Daktylowo-imbirowe batony z amarantusem i czekoladą. Wegańskie słodkości bez pieczenia.

_DSC0205

Domowe batony to coś czego jeszcze na moim blogu nie było. Przyszedł więc czas i na nie. Szukając inspiracja na rozmaitych stronach nie wiedziałam co wybrać. Zdecydowałam się na opcję zdrową, pełną składników bogatych w wartości odżywcze. Idealne dla osób uczących się, pracujących umysłowo, ale też dla tych, którzy uprawiają sport i potrzebują solidnej dawki energii. Choć dla niektórych skład może brzmieć nieco kosmicznie, zapewniam, że wszystkie składniki nabędziecie w dobrze zaopatrzonych supermarketach, sklepach ze zdrową żywnością, czy chociażby w sieci sklepów Rossmann w dziale z jedzeniem.

_DSC0194

O tym, że są pełne dobroci chyba pisać nie muszę – pestki dyni, orzechy włoskie, masło orzechowe czy amarantus to niezła dawka witamin, minerów i białka. Daktyle dodają słodyczy, olej kokosowy zwiera całą masę, aby nasze batoniki były batonikami. Czekolada…? Może nie jest konieczna, ale w końcu jest niezłym źródłem magnezu i powoduje, że wydzielają nam się endorfiny, więc nie poskąpiłam jej ani trochę. Dzięki poppingowi z amarantusa batony są chrupkie i jeszcze bardziej odżywcze, a dodatek przypraw, czyli cynamonu i imbiru  fajnie podkręca smak i sprawia, że są po prostu niepowtarzalne.

Inspiracja pochodzi stąd.

_DSC0200

Składniki:

  • 30 suszonych daktyli bez pestek, namoczonych w ciepłej wodzie przez 30 minut, odsączonych i zmiksowanych na miazgę ( uważamy, aby nie zawierały pestek)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1 szklanka masła orzechowego
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • garść orzechów włoskich, posiekanych
  • 1 szklanka poppingu z amarantusa
  • ½ szklanki pestek dyni
  • szczypta soli
  • 100 g gorzkiej czekolady (wegańskiej) – rozpuszczonej w kąpieli wodnej
  • wiórki kokosowe do posypania

Daktyle, masło orzechowe i olej kokosowy mieszamy razem przy pomocy blendera. Przekładamy do miski, doprawiamy solą, cynamonem i imbirem. Pestki dyni oraz orzechy włoskie drobniutko siekamy (ja zmieliłam z Vitamix’ie w trybie pulsacyjnym). Rozdrobnione orzechy i pestki dodajemy do masy daktylowej. Mieszamy dokładnie. Na koniec wsypujemy popping i ponownie mieszamy.

Przygotowujemy foremkę (ok. 20 x 30 cm), wykładamy ją papierem do pieczenia i równomiernie rozkładamy masę na nasze batony. Przyklepujemy i formujemy łopatką, tak aby powierzchnia była równa. Na koniec polewamy rozpuszczoną czekoladą i posypujemy wiórkami.

Wkładamy do zamrażarki na minimum 1 h. Wyciągamy i kroimy w kwadraty lub prostokąty dowolnej wielkości.

Przechowujemy w lodówce.

_DSC0199

14 thoughts on “Daktylowo-imbirowe batony z amarantusem i czekoladą. Wegańskie słodkości bez pieczenia.

      1. Niebo w gębie! Tylko czekolada łamała się zamiast kroić.. chyba zbyt zamarzniete było gdy kroiłam 😉

        Polubienie

      2. cieszę się, a co do czekolady to poszczególne tak się różnią między sobą, że trudno jednoznacznie ocenić jak się zachowa po schłodzeniu. A dochodzi jeszcze kwestia noża i takich tam! Ale cieszę się bardzo, że przepis wypróbowany 🙂

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s