z czarnej , wiśni , czereśni , moreli, później śliwek , jabłek i gruszek , inne tez są , ale te to obowiązkowe raczej co rok
    Hurtowo też przetwarzam ogórki i pomidory
    Ale i tak największym ,,zatrzymaczem” traktuję na równi z rodzona siostrą lata są wspomnienia i zdjęcia z czasu, kiedy przyjeżdżają Słodziaki, to moi siostrzeńcy z drugiej linii czyli dzieci mojej kuzynki , którą traktuję na równi z rodzona siostrą
    Te dzieciaki i wspólne przebywanie lądują mi baterie na czas do następnego sezonu , ale jak nie kochać dzieciaków , które twierdzą ,że jestem najlepszą kucharką w rodzinie(a wszyscy u nas świetnie gotują) i zjadają po 17 pierogów z jagodami( a np. Julcia to taki 7-letni przecinek, co bez rozgrzewki robi szpagat i potrafi od ręki stanąć na głowie czy rękach )

    Lubię to

  13. Jestem stworzeniem zdecydowanie ciepłolubnym więc zatrzymanie wiosny i lata na jak najdłużej jest dla mnie niezmiernie ważne. Dzięki pysznym dżemom własnej roboty np. truskawkowym można w zimny jesienny poranek przywołać odrobinę lata zajadając się pysznymi naleśnikami z nadzieniem truskawkowym. Herbata z sokiem malinowym potrafi ocieplić każdy wieczór, a zamrożone próżniowo, zblanszowane warzywa dodadzą niepowtarzalnego smaku każdemu jesiennemu daniu.

    Lubię to

  14. Przyznam szczerze, że głównie to moja Mama zawsze zatrzymywała dla mnie lato na dłużej. Po każdej wizycie u rodziców przywoziłam jakiś podarunek – marmoladę truskawkową, kiszone ogórki, czy nalewkę z pigwy. Ja nie zaprzątałam sobie głowy mrożeniem, pasteryzowaniem – jak miałam ochotę na coś dobrego zimą, to po prostu to kupowałam.
    Drastyczna zmiana nastąpiła całkiem niedawno – kiedy sama zostałam mamą. Chcę, aby mój roczny synek całą zimę mógł raczyć się skarbami lata. Zagłębiam więc obecnie wiedzę o tym, jak robić dżem, czytam blogi jak suszyć zioła, wydzwaniam do Mamy z pytaniami „Jak wyparzać słoiki?”. Moja zamrażarka pełna jest truskawek i malin i planuję kupić kolejną zamrażarkę, bo przecież jeszcze muszę gdzieś pomieścić jagody, dynię, fasolkę, bób, marchewkę…
    Uwielbiam smakować lato wszystkimi zmysłami, jednak najbardziej preferuję ten… przez żołądek 😉

    Lubię to

  15. Może mało oryginalnie, ale dla mnie to najlepszy sposób, bo jestem wzrokowcem. Magię lata utrwalam przy pomocy zdjęć… Przepyszne letnie smakołyki mają wtedy swoje drugie życie 🙂 Patrząc zimą na ich soczyste, intensywne barwy w moim świecie wciąż trwa pełnia lata i obfitości… 🙂

    Lubię to

  16. Oprócz wszelkich przetworów, mrożonek, zdjęć, dzienniczka podróżnika w którym wklejamy pamiatki i widokówki z kazdego miejsca, które odwiedziliśmy. . zatrzymuję lato zapachem ulubionych perfum.. te których używam w lecie są inne od tych używanych zimą. Dlatego wystarczy w chłodny, jesienny czy zimowy dzień uwolnić ten zapach, aby w sekundę znaleźć się w środku slonecznego, słodkiego lata.. 🙂

    Lubię to

  17. Piegi 😊 To one pojawiają się latem, to one pozostają na nosie dłużej i przy każdym zerknięciu w lustro w chłodne jesienne i zimowe wieczory powodują uśmiech na twarzy i wspomnienie lata. Znikają wreszcie na wiosnę, aby znów powrócić latem ehhh 😊

    Lubię to

  18. Mam wielką torbę, z którą wspinam się najwyżej jak tylko się da – na góry i dachy, kominy, palce i drabiny. I memłam te letnie chmury, zapraszam słońce do torby, a później rozdaję te chwile szarym, jesiennym ludziom. Do herbaty – zamiast ciastka i do snu – zamiast smutku. Nagrywam też filmy, a na nich morze kaczek w stawie i niedojrzałe pomidory, falujące powietrze nad asfaltem i dyszące psy. Dzielnych strażaków w wielkich, czanych kombinezonach i ludzi w kapeluszach!

    Lubię to

  19. Lato staram się zatrzymać po prostu ciesząc się nim jak najdłużej 🙂 Korzystam z potraw i ziół jakie przynosi i bezwstydnie objadam się czereśniami. Zbieram pokrzywy i robię z nich pesto na chłodne wieczory, Ale nie staram się zatrzymywać lata ‚na siłę’. Pozwalam mu ustąpić miejsca dyniowo-kolorowej jesieni, wiedząc, że Królowa malin i truskawek szybko powróci 🙂

    Lubię to

    1. Jak zatrzymać lato?
      Moje lato zatrzymuję chłonąc każdy promień słońca, smakując i wąchajac owoce, warzywa, zioła i kwiaty. Tworzę nowe potrawy, odkrywam smaki, czytam i poznaje. Wiem, że to co ważne zostanie zapamiętane. A co ważniejsze zasuszone, zawekowane i zapisane 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s